X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

*** /gdzie jestem/

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-02-01 11:11

śniłam że weszłam w sen
z którego nie sposób się zbudzić
słychać tam było dźwięk
jakby z nieznanej gamy
znany był blask przez drzewa
niczym stras rozedrgany

wśród pól zasypanych grudami
spowitych złotawą mgłą
przemierzałam aleje
jak ptak pikujący po strawę
jak czas wstecz zawijany

gdzie jestem nie czując emocji
i jednocześnie płacząc
kim jestem w świadomości
że śnię i nie ma mnie

jak nie ma starych matek
obwisłych uwstecznieniem
wymazanych nie-wstydem
a jednak obecnych

jak serc bijących w duszach
niewyczuwalnych zmysłami
omszałych nie-jestestwem
a jednak obecnych

gdzie jestem nie czując emocji
i jednocześnie płacząc
kim jestem w świadomości
że śnię i nie ma mnie







01.02. 2026. dptw
autor
Jesteś Premium.
Dziękujemy!

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
26 razy
Treść

6
16
5
10
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
9
5
16
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


wandaw
wandaw
2026-02-09
Cudny! to nie powiedzieć nic!
Zachwycasz intrygujesz wciągasz w świat mistyki Czytając Twój wiersz Wandeczko czuję jakbym przechodziła przez taflę lustra na drugą stronę
Pozdrawiam z zachwytem i podziwem


Wanda Kosma
2026-02-12
Bardzo dziękuję, Wandziu, za te przepiękne słowa i Twoją ogromną dla mnie życzliwość... Tak się cieszę, że tu jesteś! Najserdeczniej Cię pozdrawiam :)

amarok
amarok
2026-02-08
Kiedy przeczyta się Twój wiersz to tak, jakby się wróciło z dalekiej egzotycznej wycieczki. Wszyscy pytają: co widziałeś? Jak było?
A ja nie wiem co powiedzieć ani od czego zacząć.
- Widziałem światy piękne, niezwykłe i tajemnicze - zaczynam, i milknę świadomy bezradności słów które chcę wypowiedzieć.
Byłem w świecie Twojej Poezji, Wando. To jest świat trudny do zrelacjonowania, i arcypiękny do zwiedzania...
Usłyszysz jak gram "Time".
W imieniu watahy i swoim pozdrawiam Cię bardzo serdecznie:)


Wanda Kosma
2026-02-12
Dziękuję, Patryku... Wzruszyłeś mnie tymi słowami, bardzo. Ja uwielbiam zwiedzać świat Twojej poezji i Twoich dźwięków. Czekam niecierpliwie na usłyszenie :) Pozdrawiam Ciebie i Wilki bardzo ciepło :)

Pasjans
Pasjans
2026-02-05
Wiersz z innego wymiaru. Refren tej arcypięknej, metafizycznej, onirycznej pieśni, zapisanej wierszem, jest bardzo pojemny. Emocje chronią, a zarazem pozwalają rozpoznawać bodźce. Czy stan bez emocji jest rezygnacją czy pewnością, a może boskim spokojem, a może stanem bez lęku, a może zrozumieniem tajemnicy? Świadomość jest stanem umysłu czy najwyższą znaną formą istnienia przekraczającą osobowość?
Gdy zadać te pytania, widać jak rozszerza się substancja wiersza i podmiotu lirycznego. Do tego środki stylistyczne najwyższej próby tworzą magiczny świat przedstawiony istniejący poza czasem - znajomy a jednak jakby nie z tego świata. Piszesz tak, że ciarki przechodzą, Kochana Wando :-)


Wanda Kosma
2026-02-05
Świadomość to o wiele więcej niż osobowość... Dziękuję za tak piękny komentarz i docenienie, Karolu :) A przede wszystkim dziękuję, że Jesteś.

Kazimierz Surzyn
Pięknie, wzruszająco, refleksyjnie, wymiar między istnieniem i nieistnieniem, potrafisz zachwycić Wandziu, na dwie szóstki, pozdrawiam ciepło.
6/5


Wanda Kosma
2026-02-05
Dziękuję za tak miłe i dobre słowa, Kaziu. Pozdrawiam Cię ciepło :)

Pióro Amora
Pióro Amora
2026-02-05
To niezwykle poruszający, oniryczny obraz – malujesz słowami stan zawieszenia, w którym smutek miesza się z nostalgią, a nieobecność staje się wręcz namacalna. Twoje wersy o „starych matkach” i „sercach bijących w duszach” niosą w sobie ogromną czułość i głębię, która zostaje z czytelnikiem na dłużej.
Czuje się w tym wierszu pewien rodzaj kojącego pogodzenia z tym, co nieuchwytne.

Komplet gwiazd.
Miłego dnia!



Wanda Kosma
2026-02-05
Dziękuję za te wrażenia i piękny komentarz. Pozdrawiam serdecznie :)

Kornel Passer
Kornel Passer
2026-02-03
Od najmłodszych lat umysł objawia nam rzeczywistość w różnych wymiarach. Do rzeczywistości doświadczanej fizycznie dochodzi wymiar snu, ale na tym się nie kończy. Jest też rzeczywistość wyobrażona, czyli hipotetyczna, która często pełni w nas potężną rolę sprawczą, wpływając na nas i modelując nasze postrzeganie. Różne stany pośrednie, jak chociażby sny na jawie albo świadomie wymyślane zdarzenia równolegle do faktyczne przeżywanych i pewnie wiele innych stanów.... Wiersz odbieram jako poetycką próbę, moim zdaniem naprawdę udaną, badania tych stanów przez podmiot liryczny, bo przecież kto jak nie poeta czy poetka mają instrumenty do tego, by te obszary penetrować. Serdecznie pozdrawiam:)


Wanda Kosma
2026-02-03
Za to właśnie kocham poezję. Dziękuję za piękny komentarz, tak dokładnie jest. Pozdrawiam serdecznie :)

JoViSkA
JoViSkA
2026-02-03
Byłam...jestem...będę...wszędzie i nigdzie...tu i tam...aż do całkowitego przebudzenia w nieskończoności bytu i niebytu...
Pozdrawiam ciepło i serdecznie Wando :*:)


Wanda Kosma
2026-02-03
Bardzo czuję Twoje słowa... Myślę o Tobie i przesyłam moc dobrej energii :) Pozdrawiam ciepło, Jovisko :)

Moona@
Moona@
2026-02-03
Odczytuję ten wiersz jako próbę przybliżenia stanu emocjonalnego po niespodziewanej śmierci ASa.
Pozdrawiam Wando :)


Wanda Kosma
2026-02-03
Prawem Czytelnika jest odczytywać wiersze po swojemu. Nie potwierdzę i nie zaprzeczę, powiem jedynie, że u mnie podmioty liryczne nie mają prostych przełożeń do osoby autorki. Pracuję od lat z setkami ludzi i czerpię z ogromnej ilości mentalnych i emocjonalnych doświadczeń, poza swoimi. Ten wiersz powstał, gdy AS w pełni żył, ale może też pasować do stanu po Jego odejściu. Tak jak Jego genialny wiersz, pt. "na manowcach (IV)":

"istnieje rodzaj obecności
niezależny od tego czy ktoś jest
czy go nie ma

wróciłem do miasta
a moje ja umknęło na bezdroża

muzyka nie zabiera fortepianu kiedy ulatuje tam
gdzie nie możemy jej usłyszeć" /AS/

"Tam" można przebywać nie zważając na brzegi życia, tak sądzę. Dziękuję za Twój wpis i pozdrawiam ciepło :)

Odyseusz62
Odyseusz62
2026-02-02
Sen mnie zawsze fascynował , sami piszemy zaskakujące nas scenariusze i tworzymy z nich filmy w których gramy główne role.
Dzisiaj też miałem piękny sen którego nikomu nie opowiem.
Pozdrawiam.


Wanda Kosma
2026-02-03
Mnie też :) Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

Larisa
Larisa
2026-02-02
Arcypiękny!

Mogę tylko się ukłonić... i to czynię.
Wybrzmiał we mnie całą siłą swojej poetyckiej mocy.

Zostawiam nieba gwiazd.
Najserdeczniej Cię pozdrawiam, Droga Poetko:)


Larisa
2026-02-06
Twój wiersz i właśnie 'Time' słuchany przeze mnie bez opamiętania zrodził we mnie mój wiersz pt. "Zagraj raz jeszcze". Mam coś takiego, że słuchając utwory muzyczne widzę obrazy... można rzec, że jak we snie:)

Nie wiem jak odnalazłam te figurki matek... widziałam je czytając wiersz, po prostu skojarzenie, wyobraźnia... włączająca się przy czytaniu.

Życzę spokojnej nocy, Droga Wando:)

Wanda Kosma
2026-02-06
Dziękuję Ci, Droga Lariso, za to niesamowite dopowiedzenie. Nie bez powodu dałam w tle "Time", jeden z moich najukochańszych muzycznych kawałków ever (uwielbianego przez moje uszy Zimmera). "Incepcja" to film, który ciekawie wpłynął kilkanaście lat temu na moje wolnomyślicielstwo.
Masz cudowną intuicję interpretacyjną. Do łez wzruszyło mnie, że "wykryłaś" prymitywne figurki - mam kolekcję takich z różnych podróży i to są moje "stare matki"... Skąd mogłaś to wiedzieć? Od nich pochodzimy, ale od kiedy przestaliśmy się "wstydzić" tego pochodzenia, zgubiliśmy może istotną część tożsamości. Jednak nasze proste, wręcz prymitywne części gdzieś są obecne, może właśnie w snach. Pozdrawiam Cię najserdeczniej :)

Larisa
2026-02-05
Wróciłam, Droga Wando, do Twojego utworu, bo często tutaj bywam:) W wierszu podmiot liryczny znalazł się w sytuacji/ doznał emocji nie tak częstej dla doznań człowieka, ale jednak możliwej, a mianowicie "snu w w śnie", czyli incepcji. Jest to neologizm powstały od tytułu filmu Incepcja.

Podmiot liryczny jest wewnątrz snu, pod wieloma jego 'warstwami'. Przemierza swoje doznania, ale także doznania całej ludzkości. Ma świadomość, że śni, ale jednocześnie nie czuje swoich emocji... patrząc na siebie jak na kogoś kim nie jest, a jednocześnie jest.

Przetaczają się obrazy matek podobne do figurek z pierwszych cywilizacji, słychać głosy ludzkie, tych, którzy już odeszli... a jednak są.
Podmiot liryczny nie dowierza, zastanawia się, który ze światów jest prawdziwy... i zastanawia się kim wobec takich doznań jest. Rzeczywistość, czy fikcja? A może podróż w głąb siebie, w głąb ludzkiego fenomenu?

Oczywiście to tylko pewien zakres bogatej treści wiersza.
Najserdeczniej Cię pozdrawiam:)

Wanda Kosma
2026-02-03
Dziękuję Ci za tak życzliwą opinię i pozdrawiam Cię najserdeczniej :)

klaks
klaks
2026-02-01
Świadomość istnienia jest jak muzyka, słyszymy ją lecz nie można jej dotknąć. Jest i jej nie ma. Piękny, przejmujący wiersz.
Pozdrawiam serdecznie :)


Wanda Kosma
2026-02-03
Dziękuję za to piękne porównanie, dokładnie tak... Pozdrawiam Cię ciepło ')

Beata1
Beata1
2026-02-01
Myślę, że są takie chwile zamrożenia uczuć gdy one nas przerastają i nie ma w tym nic złego. Niektóre potrzebują czasu by oswoić się z nimi i zmierzyć się w odpowiednim czasie. Pięknie napisałaś, myślę że wyraziłaś tym wierszem trudne momenty życia wielu którzy ich doświadczają lub doświadczali. Zatrzymałam się tutaj na długo w ciszy...
Trzymaj się ciepło! :-)


Wanda Kosma
2026-02-03
Przepiękny kierunek interpretacji, bardzo mi bliski. Dziękuję za taki wpis i pozdrawiam Cię serdecznie :)

maciejka
maciejka
2026-02-01
Twój sen nie jest snem, jest światem równoległym. Światem, w którym jesteśmy albo nas nie ma. Nie potrafimy w nim istnieć, ponieważ nikt nas nie przygotował do życia w nim.
Jest to piękny wiersz, który czytam w ciszy...
Pozdrawiam ciepło :-)


Wanda Kosma
2026-02-03
Dziękuję za piękny komentarz i cudowny trop interpretacyjny, bardzo mi bliski. Pozdrawiam Cię ciepło :)

JaSnA7
JaSnA7
2026-02-01
Przepiękny wiersz...
Wersy prowadzą czytelnika czasoprzestrzennymi ścieżkami, gdzie wszystko może być prawdą.
Gdzieś w kosmicznej dali snów istniejemy, by za chwilę odczuć zagubienie czy nawet nieistnienie...
Serdecznie pozdrawiam:)
5/6🌟


Wanda Kosma
2026-02-03
Tak, pięknie to ujęłaś... Bardzo dziękuję za ten komentarz i Twoją obecność. Pozdrawiam Cię ciepło :)

ajw
ajw
2026-02-01
Wiersz niczym błąd orientacji, który nie chce się naprawić. Wejście w sen, z którego nie ma wyjścia awaryjnego. Wszystko jest tu "jakby", a świat działa poza znanym kodem. Ciało reaguje, a "ja" nie nadąża.. To wiersz, który się nie kończy, bo zostawia echo w czytelniku. Świetny!


Wanda Kosma
2026-02-03
Dziękuję! Fantastyczny ten "błąd orientacji", bardzo mi to bliskie. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

Marek Żak
Marek Żak
2026-02-01
Sny, z których trudno wyjść przenoszą nas do innego świata. w III części pojawia się dwoistość, nawiązanie do własnego ja, a jednak sen na tyle pochłania, że jawa go nie pokonuje, że ta dwoistość nie pozwala na zdefiniowanie, gdzie peelka jest, bo nie czuje, podobnie, jak nie czuje własnego serca i innych organów. Tak to odczytałem, czy zgodnie z przesłaniem autorki, nie wiem, ale wiersz intrygujący. Pozdrawiam serdecznie.


Wanda Kosma
2026-02-03
Doskonale odczytałeś, dziękuję za Twoją obecność i pozdrawiam serdecznie :)

LydiaDel
LydiaDel
2026-02-01
Ten wiersz, to ucieczka od brutalnej rzeczywistości i odnalezienie się w półświecie. Zanikanie między „jestem” i „nie ma mnie”. Te dwa poziomy przenikają się; by przeżyć, podmiot potrzebuje obydwa.
Niemożliwością jest zrozumieć świadomość za pomocą świadomości (paradoks).
"gdzie jestem nie czując emocji
i jednocześnie płacząc
kim jestem w świadomości
że śnię i nie ma mnie"– świadomość znika, gdy chcesz ją posiąść i objawia się, gdy niczego nie chcesz.
Jak ten stan wyrazić słowami? Tobie się udało. 6/5 Serdecznie pozdrawiam.


Wanda Kosma
2026-02-03
Dziękuję za fantastyczną interpretację i Twoją obecność. Świadomość ma bez wątpienia różne oblicza, w pełni się zgadzam. Pozdrawiam Cię ciepło :)

Krystek
Krystek
2026-02-01
Uważam, że żyjemy równolegle w dwu światach -
realnym - codzienność i nieświadomym - to sny,
marzenia. W marzeniach sennych odbijają się
przeżycia, pragnienia. Myślę, że duży wpływ
ma też wrażliwość i wyobraźnia.
Ślę moc serdecznych pozdrowień:)


Wanda Kosma
2026-02-03
Myślę podobnie. Dziękuję za piękny komentarz i pozdrawiam Cię ciepło :)

Nata Sza
Nata Sza
2026-02-01
Twój przepiękny wiersz dotyka innego wymiaru, gdzie dusza błądzi pomiędzy światami, miedzy świadomością i podświadomością.
To arcydzieło dotyka mojego serca i najczulszych
jego warstw. Podziw i owacje dla dzieła, które stworzyłaś smużą teraz w gorących łzach na moim policzku.
Podkład muzyczny idealnie pasuje do wiersza.
Pozdrawiam Cię z zachwytem dla Twojego talentu :-)


Wanda Kosma
2026-02-03
Skierowałaś do mnie tak piękne słowa, że i mi smużyły się łzy... To zaszczyt i spełnienie marzenia zaznać takiej wrażliwości od Czytelniczki - dla wiersza, który jest dla mnie mega ważny.
Zimmer jest moją muzyczną miłością, geniuszem naszych czasów, a jego "Time" w każdej aranżacji przenosi mnie w metafizyczno-oniryczne rejony; w tej wersji fortepianowej ostatnio szczególnie. Dziękuję Ci za tak dobre słowa, przeżycie, docenienie. Pozdrawiam Cię ciepło :)

Eleanor Rigby
Eleanor Rigby
2026-02-01
Stworzyłaś jakiś inny wymiar, pomiędzy istnieniem i nieistnieniem - piękna metafizyka.
Dla mnie wyjściem do refleksji jest ostatnia strofa tworząca paradoks istnienia bez czucia i czucia bez ciała.
Piękny wiersz!


Wanda Kosma
2026-02-03
Dziękuję za piękne słowa komentarza, podobnie to czuję... Pozdrawiam Cię ciepło :)

sturecki
sturecki
2026-02-01
Z początku wchodzisz w sen, który nie chce oddać wyjścia – jest obcy dźwięk, znany blask przez drzewa i ta złotawa mgła, w której idzie się jakby „czas wstecz zawijany”. I ten paradoks: „nie czuję emocji, a płaczę” – jakbyś była obecna i skasowana naraz, tak jak te „stare matki” i „serca w duszach”, niewyczuwalne, a jednak uparte w istnieniu.
Jesteś w miejscu, gdzie człowiek gubi siebie na chwilę, ale łzy mówią, że wcale nie zniknęłaś, tylko jeszcze szukasz, jak wrócić do własnego „jestem”.
6/5


Wanda Kosma
2026-02-03
Jak zawsze celnie i pięknie zinterpretowałeś wiersz. Dziękuję za dar Twojej obecności pod wierszami :) Pozdrawiam Cię serdecznie :)

Elżbieta
Elżbieta
2026-02-01
Utwór, jest wyrazem wewnętrzych przeżyć Bohaterki wiersza. Treść ściska serce jego esecją - "zastygnięcia emocjonalnego". W śnie świadomość rozczepia się na "ja" i "nie ja". Pozorny brak emocji w pierwszej części wiersza, w którym dominuje śniony obraz, splata się płaczem (obecność matek i serc „omszałych nie-jestestwem”). Wiersz odbieram jako poruszającą medytację nad granicami snu, świadomości i echem nieobecności
6/6
Serdecznie pozdrawiam, Wando:)⭐️


Wanda Kosma
2026-02-03
Serdecznie dziękuję za Twój piękny i mądry wpis. Wiersz dotyczy tych właśnie pograniczy... Pozdrawiam Cię ciepło :)

Prostaczek
Prostaczek
2026-02-01
Dobrze znam ten stan. Fajna ta dusza pomiędzy ontologią, a metafizyką. Jak zwykle pięknie i nienagannie. Zazdraszczam. Pozdrawiam.


Wanda Kosma
2026-02-03
Dziękuję. A gdzie indziej się podziewać... ;) Pozdrawiam serdecznie :)

Waldi1
Waldi1
2026-02-01
wiersz jest bardzo piękny i muzyka stosowna do słów Twojego wiersza ... pozdrawiam serdecznie...


Wanda Kosma
2026-02-03
Bardzo Ci dziękuję i także pozdrawiam serdecznie :)

sisy89
sisy89
2026-02-01
Bez emocji to tak, jakby nas nie było. Wiersz piękny, niezwykły.
Pozdrawiam serdecznie :)


Wanda Kosma
2026-02-03
Chyba tak :) Dziękuję bardzo i pozdrawiam Cię serdecznie :)


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej

Jesteś Premium.
Dziękujemy!


X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności