Moja droga do Emaus
Lecz dopiero później odkryłem w tym sens.
Wtedy nie wiedziałem, że dzisiaj na mszy
W oczach mych i córki pojawią się łzy.
Gdy sens się gubi, a cel zanika,
Dokąd też zmierzam naprawdę nie wiem,
Chciałbym dobrego mieć przewodnika,
Chociaż Go zawsze mam obok siebie,
Idę zmartwiony po trudnej drodze,
Gdy w duszy gasną nadziei słowa,
On towarzyszy mi w mojej trwodze,
Chociaż twarz ciągle w ciemności chowa.
Wysłucha w ciszy, gdy obok kroczy,
Potem tłumaczy sens tego znoju,
W chleba łamaniu otwiera oczy,
Dając mi iskrę swego pokoju.
Stanę więc czasem, posłucham ciszy,
Kiedy się gubię w codziennym mroku,
Wtedy me serce Go lepiej słyszy,
I chce Mu zawsze dotrzymać kroku.
Refren.
Zostań tu ze mną, kiedy dzień już gaśnie,
Daj się rozpoznać przy łamaniu chleba,
Z Tobą w ciemnościach zrobi się jaśniej,
Więcej do szczęścia nie jest mi potrzeba.
19-04-2026
GrzesioR
