Delikatnie, a jednak z pazurem: „nie pójdziemy na noże” to wybór spokoju mimo psikusów w głowie, a „słowo w ruchu” i ten cichy uśmiech robią za małą decyzję „dziś”, zamiast wielkiego „może” na później.
Nie jestem zwolennikiem form rymowanych, ale czasem próbuje. W tym wierszu akurat szukałem nowej formy: sylaby 13,5,5,13 i dwa środkowe wersy rymowane.
Prawda – „może” często stoi obok wątpliwości jak starszy brat i mówi: „schowaj się za mną, będzie bezpieczniej”, tylko że wtedy człowiek niby się chroni, a tak naprawdę oddaje krok do przodu.
Pozdrawiam.
Witaj — i zgoda: „tak” jest konkretne, a „może” bywa wygodnym unikaniem odpowiedzialności. Dobry wiersz właśnie za to, że pokazuje, jak jedno małe słowo potrafi trzymać całe życie w zawieszeniu.
Pozdrawiam.
Dokładnie - szczęście bywa jak spóźnione metro: jak będziesz tylko stać na peronie, to się w końcu doczekasz albo i nie, ale jak ruszysz mu naprzeciw, to spotkanie w połowie drogi robi się dużo bardziej realne.
Nie koniecznie tam gotówki nie ma. Dajesz możliwość zabawy w ciepło zimno Może być a może nie być. I to właśnie w tym jest piękne. Pozdrawiam z uśmiechem:)))
No właśnie - „może” nie jest pustą kieszenią, tylko grą w ciepło-zimno: raz jesteś blisko, raz dalej, a napięcie robi się z tej niepewności - piękne, dopóki nie zamienia się w wieczne kluczenie zamiast kroku do przodu.
Może mi walnąłeś komplement?
„Może tak, może nie” to dobre na pogodę, ale na życie szkoda – bo szczęście lubi spotykać tych, co ruszyli z miejsca, a nie tych, co czekają aż im się samo przytrafi.
Pozdrawiam.
Napisałeś Stu wiersz dość oszczędny w formie, co w sumie pasuje do jego analitycznego charakteru. Piszesz o podważaniu poczucia pewności siebie, o zderzeniu marzeń z rzeczywistością i o strachu, który jest swego rodzaju nawigatorem postępowań Peela. Dobry wiersz, daje pole do zastanowień.
Dzięki – i dobrze to czytasz: ta oszczędność ma robić za „zimny radar” Peela, gdzie marzenia wchodzą w ścianę, pewność siebie pęka, a strach nie jest ozdobą, tylko nawigacją – i właśnie dlatego wiersz ma zostawić pytanie, nie triumf.
Może, jest bezpieczne w nim się nie utonie, zachowawcze z drobiną asekuracji, bo może nic z tego, ale kto udowodni, że musiało?
Serdeczności, Staszku:)⭐️
No właśnie – „może” jest jak kamizelka asekuracyjna: nie toniesz, ale też daleko nie dopłyniesz, a po wszystkim zawsze możesz powiedzieć „przecież nie było pewności” – i nikt Ci nie udowodni, że musiało, tylko Ty wiesz, ile życia zostało w tym „prawie”.
Pozdrawiam.
Na jak długo wystarczy "może". W końcu będziemy zmuszeni podjąć decyzję, bo w przeciwnym wypadku ktoś inny za nas to zrobi, z korzyścią dla siebie. 6/5 Serdecznie pozdrawiam.
Tak. „Może” wystarcza tylko do momentu, gdy kończy się czas albo cierpliwość świata – potem decyzja i tak zapada, tylko że bez Ciebie, a wtedy zwykle wygrywa ten „ktoś inny”, bo ustawia sprawę pod siebie.
Pozdrawiam.
Może oznacza wahanie, branie pod uwagę niedogodności i branie pod uwagę innych decyzji. Wątpliwości są zawsze, osiołek, też nie mógł się zdecydować, co zjeść:). Pozdrawiam
Właśnie – „może” to taki językowy kierunkowskaz, który miga, bo widzi dziury w drodze i inne zjazdy: wahanie, kalkulacja niedogodności, alternatywy w tle. A osiołek z paradoksu Buridana jest tu idealną maskotką „może” – nie dlatego, że jest głupi, tylko dlatego, że „brać pod uwagę” bez ruchu potrafi unieruchomić.
Pozdrawiam.
No i elegancko - “może” jako ster, tylko niech nie robi za kotwicę, bo wtedy ani lądu, ani rejsu.
Ty tym sterem częściej płyniesz pod prąd, czy kręcisz w kółko na fali?
"Może", choć niestabilne, niesie za sobą pewną dozę nadziei. Jest też alternatywną przejściówką do "tak" lub nie. Poniekąd bardzo wygodne zabezpieczenie.
Tak, „może” to taki parasol: niby chroni, a i tak przemokniesz, jak za długo stoisz w miejscu.
Ty częściej używasz „może” jako nadziei, czy jako wymówki?
Fajne skojarzenie - bo „przeżyj to sam” ma w sobie ten moment: wyjść z bezpiecznej nory, iść własnym krokiem, trochę się bać, a potem wrócić bogatszym nie o skarb, tylko o siebie.
Pozdrawiam.
Dokładnie – „może” jest wygodne jak drzwi uchylone na łańcuszku: niby daje przyzwolenie i obiecuje, ale często kończy się niedosytem, bo nic nie domyka i zostawia nadzieję w zawieszeniu.
Założyłeś sobie strofę xaax, gdzie wersy nierymowane mają 13 zgłosek, a wersy rymowane 5. Może tak być, ale... Żeby rytm nie kulał nie powinieneś moim zdaniem - tak jak w drugiej zwrotce - pierwszego wersu kończyć sylabą akcentowaną, a w czwartym ostatni akcent postawić na przedostatniej sylabie...
O kurcz ę ... aż takim znawcą nie jestem. Chciałem być oryginalny i już wiem, że niepotrzebnie. Mam jeszcze dwa wiersze w tej formie, ale zostawię je na okolice 3 maja, bo są o naszej fladze.
Dzięki za merytoryczne uwagi.
super jest ... to Twoje może ... wiem w podświadomości .. że gotówkę masz jak asa w rękawie i trzymasz na stosowny czas ... by przed śmiercią ją wydać...bo do grobu jej nie zabierzesz ... może pojedziesz jeszcze nad morze ... albo w góry ...a może na Górny Śląsk jak obiecałeś tu przyda ci się na karcie grosz z uśmiechem go na lody wydamy ... ja też obiad z żoneczką Ci w domu zafunduję ... więc strat wielkich nie poniesiesz ... nalewką poczęstuje ... a drugą do domu ze sobą zabierzesz ... spadam spać dobranoc ...oczywiście o ile przyjedziesz ...
I to jest najładniejsze „może” – takie, co nie odkłada życia na wieczne jutro, tylko trzyma asa w rękawie na właściwy moment: morze, góry albo Górny Śląsk, lody „z uśmiechem”, obiad u Ciebie i nalewka na drogę – bo gotówka i plany są fajne, ale to ludzie i gesty robią z nich prawdziwy majątek.
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.