Ten wiersz mówi wiele o człowieku, o jego zagubieniu, samotności, lękach, a jednocześnie pokazuje, że ten sam bezradny człowiek potrafi odbudować w sobie siłę, odrodzić się i żyć. Mistrzowska pointa daje moc i nadzieję i wiarę w człowieka, w jego niezłomność, w jego wyjątkowość.
Pozdrawiam Cię serdecznie, Droga Wando, z zachwytem :-)
W każdym z tych ubrań jest się dla Boga wystarczającym i wyjątkowym. Kocham Twoje metafory, które nie trzeba rozbierać na części proste by oswoić je z sercem lecz od razu docierają do serca kryjówek.
"czekam na moment świtu
w którym minuty
zmieniają się w tunele"
Twoje metafory to przestrzeń również dla odbiorcy wierszy.
Pozdrawiam ciepło Wando :)
"spojrzeć w oczy Bogu" - czyli zbudować świat od nowa, wrócić do początku i... Może zacząć wszystko od nowa. Tylko jaką drogę wybrać...
Pozdrawiam ciepło :-)
Nagość to pokora, gotowość na przyjęcie woli i rozrządzenia Boga, to stawanie przed Nim takim jakim się jest w prawdzie ("omnia nuda et aperta"). "Wyzywająca" może być modlitwa "żądająca" skierowana do Boga. Patrz walka Jakuba z Aniołem, modlitwa Abrahama , modlitwa Hioba. Taką formę przybierają obrazy z wiersza jak się je "przepuści" przez pryzmat wizji chrześcijańskiej. Podmiot liryczny może też stosować inne, sobie znane pryzmaty, ale idea jest ta sama. Słowo "Bóg", mimo że napisane z dużej litery, może być tu tylko figurą intelektualną. Bardzo dobry wiersz, który uruchamia umysł. Pozdrawiam serdecznie:)
Bardzo wymowny fantastyczny wiersz jak dla mnie wielowątkowy
Wżyciu przychodzi taka chwila że spotkanie z Bogiem jest naszym panaceum na zło, stres wszelakie lęki i bóle, a nawet na pretensje do Boga. Tak bywało że kłóciłam się z Bogiem...
Ja, kiedy wybieram się na takie spotkanie i rozmowę, wybieram najlepszy, najwłaściwsze strój jakim jest nagość.
Pozdrawiam serdecznie Ciebie Wandeczko
Zrobił na mnie ogromne wrażenie... ponownie, bo pamiętam ten Wiersz. W mojej pamięci puenta zarysowała się nieco inaczej, ale nie wiem dlaczego? Być może upływ czasu albo moje ówczesne skojarzenia:)
Długo zastanawiałam się co napisać? I nadal nie wiem, czy moja interpretacja zbliży się nieco do głębi tego arcypięknego wiersza.
Odbieram wiersz jako zapis pustki... i próby się z niej wydostania. Właściwie człowiek nigdy nie wie, czy nagłe uczucie pustki jest przeszkodą, czy wyzwoleniem.
Peelka, doznaje tego uczucia i stoi na rozdrożu... czy się tej 'pustce' poddać, czy też zawalczyć, a może należałoby pójść na kompromis? Tylko jaki?
Spojrzeć Bogu w oczy - można kiedy się go poszukuje, przywołuje... a to dzieje się w różnych momentach naszego zwątpienia, ale też godzina śmierci może być takim momentem. Bóg/Stwórca mający dać pocieszenie w bólu, w zwątpieniu, gdy już nic nie cieszy.
I tu przyszły mi do głowy wersy z wiersza ks. Jana Twardowskiego pt. "Nad pustą gazetą". Może zacytuję:
"kiedy tak mało barw a tak dużo kolorów
kiedy złoty środek staje się szary
nad próżnią bez dna wciągającą świat".
Wiersz ks. Twardowskiego ma inny charakter, ale zacytowane przeze mnie wersy oddają moim zdaniem część głębi wiersza Autorki. Tworzy się pewien pomost... na którym zawiesza się ta (wewnętrzna) pustka.
Znaczący w wierszu jest fragment o tworzących się tunelach. Odbieram tunele jako podróż podświadomości, a może nawet nadświadomości do Żródła. Taki moment, gdy czekamy na olśnienie... tuż przed czymś, co ma się wydarzyć. Takie intuicyjne oczekiwanie/przeczucie. Jakby światło miało rozbłysnąć i ukoić. Coś na kształt opisywanych przez ludzi przeżyć o 'życiu po życiu' dotyczących śmierci klinicznej.
Puenta wiersza jest dla mnie walką z samą sobą, z bezradnością... może nawet nawet konfrontacją umysłu z duszą. Swego rodzaju rozdrożem... ale też zawahaniem. Poddać się, czy zawalczyć, może nawet wyzwać Boga na "pojedynek" wyłuszczając swoje racje.
Sprowokować los/Boga? Wykrzyczeć:
"gdy nie chcę już dotyku
ani niczego z prostych pragnień".
Te wersy odnoszą się do chwilowej rezygnacji, ale są też wyrazem buntu, poprzez silne położenie akcentu na "nie chcę".
Właściwie nie skończyłam swojego komentarza... i chyba nigdy go nie skończę... bo głębia wiersza wciąga mnie coraz bardziej. Twój wiersz wiruje w świadomości.
Bardzo dziękuję za doznania płynące z wiersza. Zostaną ze mną na długo.
Zostawiam oceany gwiazd.
Najserdeczniej Cię pozdrawiam, Droga Poetko:)
Dziękuję Ci za tak głęboką interpretację tego wiersza, ważnego dla mnie, jeżeli mogę tak powiedzieć o tym, co sama napisałam. Zapis na Beju był rzeczywiście trochę inny, podziwiam Twoją pamięć, która mnie zaszczyca. Przy kolejnych publikacjach niektóre moje wiersze razem ze mną się nieznacznie zmieniają.
Wiele wątków z Twojej interpretacji jest mi bliskich, czytałam Twój komentarz jak zawsze urzeczona. Dziękuję i pozdrawiam Cię najserdeczniej :)
Dwie strofy, to acedia, ale trzecia, oraz pointa, to dylemat. Czytam go jako wybór między pokorą a konfrontacją. Wybór fundamentalny. Jeśli wolno mi spekulować, to Ciebie widzę raczej po stronie konfrontacji. Pozdrawiam serdecznie zapalając nad Tobą komplet gwiazd.
Dziękuję za ciekawy komentarz. Wiem, że jestem tak odbierana, chociaż ów wybór fundamentalny w cichości siebie rozstrzygam inaczej. Pozdrawiam serdecznie :)
Czy spojrzeć Bogu w oczy jako nagi człowiek, bezbronny, odarty z zasłon tak jak ten stworzony, czy iść na konfrontację albo wykorzystać walory kobiecości do targowania? O wyższe pragnienia, o prawdę, o odpowiedzi? Genialna puenta wybornego wiersza o tym, że po pewnych przeżyciach ("znów potrzebuję"), życie już nigdy nie będzie takie samo. Śmierć nazywasz często świtem, tu może być drugie dno wiersza... Pozdrawiam Cię jak zawsze bardzo gorąco, Najdroższa Wando :-)
Kiedy życie idzie naprzód wraz z nami, pewne sprawy ulegają zmianie, a to co było wystarczające i zadawalające, już nie jest,, a nocne oczekiwanie na następny dzień rodzi pytania istotne (wg Witkacego) a może potrzebę nowego otwarcia ma nowy etap życia. Nie ma łatwych odpowiedzi, Inspirujący wiersz. Serdecznie pozdrawiam
"życie dalej " – po tym wydarzeniu, przeżyciu?
Zawieszona między nocą a świtem. Natłok myśli burzy spokój psychiczny, budzi lęki. Stan całkowitego zagubienia.
"znów potrzebuję
spojrzeć w oczy Bogu
i nie wiem czy się ubrać
w nagość
czy wyzywająco" – no bo jakoś trzeba przecież dalej żyć, chociaż wyczuwam tu trochę ton buntowniczy, w sensie ; nie, nie poddam się. Ten melancholiczny nastrój udziela się, przechodzi na czytelnika. 6/5 Serdecznie Wando Ciebie pozdrawiam.
Intymny, pełen napięcia utwór, w którym obraz życia jako migającego neonu snu ..., tworzy metaforycznie wrażenie chaosu myśli i zmęczenia codziennością.
Kontrast między odrzuceniem "prostych pragnień" a tęsknotą za świtem z tunelami minut, sugeruje ucieczkę lub potrzebę transformacji. Końcówka wiersza z Bogiem i dylematem..., to moim zdaniem pytanie o autentyczność wobec transcendencji.
Utwór jest, aż gęsty od znaczeń i skłania do namysłu.
5/6
Pozdrawiam serdecznie, Wando:)⭐️
Wiersz jest autentyczny jak dziecko - piękne w swoim pragnieniu poznania świata z bezradnością zrozumienia jego wszystkich zjawisk.
Pozdrawiam serdecznie :)
Wiersz, który zatrzymuje na dłużej...
Czasem tak jest, że noc daje uczucie zagubienia, tęsknoty...
Nawet gwiazdy potrafią zabrać nas w zagubione przestrzenie wyobraźni i stworzyć atmosferę niepokoju.
Poranek wydaje się czymś jaśniejszym, ale zawsze stoimy przed własnymi wyborami...
Serdecznie pozdrawiam:)
5/6🌟
Och, zagubienie w nowej codzienności, a może raczej w tej samej - tylko barwy, sens jakby inne, stąd poczucie i potrzeba dopasowania na nowo. Jak to zrobić, gdy jeszcze przeszłe się dobija i rozkłada jak kot - jak u siebie, jak na swoim, choć już dawno został jedynie tylko znany zapach i nic więcej. Mieszanie się tych przeróżnych światów, a po środku człowiek - który ma to wszystko ująć w jedną całość, by jakoś to życie dalej móc prowadzić. Świetny tekst, ujął mnie każdym słowem.
Wiersz z pogranicza zmęczenia i dalszego trwania – jakby człowiek szedł przez mrok nie dlatego, że umie, tylko dlatego, że jeszcze nie przestał pytać – jest w nim nerw, duchowy głód i bardzo surowa bezradność.
6/5
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.