*** /gdzie jestem/
śniłam że weszłam w sen
z którego nie sposób się zbudzić
słychać tam było dźwięk
jakby z nieznanej gamy
znany był blask przez drzewa
niczym stras rozedrgany
wśród pól zasypanych grudami
spowitych złotawą mgłą
przemierzałam aleje
jak ptak pikujący po strawę
jak czas wstecz zawijany
gdzie jestem nie czując emocji
i jednocześnie płacząc
kim jestem w świadomości
że śnię i nie ma mnie
jak nie ma starych matek
obwisłych uwstecznieniem
wymazanych nie-wstydem
a jednak obecnych
jak serc bijących w duszach
niewyczuwalnych zmysłami
omszałych nie-jestestwem
a jednak obecnych
gdzie jestem nie czując emocji
i jednocześnie płacząc
kim jestem w świadomości
że śnię i nie ma mnie
