Bezpieczna przystań
Trzeba nam świtów, co rodzą nadzieję,
wiary, pewności, pragmatycznych czynów.
Złuda jest zbędna, ona kłamstwem karmi
i frazą mami - chcesz mieć, to kombinuj.
-
Słów pocieszenia w złowrogiej godzinie,
myśli radosnych w perspektywie życia,
trzeba promieni w pochmurności nieba-
jutro, pojutrze, a najbardziej dzisiaj.
-
Nie chcemy tonąć w wątpliwości słowach,
miłość w pierwszeństwie na zawsze, bezwzględnie.
Przystań bezpieczną trzeba nam dziś, Panie,
póki jesteśmy, zanim życie zwiędnie.
