X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

POKÓJ

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-03-14 00:05
z cyklu: „Po drugiej stronie słowa”.

po tej stronie ścian
oddech układa przedmioty
w zwyczajny porządek dnia

po tej stronie dłoni
gest nie szuka przewagi
tylko drugiego człowieka

po tej stronie progu
człowiek wraca do siebie
jak do domu po pracy

więc nie pytaj kto zwyciężył
bo najwięcej w człowieku ginie wtedy
gdy POKÓJ staje się WOJNĄ
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
18 razy
Treść

6
11
5
7
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
4
5
14
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


ekrzy
ekrzy
2026-03-19
Wiersz opowiada o tym , jak łatwo w relacjach, w społeczeństwie czy w nas samych zniszczyć przestrzeń spokoju i bliskości.
Największą stratą nie jest przegrana – tylko utrata człowieczeństwa.
Przypomina mi się w tym miejscu myśl Albert Camus, że „pokój to jedyna bitwa, którą warto stoczyć” .
Pozdrawiam serdecznie


sturecki
2026-03-19
Dziękuję - właśnie o to chodziło, że największa klęska zaczyna się nie wtedy, gdy coś przegrywamy, tylko wtedy, gdy po drodze gubimy w sobie człowieka i miejsce na pokój.

Ahsoka
Ahsoka
2026-03-16
Podczas walki wróg staje się jeszcze większym wrogiem, niż był w czasie pokoju. Najtrudniej zachować pokój z sobą samym...


sturecki
2026-03-16
Masz rację - z wrogiem w środku walczy się najdłużej, bo zna wszystkie nasze słabości i wie, gdzie uderzyć.

Ahsoka
2026-03-16
Z tym wewnętrznym wrogiem, który pustoszy nas od środka.

sturecki
2026-03-16
Masz rację - w czasie walki wróg rośnie w naszych oczach, a najtrudniejsza bitwa i tak toczy się w człowieku o własny spokój.
Twoim zdaniem trudniej wygrać z wrogiem na zewnątrz czy z tym, którego nosimy w sobie?

Motylek78
Motylek78
2026-03-15
zdecydowanie wolę pokój
nie zawsze chodzi o wygraną
Pozdrawiam serdecznie 🦋


sturecki
2026-03-15
Masz rację - czasem największą wygraną jest właśnie to, że człowiek nie musi z nikim walczyć.
Pozdrawiam.

aff<sup>(*)</sup>
aff(*)
2026-03-14
Dziś nie tak wcale łatwo napisać coś sensownie o pokoju, a tutaj z tym wejściem przez próg, by dopiero nacieszyć się głębszym oddechem, otwarłeś niezłe pole dla różnych interpretacji.
No i tak jest pewnie z wieloma sprawami, jedne rzeczy doprowadzamy do jakiegoś porządku i konsensusu, a drugie wychodzą dopiero do załatwienia.
Pzdr :-)


sturecki
2026-03-15
Dzięki - właśnie ten próg miał pokazać moment, w którym człowiek dopiero po wejściu w ciszę zaczyna naprawdę oddychać i widzieć, co jeszcze w nim samym jest do uporządkowania.
Pozdrawiam.

wandaw
wandaw
2026-03-14
Jakżeż ważny i ponad czasowy. Pokój i woja, były problemem ludzkości od zarania.
i w tej kwestii nic się nie zmieniło! Toczymy wojny wewnętrzne sami ze sobą Zagubiliśmy pokój duszy serca i myśli a kiedy jeszcze zewnętrzne wojenki nam dołożą to zaczyna się dramat!
Szukajmy pokoju w sobie, bym móc realnie oceniać to co się dzieje wokół nas a dzieje się tak wiele że brak słów!!!
Pozdrawiam serdecznie


sturecki
2026-03-14
Masz rację - gdy człowiek najpierw przegrywa pokój w sobie, to każda zewnętrzna wojna tylko powiększa ten wewnętrzny chaos.
Pozdrawiam.

wandaw
2026-03-14
6/5

Jastrz
Jastrz
2026-03-14
Walka jest naturalną potrzebą człowieka. To ona potwierdza hierarchie, albo burzy je i tworzy nowe. Wojna - jakbyśmy bardzo jej nie lubili - oczyszcza atmosferę. Na wojnie się walczy o sprawy naprawy naprawdę istotne. Długotrwały pokój kieruje instynkt walki na manowce. Ludzie zaczynają walczyć ze sobą o kwestie wydumane np. o to ile jest płci... A jednocześnie uważając pokój za wartość nadrzędną zaczynają kłamać - po to by zbyt obcesowo głoszonymi prawdami nie urazić myślących inaczej. W ten sposób powstają takie potworki jak poprawność polityczna.


sturecki
2026-03-14
Rozumiem ten tok myślenia - człowiek rzeczywiście lubi walczyć nawet w czasach pokoju, ale właśnie dlatego bardziej cenię taki pokój, który nie pudruje prawdy, tylko uczy mówić ją bez armat i bez ideologicznej piany.

kuqu
kuqu
2026-03-14
po tamtej stronie
nie chce się wracać
bo nie ma... (tu można dopisać dowolnie)


sturecki
2026-03-14
Tak, można to dopisać różnie - zależnie od tego, jaki sens chcesz podkreślić.
Pozdrawiam.

LydiaDel
LydiaDel
2026-03-14
Najważniejszy jest pokój w nas samych, gdy żyjemy w zgodzie z własnym sumieniem. Kiedy ten wewnętrzny pokój znika, wtedy człowiek traci to, co w nim najbardziej ludzkie. 6/5 Serdecznie Ciebie pozdrawiam.


sturecki
2026-03-14
Masz rację - kiedy człowiek gubi pokój w sumieniu, wtedy traci coś więcej niż spokój, bo zaczyna gubić samego siebie.
Pozdrawiam.

elvie
elvie
2026-03-14
Toczyłam dziś w pokoju wojnę z pączkiem. Zginął we mnie, ale to ja przegrałam. I nie ma tragedii, jutro poruszam się i zgubię kalorie.


sturecki
2026-03-14
No to wyszło klasycznie - pączek wygrał bitwę, ale skoro masz tego świadomość, to wojny z sumieniem nie ma.

elvie
2026-03-14
Wiedziałam, że nie potrafię mu się oprzeć.

sturecki
2026-03-14
Wyszła Ci wersja domowa wojny - pączek poległ bohatersko, ale skoro jutro idziesz w ruch, to ta wojna skończy się tylko chwilowym rozejmem z kaloriami.
To był zwykły pączek, czy taki, przy którym człowiek od razu wie, że pokój nie ma szans?

Kazimierz Surzyn
Prawdziwie i mądrze wraz z puentą, potrzebne wersy, pozdrawiam serdecznie Staszku.
6/5


sturecki
2026-03-14
Dziękuję - cieszę się, że wiersz trafił, bo czasem kilka prostych wersów potrafi powiedzieć więcej niż długie przemowy.
Pozdrawiam.

Naja
Naja
2026-03-14
Pięknie napisane. Żeby tylko wszyscy trzymali się "tej strony". Dobrze by wtedy było.


sturecki
2026-03-14
Dziękuję - gdyby więcej ludzi pilnowało tej swojej spokojnej strony, świat miałby zdecydowanie mniej powodów do wojen.

la clamot
la clamot
2026-03-14
kto bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień a dalej się zobaczy i tak wkoło od tysięcy lat a człowiek jak widać nie mądrzeje

kłaniam się
wszystkiego dobrego


sturecki
2026-03-14
Od kamienia do wojny często jest tylko jeden krok, a historia pokazuje, że człowiek wciąż chodzi tą samą drogą w kółko.
Człowiek naprawdę się nie zmienia i ciągle powtarza te same błędy.
Ukłony.

Marek Żak
Marek Żak
2026-03-14
Wiemy, że nawet największy pokój i spokój u siebie nie ochroni nas, jak na zewnątrz pokoju nie ma, więc zamykanie się wokół własnego ciepełka niczego nie gwarantuje. Pozdrawiam Staszku.


sturecki
2026-03-14
Masz rację - nawet najlepsza analiza ustawia tylko kierunek, a życie i tak potrafi postawić nas na drodze, której nie było na żadnym planie.

Marek Żak
2026-03-14
Tak, dostajesz dostępne dane i z pomocą AI, intuicji, decydujesz. Te dane pomagają, ale jest tyle spraw nieprzewidzianych, że masz świadomość, że twoja decyzja w świetle wiedzy, jaka masz, jest najlepsza, ale przecież wcale być nie musi.

sturecki
2026-03-14
No właśnie - trochę jak w życiu: najpierw rozsądek i wytrwałość, potem analiza jak w SWOT, a na końcu i tak człowiek musi sam zdecydować, czy zagrać ruch.

Marek Żak
2026-03-14
Wytrwałość, konsekwencja, no i zdrowy rozsądek. Potem matrix SWOT, czyli wpisujesz strenghts, weaknessess, opportunities, threats czyli mocne i słabe strony, szanse i zagrożenia. Teraz wrzucasz wszystkie dane do AI i czekasz, co Ci powie.

sturecki
2026-03-14
Masz rację - w życiu jak w szachach, kto patrzy tylko na jeden ruch, ten łatwo przegrywa całą partię.
Co wybrać? Co w życiu wygrywa częściej: cierpliwość czy jednak odwaga do ryzyka?

Marek Żak
2026-03-14
Warto patrzyć dalej niż po czubek własnego nosa, czyli najbliższy ruch. Jako szachista wiesz, o co chodzi. Pozdrawiam.

sturecki
2026-03-14
Masz rację - nawet największy pokój w człowieku nie ma kuloodpornego dachu, gdy świat wokół zaczyna robić wojnę.
I powstaje dylemat: chronić swój spokój, czy jednak próbować trochę tego pokoju wynosić na zewnątrz?

Czasem
Czasem
2026-03-14
Pięknie STu. W dwuznaczościach ująłeś sporo treści. Pozdrowienia!


sturecki
2026-03-14
Dzięki - cieszę się, że te dwuznaczności zadziałały, bo właśnie w nich najłatwiej pokazać, jak cienka bywa granica między pokojem a wojną.
Pozdrawiam.

Odyseusz62
Odyseusz62
2026-03-14
Wojna, pokój, wojna, pokój, wojna, pokój itd....
Pozdrawiam.


sturecki
2026-03-14
Racja - historia często kręci się w tym samym rytmie: wojna, pokój, wojna, pokój, a człowiek musi pilnować, żeby w tym wahadle nie zgubić własnego spokoju.
Obyśmy kiedyś naprawdę nauczyli się dłużej żyć w pokoju niż w tej wojennej huśtawce.

andrew
andrew
2026-03-14
Trzeba mieć swój kawałek podłogi, gdzie zawsze pokój. Ja mam rower.
Nawet jak awaria jest spokój...

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia


andrew
2026-03-14
Tak AI
https://www.google.com/search?q=rower+kto+wynalaz%C5%82&oq=rower+kto+wy&gs_lcrp=EgZjaHJvbWUqBwgAEAAYgAQyBwgAEAAYgAQyBggBEEUYOTIICAIQABgWGB4yCAgDEAAYFhgeMggIBBAAGBYYHjIICAUQABgWGB4yCggGEAAYogQYiQUyBwgHEAAY7wUyCggIEAAYgAQYogQyCggJEAAYgAQYogTSAQkxNTU2M2owajSoAgGwAgE&client=ms-android-samsung-ss&sourceid=chrome-mobile&ie=UTF-8

Wydaje mi się zbyt młody.

sturecki
2026-03-14
Racja - pusta droga daje człowiekowi taki pokój, jakiego często nie znajdzie nawet we własnym domu.
A wiesz kto i kiedy wynalazł rower? Wystarczy narodowość i możesz się pomylić o sto lat.

andrew
2026-03-14
Pusta droga to azyl.
Sam rower to radość. Jeden z najlepszych wynalazków.

sturecki
2026-03-14
Widać, że Twój pokój ma dwa koła, bo kto wsiada na rower, ten często szybciej ucieka od wojen świata niż od własnej awarii.
Bardziej uspokaja Cię sama jazda czy ta chwila, kiedy droga zaczyna robić się pusta?

Krystek
Krystek
2026-03-14
Uważam, że najważniejszy jest nasz
spokój wewnętrzny, pogoda ducha,
wiara we własne siły. Jednak, to
co dzieje się wokół wpływa na nasz
spokój.
Ślę moc serdeczności i pogody
ducha:)


sturecki
2026-03-14
Masz rację - człowiek może mieć w sobie spokój, ale świat wokół co chwilę próbuje go z tego pokoju wyprowadzić.
Pozdrawiam.

jolka
jolka
2026-03-14
Wieloznaczność wygląda dobrze,gdy w pokoju pokój i tego zwykle pragniemy.Obecność pokoju nie wyklucza smutku i samotności,z pewnością sie pogodzą.


sturecki
2026-03-14
Masz rację - nawet gdy w pokoju jest pokój, człowiek nadal nosi w sobie smutek albo samotność, ale myślę, że rozsądek pozwala im się w końcu ze sobą pogodzić.
Dla Ciebie pokój to bardziej cisza w środku czy raczej zgoda z tym, co życie przynosi?

PIERRE
PIERRE
2026-03-14
Po Twojej stronie jest Dobro i Bóg,
To On przyszedł łączyć,
nie dzielić,
To On ukochał i uczy kochać,
bo mówi Michał:
,,któż jak Bóg"
i ja powiadam:
,,Dokąd?- Ty masz Słowa życia!"

..i są ludzie prostej wiary, cierpliwi,
dobrzy jak chleb,
co biorą dzień tejże ofiary,
jak Amen i ufność dojrzałe: Tak!
ps.
jednak przed pracą Staszku:))
Miłego, dobrego dnia:))


sturecki
2026-03-14
Tak - im więcej człowiek ma wygody wokół siebie, tym trudniej mu utrzymać w sobie prostotę i pokój, o których mówią stare zasady.
Moim zdaniem dziś brakuje ludziom wiary albo raczej odwagi, żeby według niej żyć.

PIERRE
2026-03-14
Zdecydowanie tak, mówimy o Polakach i Europejskiej cywilizacji.
Mamy czasy konsumpcjonizmu, względnie dobrych warunków socjalnych a oczekiwania paradoksalnie dużo wyższe niż możliwości, i znacznie większe niż np. przed II wojną światową, bo nie wiem do jakich czasów nawiązujesz..jeżeli zasad Ewangelicznych i prostoty ducha, to szukać trzeba ze świecą, czasem dosłownie, w katakumbach..Najlepiej kontemplować swoje zasady po pogrzebie, jeśli ktoś przyjdzie na cmentarz następnego dnia, sam na sam ze swoim sumieniem..
Pozdrawiam Staszku;)

sturecki
2026-03-14
Dziękuję - pięknie dopowiadasz, że prawdziwy pokój zaczyna się tam, gdzie człowiek zamiast racji wybiera dobro i prostą wiarę.
Czy Twoim zdaniem dziś trudniej ludziom zachować taką spokojną, prostą wiarę jak w Twoim komentarzu?

TheRamones
TheRamones
2026-03-14
Kto lubi wojny, wszędzie znajdzie do nich pretekst... Ważne, by umieć nie dać się w nie wciągnąć, pozostać po tej stronie, żyć swoim życiem, nie innych.


sturecki
2026-03-14
I to jest właśnie ta strona z mojego wiersza - gdzie człowiek siedzi spokojnie po swojej stronie i nie daje się nikomu wyciągnąć na cudzą wojnę.

TheRamones
2026-03-14
Jestem oazą spokoju i pokoju, w wojny się nie daję wciągnąć, wrogów nie posiadam, siedzę sobie po tej stronie 🤍

sturecki
2026-03-14
Masz rację - kto ma w sobie potrzebę wojny, zawsze znajdzie powód, dlatego ten wiersz jest właśnie o tym, żeby pilnować własnego pokoju i nie wchodzić w cudze bitwy.
Mam nadzieję, że Tobie łatwo jest w życiu zostać po tej spokojniejszej stronie (?)

Waldi1
Waldi1
2026-03-14
zgadzam się z jjzelzinski... a jak wiesz moje podejście do każdego dnia ma swój porządek ...progi przekraczam z drogi nie zbaczam Pokój miłuj idiotami politycznymi się nie denerwuję najważniejsze że mam za co żyć i od ponad 26 lat nie muszę wracać z pracy leniuchuję Dobranoc i wojnami się nie przejmuję ....Rano jadę do Czech wieczorem wracam ...


sturecki
2026-03-14
No i to jest właśnie ta „druga strona słowa” - kiedy człowiek pilnuje własnego porządku dnia, nie daje się wciągnąć w cudze wojny i po prostu spokojnie robi swoje.
Udanej podróży.

januszek
januszek
2026-03-14
Różnie to z tym bywa
już sam Jezus ( czyli bóg) zauważa
Nie pokój przynoszę ale miecz
z mego powodu powstanie brat przeciw bratuiyd.
- cytuję z pamięci


pozdrawiam serdecznie.


sturecki
2026-03-14
Masz rację - historia i wiara też pokazują, że nawet największe słowa o pokoju potrafią obudzić w ludziach miecz, dlatego ten wiersz jest trochę o tym, jak łatwo człowiek sam w sobie zamienia pokój w wojnę.
Pozdrawiam.

januszek
2026-03-14
ups iyd=itd

jjzielezinski
jjzielezinski
2026-03-14
Hmm… W Twoim wierszu czuć ducha Czesława Miłosza i Wisławy Szymborskiej.
Czesława Miłosza jeszcze jako tako trawię (ciężko, bo ciężko, ale zawsze), natomiast Wisławą Szymborską się brzydzę. Na maturze MUSIAŁEM pisać recenzję jej wiersza (cóż… takie czasy w „niepodległej” Polsce, w której upadła komuna, na cztery łapy), a nie lubię jej, bo wydawała mi się dwulicowa: najpierw wychwalała Stalina, żeby zdobyć przepustkę do lepszego życia w powojennej, stalinowskiej Polsce, a potem ukradkiem wycofywała się i udawała, że to było niemal przypadkiem.

Mimo wszystko TWÓJ kunszt literacki oceniam bardzo wysoko – to elegancka, wyważona miniatura poetycka z mocną puentą.
6/5

Pozdrawiam! J. J. Zieleziński


sturecki
2026-03-14
Dziękuję - z takiego porównania biorę to, co dla wiersza dobre, a całą szkolno-historyczną kurzawę zostawiam za drzwiami, bo w "Pokoju" bardziej zależało mi na człowieku niż na pomnikach.
Pozdrawiam.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności