Analiza uczuć
zapatrzone w błękicie oczu się
zanurzasz w ich głębię
przenikanie w ich iskierki uśmiechu
drżące od nieśmiałości
i
bledną policzki by nagle zapłonąć
usta w czerwieni
uchylone w zadziwieniu
poza nimi wszystko zblakło
jakby nic wydarzyło się zatrzymało w ułamku
sekund
niezliczonych drgań
słów od nich serce szarpie
się,spłoszone wahanie w którą iść
drogę
uciec czy zostać od bezruchu
ciała ono w stanie nieważkości
stopy przywarły do ziemi
podajesz mi dłonie,ciepło
uspokaja podajemy się bez
walki,krok po kroku zbliżając ku sobie
serce w błogim szepcie słów
..jesteś już ciebie nie opuszczę
kochanie
