Miłości moc
Pamiętasz jeszcze tamte dni gorące,
bzami pachniały wieczory majowe…
Czas się zatrzymał, dwa serca tętniące
snuły w obłokach marzenia chabrowe.
W twoich objęciach przytulałam wieczność,
wzrok mówił więcej niż potrafią słowa;
jakby w spojrzeniu skryła się namiętność
wzniecając płomień w mym sercu od nowa.
W tęsknoty szponach zabalsamowana,
wierna wspomnieniom, trwam w cichej czułości,
marząc pod bzami mgłą chłodną zroszona,
wtulona w echo minionej miłości.
Lata minęły, wciąż w głębi mej duszy
tlą się wspomnienia, jak gwiazdy wśród burzy.
