poślę jutro gołębia
poślę jutro gołębia
do ciebie – do ciebie
tego który nie zawodzi
bo udoskonaliłem mu skrzydła
list piszę pismem lustrzanym
(ty jedna je obecnie odczytasz)
mówiłaś że kiedyś poznamy niewidzialne fale
przenoszące listy ba! całe obrazy.
gdy wspomniałem o tym na dworze
uznali mnie za szaleńca. a jeszcze później
będziemy się komunikować myślami –
teraz tak mówię (słyszysz?)
zamieszkasz u mnie w Corte Vecchia
i aż do twojej śmierci nikt nas nie rozdzieli
tu zjemy ostatnią wieczerzę
w której cię potem uwiecznię
najważniejszym jest wiedzieć
że wszystko jest połączone.
gdy minie dekada zacznę utrwalać
twój wizerunek na topolowej
desce i będzie on równocześnie
pamięcią twojego uśmiechu
z czasu za ponad pięćset lat
miliard ludzi pokłoni się tobie
a nikt nigdy nie odkryje kim jesteś
ani że nosisz w łonie syna
prekursora tez Leibniza i Newtona
(lecz te moje notatki zaginą)
trzy lata temu studiując Witruwiusza
zastanawiałem się czy w okrąg i kwadrat
wpisać mężczyznę czy kobietę.
z obliczeń wynikało
że proporcje kobiece są doskonalsze
lecz wstydziłem się przed protektorami
i wybrałem mężczyznę. dziś myślę
że mogłem wpisać ciebie – ciebie.
gdybym tak zrobił to może zdołałbym
w złote proporcje wpisać miłość
której tak się bałem
że przedostałem się
z przeszłości w przyszłość
Liso
CZWARTY z cyklu 9 listów do Tajemnicy
PIERWSZY רִאשׁוֹן
https://www.twojewiersze.pl/pl/wiersz,VzE2N2kyLzV5OXA5SDk5OUI5bDY
DRUGI שֵׁנִי
https://www.twojewiersze.pl/pl/wiersz,ZzF3N3QyRzY4MFgwODBaMS4yIzc
TRZECI שְׁלִשִׁי
https://www.twojewiersze.pl/pl/wiersz,MTFPN20yeDZMMFQwcTA6NV45LzE
