Fundusz Ryzyka
(Ref.)
Jeszcze Cię znowu pokocham
i nie miej do mnie żalu
że na tę magiczną chwilę
odkładać będę pomału
Tymczasem jeszcze mnie zżera
dziwaczna uczuć inflacja
i dno już widać portfela
choć: „lubi”, „szanuje” - to racja
Gdzie „kocha”? - Jasna cholera!
(Ref.)
Przetrzepię różne ukrycia
gdzie drzemią już zapomniane
zwroty co wyszły z użycia:
„Jak się masz”, „Zostań” - nad ranem
utworzę z nich „Fundusz Ryzyka”
(Ref.)
Czy zyskam na tym czy stracę?
Dziś nie wiem – czas nam pokaże
Wprowadzę w obrót te akcje
Po cichu sobie pomarzę
Ty powiesz, czy miałam rację...
(Ref.)