Wiersz opowiada o tym , jak łatwo w relacjach, w społeczeństwie czy w nas samych zniszczyć przestrzeń spokoju i bliskości.
Największą stratą nie jest przegrana – tylko utrata człowieczeństwa.
Przypomina mi się w tym miejscu myśl Albert Camus, że „pokój to jedyna bitwa, którą warto stoczyć” .
Pozdrawiam serdecznie
Dziękuję - właśnie o to chodziło, że największa klęska zaczyna się nie wtedy, gdy coś przegrywamy, tylko wtedy, gdy po drodze gubimy w sobie człowieka i miejsce na pokój.
Masz rację - w czasie walki wróg rośnie w naszych oczach, a najtrudniejsza bitwa i tak toczy się w człowieku o własny spokój.
Twoim zdaniem trudniej wygrać z wrogiem na zewnątrz czy z tym, którego nosimy w sobie?
Dziś nie tak wcale łatwo napisać coś sensownie o pokoju, a tutaj z tym wejściem przez próg, by dopiero nacieszyć się głębszym oddechem, otwarłeś niezłe pole dla różnych interpretacji.
No i tak jest pewnie z wieloma sprawami, jedne rzeczy doprowadzamy do jakiegoś porządku i konsensusu, a drugie wychodzą dopiero do załatwienia.
Pzdr :-)
Dzięki - właśnie ten próg miał pokazać moment, w którym człowiek dopiero po wejściu w ciszę zaczyna naprawdę oddychać i widzieć, co jeszcze w nim samym jest do uporządkowania.
Pozdrawiam.
Jakżeż ważny i ponad czasowy. Pokój i woja, były problemem ludzkości od zarania.
i w tej kwestii nic się nie zmieniło! Toczymy wojny wewnętrzne sami ze sobą Zagubiliśmy pokój duszy serca i myśli a kiedy jeszcze zewnętrzne wojenki nam dołożą to zaczyna się dramat!
Szukajmy pokoju w sobie, bym móc realnie oceniać to co się dzieje wokół nas a dzieje się tak wiele że brak słów!!!
Pozdrawiam serdecznie
Walka jest naturalną potrzebą człowieka. To ona potwierdza hierarchie, albo burzy je i tworzy nowe. Wojna - jakbyśmy bardzo jej nie lubili - oczyszcza atmosferę. Na wojnie się walczy o sprawy naprawy naprawdę istotne. Długotrwały pokój kieruje instynkt walki na manowce. Ludzie zaczynają walczyć ze sobą o kwestie wydumane np. o to ile jest płci... A jednocześnie uważając pokój za wartość nadrzędną zaczynają kłamać - po to by zbyt obcesowo głoszonymi prawdami nie urazić myślących inaczej. W ten sposób powstają takie potworki jak poprawność polityczna.
Rozumiem ten tok myślenia - człowiek rzeczywiście lubi walczyć nawet w czasach pokoju, ale właśnie dlatego bardziej cenię taki pokój, który nie pudruje prawdy, tylko uczy mówić ją bez armat i bez ideologicznej piany.
Najważniejszy jest pokój w nas samych, gdy żyjemy w zgodzie z własnym sumieniem. Kiedy ten wewnętrzny pokój znika, wtedy człowiek traci to, co w nim najbardziej ludzkie. 6/5 Serdecznie Ciebie pozdrawiam.
Wyszła Ci wersja domowa wojny - pączek poległ bohatersko, ale skoro jutro idziesz w ruch, to ta wojna skończy się tylko chwilowym rozejmem z kaloriami.
To był zwykły pączek, czy taki, przy którym człowiek od razu wie, że pokój nie ma szans?
Od kamienia do wojny często jest tylko jeden krok, a historia pokazuje, że człowiek wciąż chodzi tą samą drogą w kółko.
Człowiek naprawdę się nie zmienia i ciągle powtarza te same błędy.
Ukłony.
Wiemy, że nawet największy pokój i spokój u siebie nie ochroni nas, jak na zewnątrz pokoju nie ma, więc zamykanie się wokół własnego ciepełka niczego nie gwarantuje. Pozdrawiam Staszku.
Tak, dostajesz dostępne dane i z pomocą AI, intuicji, decydujesz. Te dane pomagają, ale jest tyle spraw nieprzewidzianych, że masz świadomość, że twoja decyzja w świetle wiedzy, jaka masz, jest najlepsza, ale przecież wcale być nie musi.
No właśnie - trochę jak w życiu: najpierw rozsądek i wytrwałość, potem analiza jak w SWOT, a na końcu i tak człowiek musi sam zdecydować, czy zagrać ruch.
Wytrwałość, konsekwencja, no i zdrowy rozsądek. Potem matrix SWOT, czyli wpisujesz strenghts, weaknessess, opportunities, threats czyli mocne i słabe strony, szanse i zagrożenia. Teraz wrzucasz wszystkie dane do AI i czekasz, co Ci powie.
Masz rację - w życiu jak w szachach, kto patrzy tylko na jeden ruch, ten łatwo przegrywa całą partię.
Co wybrać? Co w życiu wygrywa częściej: cierpliwość czy jednak odwaga do ryzyka?
Masz rację - nawet największy pokój w człowieku nie ma kuloodpornego dachu, gdy świat wokół zaczyna robić wojnę.
I powstaje dylemat: chronić swój spokój, czy jednak próbować trochę tego pokoju wynosić na zewnątrz?
Racja - historia często kręci się w tym samym rytmie: wojna, pokój, wojna, pokój, a człowiek musi pilnować, żeby w tym wahadle nie zgubić własnego spokoju.
Obyśmy kiedyś naprawdę nauczyli się dłużej żyć w pokoju niż w tej wojennej huśtawce.
Tak AI
https://www.google.com/search?q=rower+kto+wynalaz%C5%82&oq=rower+kto+wy&gs_lcrp=EgZjaHJvbWUqBwgAEAAYgAQyBwgAEAAYgAQyBggBEEUYOTIICAIQABgWGB4yCAgDEAAYFhgeMggIBBAAGBYYHjIICAUQABgWGB4yCggGEAAYogQYiQUyBwgHEAAY7wUyCggIEAAYgAQYogQyCggJEAAYgAQYogTSAQkxNTU2M2owajSoAgGwAgE&client=ms-android-samsung-ss&sourceid=chrome-mobile&ie=UTF-8
Racja - pusta droga daje człowiekowi taki pokój, jakiego często nie znajdzie nawet we własnym domu.
A wiesz kto i kiedy wynalazł rower? Wystarczy narodowość i możesz się pomylić o sto lat.
Widać, że Twój pokój ma dwa koła, bo kto wsiada na rower, ten często szybciej ucieka od wojen świata niż od własnej awarii.
Bardziej uspokaja Cię sama jazda czy ta chwila, kiedy droga zaczyna robić się pusta?
Uważam, że najważniejszy jest nasz
spokój wewnętrzny, pogoda ducha,
wiara we własne siły. Jednak, to
co dzieje się wokół wpływa na nasz
spokój.
Ślę moc serdeczności i pogody
ducha:)
Masz rację - nawet gdy w pokoju jest pokój, człowiek nadal nosi w sobie smutek albo samotność, ale myślę, że rozsądek pozwala im się w końcu ze sobą pogodzić.
Dla Ciebie pokój to bardziej cisza w środku czy raczej zgoda z tym, co życie przynosi?
Po Twojej stronie jest Dobro i Bóg,
To On przyszedł łączyć,
nie dzielić,
To On ukochał i uczy kochać,
bo mówi Michał:
,,któż jak Bóg"
i ja powiadam:
,,Dokąd?- Ty masz Słowa życia!"
..i są ludzie prostej wiary, cierpliwi,
dobrzy jak chleb,
co biorą dzień tejże ofiary,
jak Amen i ufność dojrzałe: Tak!
ps.
jednak przed pracą Staszku:))
Miłego, dobrego dnia:))
Tak - im więcej człowiek ma wygody wokół siebie, tym trudniej mu utrzymać w sobie prostotę i pokój, o których mówią stare zasady.
Moim zdaniem dziś brakuje ludziom wiary albo raczej odwagi, żeby według niej żyć.
Zdecydowanie tak, mówimy o Polakach i Europejskiej cywilizacji.
Mamy czasy konsumpcjonizmu, względnie dobrych warunków socjalnych a oczekiwania paradoksalnie dużo wyższe niż możliwości, i znacznie większe niż np. przed II wojną światową, bo nie wiem do jakich czasów nawiązujesz..jeżeli zasad Ewangelicznych i prostoty ducha, to szukać trzeba ze świecą, czasem dosłownie, w katakumbach..Najlepiej kontemplować swoje zasady po pogrzebie, jeśli ktoś przyjdzie na cmentarz następnego dnia, sam na sam ze swoim sumieniem..
Pozdrawiam Staszku;)
Dziękuję - pięknie dopowiadasz, że prawdziwy pokój zaczyna się tam, gdzie człowiek zamiast racji wybiera dobro i prostą wiarę.
Czy Twoim zdaniem dziś trudniej ludziom zachować taką spokojną, prostą wiarę jak w Twoim komentarzu?
Kto lubi wojny, wszędzie znajdzie do nich pretekst... Ważne, by umieć nie dać się w nie wciągnąć, pozostać po tej stronie, żyć swoim życiem, nie innych.
Masz rację - kto ma w sobie potrzebę wojny, zawsze znajdzie powód, dlatego ten wiersz jest właśnie o tym, żeby pilnować własnego pokoju i nie wchodzić w cudze bitwy.
Mam nadzieję, że Tobie łatwo jest w życiu zostać po tej spokojniejszej stronie (?)
zgadzam się z jjzelzinski... a jak wiesz moje podejście do każdego dnia ma swój porządek ...progi przekraczam z drogi nie zbaczam Pokój miłuj idiotami politycznymi się nie denerwuję najważniejsze że mam za co żyć i od ponad 26 lat nie muszę wracać z pracy leniuchuję Dobranoc i wojnami się nie przejmuję ....Rano jadę do Czech wieczorem wracam ...
No i to jest właśnie ta „druga strona słowa” - kiedy człowiek pilnuje własnego porządku dnia, nie daje się wciągnąć w cudze wojny i po prostu spokojnie robi swoje.
Udanej podróży.
Różnie to z tym bywa
już sam Jezus ( czyli bóg) zauważa
Nie pokój przynoszę ale miecz
z mego powodu powstanie brat przeciw bratuiyd.
- cytuję z pamięci
Masz rację - historia i wiara też pokazują, że nawet największe słowa o pokoju potrafią obudzić w ludziach miecz, dlatego ten wiersz jest trochę o tym, jak łatwo człowiek sam w sobie zamienia pokój w wojnę.
Pozdrawiam.
Hmm… W Twoim wierszu czuć ducha Czesława Miłosza i Wisławy Szymborskiej.
Czesława Miłosza jeszcze jako tako trawię (ciężko, bo ciężko, ale zawsze), natomiast Wisławą Szymborską się brzydzę. Na maturze MUSIAŁEM pisać recenzję jej wiersza (cóż… takie czasy w „niepodległej” Polsce, w której upadła komuna, na cztery łapy), a nie lubię jej, bo wydawała mi się dwulicowa: najpierw wychwalała Stalina, żeby zdobyć przepustkę do lepszego życia w powojennej, stalinowskiej Polsce, a potem ukradkiem wycofywała się i udawała, że to było niemal przypadkiem.
Mimo wszystko TWÓJ kunszt literacki oceniam bardzo wysoko – to elegancka, wyważona miniatura poetycka z mocną puentą.
6/5
Dziękuję - z takiego porównania biorę to, co dla wiersza dobre, a całą szkolno-historyczną kurzawę zostawiam za drzwiami, bo w "Pokoju" bardziej zależało mi na człowieku niż na pomnikach.
Pozdrawiam.
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.