Goya
Patrzę i widzę. Czy to czary?
Czy to naprawdę już dwa wieki?
Jakżeś mi bliski mistrzu stary,
Choć w czasie jesteś tak daleki.
Ktoś kona. Wisi ktoś na haku.
Kogoś okupant wali w nery...
(Ja widzę jeszcze tu Polaków
W ciasnym wąwozie Somosierry.)
Aż przyszła radość! To zabawne,
Że ludzie wolność zdobywają,
Powraca król i rządy dawne
I... coraz trudniej jest żyć w kraju.
A ciebie jeszcze proces czeka.
Ciężkie jest to status quo ante.
Wreszcie wyjeżdżasz (czy uciekasz)...
Lżej żyć z niedawnym okupantem.
.
