X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

*** (Nauczycielu...)

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-03-29 10:58

Nauczycielu,
co mam zrobić z darem zbawienia.
co zostawia za sobą
pustynię z rozsypanym beztrosko
prochem po osobach
i rzeczach?

Czy pustelnik
zamieszka tam ochoczo,
bez śpiewu kosa
zza okna letniej celi,
dotyku udrapanej ikony
i zapachu chleba
o poranku?

A poeta,
komu zostawi na przechowanie
tę czerwcową noc, gdy świt
zajrzał zdziwiony
w jej szczęśliwe
oczy?

Czy w astralnych czeluściach
nieba albo nirwany,
będę tylko spojrzeniem
uczepionym światła,
któremu nie zostanie nic,
prócz bezcielesnego zachwytu
na odległość?

Nauczycielu,
otwórz swoje księgi
na stronach pominiętych
w czas pierwszego czytania,
gdy dnia zabrakło
na ciche słowo
ostatnie.




autor
Jesteś Premium.
Dziękujemy!

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
7 razy
Treść

6
4
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
0
5
6
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Moona@
Moona@
2026-04-06
Twoje "zmagania z wiarą" mocno trzymają się filozoficznych rejonów mz
To pomaga w pisaniu poezji :)
Pozdrawiam Kornelu :)


Kornel Passer
2026-04-06
Tak, zawsze interesowała mnie poezja stawiająca problemy filozoficzne, a sprawy wiary to wielki temat. Uciekałem całe życie zarówno od katolickiego rytualizmu narodowego jak i od protestanckiego fundamentalizmu. Pozdrawiam:)

mgielka
mgielka
2026-04-04
Niech tegoroczna Wielkanoc przyniesie Ci prawdziwe wytchnienie - czas spokojnych poranków, rozmów bez pośpiechu i chwil, które pozwalają na nowo złapać równowagę. Niech wiosna wniesie do Twojego życia świeżą energię, lekkość myśli oraz odwagę do realizowania planów, które od dawna czekają na swój moment.
Elżbieta


Kornel Passer
2026-04-06
Serdecznie dzìękuję za tak obszerne i piękne życzenia. Pozdrawiam świątecznie:)

Jastrz
Jastrz
2026-03-29
Mnie nurtują inne pytania. Może nawet nieco bluźniercze. Czy na pewno chcemy być zbawieni? Obiecuje się nam coś, o czym nic nie wiemy. Jak będzie wyglądało życie "w domu Ojca"? Adam z Ewą wybrali samodzielność i odłączenie. Czy raj jest rzeczywiście tak atrakcyjny, że to godziwa zapłata za rezygnację z wolności wyboru miedzy dobrem a złem?
Szkoła nauczyła mnie, że nie zawsze to, co mówił nauczyciel zasługiwało na bezkrytyczne przyjęcie. Może to dotyczy też Nauczyciela przez duże N?


Kornel Passer
2026-03-30
Mój, świętej pamięci Ojciec, oglądając przed laty jakiś teatr telewizyjny, chyba komedię, ze sceną przedstawiającą niebo, w którym aniołowie chodzili w kółko śpiewając pobożną pieśń, powiedział : "Nudne to niebo, wolałbym piekło, bo jest szansa, że tańczą tam jakieś ładne diablice" :) Gdzie skarb twój, tam serce twoje, jak niżej powiedziała rzabka.

rzabaprzezrz
rzabaprzezrz
2026-03-29
:) Twoje nieustannie nurtujące Cię pytania...pięknie odziane w wersy...mam nadzieję, ze spotkamy się na nowej ziemi...nasze serca przywiązują się do tego, co ziemskie, ale wiemy, że "tam skarb twój, gdzie serce twoje"... Potrzebujemy oczyszczenia, przemiany:) Pozdrawiam serdecznie Kornelu:)


Kornel Passer
2026-03-30
Niech przemówi "mój" Miłosz:
"Żywi z żywymi zanadto złączeni
Żebym uznawał moc zamkniętych granic
I nad podziemną rzeką, w państwie cieni
Zgodził się ciebie, żywego, zostawić.

Niech triumfuje Świętych Obcowanie
Oczyszczający ogień, tu i wszędzie,
I co dzień wspólne z martwych powstawanie
Ku Niemu, który jest i był i będzie."

braciszek <sup>(*)</sup>
braciszek (*)
2026-03-29
W języku hebrajskim słowo "pustynia" czyli "MiDBaR" posiada ten sam rdzeń, co słowo "mówić" czyli "DaBaR". Bardzo często słowo "MiDBaR" tłumaczy się jako "miejsce słowa". Kiedyś, gdy pierwszy raz natrafiłem na tę informację, bardzo mnie to poruszyło. Bowiem w pierwszych wersach Księgi Rodzaju znajdujemy zestawienie tych słów. Mowa tam jest o początkach stworzenia, a następnie w 3 wersie pada takie stwierdzenie, że "Ziemia była bezładem i pustkowiem [...]" i dalej, że właśnie "[...] wtedy Bóg rzekł [...]" To jest niesamowite! Wniosek nasuwa się mianowicie taki, że Bóg przemawia na pustyni. 🤗 I teraz można by dalej analizować, co się dzieje z wszelkim stworzeniem, gdy Bóg, który jest Duchem (J 4,24) pozwala, by to stworzenie Go widziało w sposób dla tego stworzenia możliwy. Tych opisów i przeróżnych obrazów jest w Piśmie Świętym mnóstwo. Ja wspomnę tylko na Psalm 67/(68), który tak podaje: "Bóg powstaje, a rozpraszają się Jego wrogowie i pierzchają przed Jego obliczem ci, co Go nienawidzą. Rozwiewają się, jak dym się rozwiewa, jak wosk się rozpływa przy ogniu, tak giną przed Bogiem grzesznicy." Tutaj jednoznacznie widzimy, że wszelkie stworzenie - mówiąc obrazowo - kruszy się, gdy staje twarzą w twarz z Bogiem. Nie ma Jemu równego! Wszystko jest niczym wobec Jego Chwały! Po co o tym wspominam? Ano dlatego, że podobnie dzieje się z człowiekiem wierzącym. Z tą różnicą, że wierzący od Boga otrzymuje życie wieczne. Natomiast wszystko, co w tym człowieku słabe i grzeszne - ginie. To się oczywiście dzieje w człowieku w procesie dojrzewania, o którym Jezus wspomniał podczas Ostatniej Wieczerzy, co jest opisane w Ewangelii wg. Jana w rozdziale 15. To porównanie do winnego krzewu i latorośli, które oczyszczanie są przez Ojca, by wydawały obfity owoc.

Jeśli więc Twój wiersz stawia pytanie, co zrobić z darem wiary, który wszystko obraca w pustynny proch? To odpowiedź powinna brzmieć: Przyjąć! Pozwolić, żeby wiara rozsypała mnie całego w proch. Bo tylko wówczas rzeczywiście stanę w miejscu, gdzie Bóg przemawia stwarzając. Tu zachodzi to ponowne narodzenie. To się odbywa przez rozpalanie się wszelkich wyobrażeń o Bogu, a dalej o świecie, o sobie samym. On jest "kadesz", jest "inny", a więc nie uchwytny dla ludzkich zmysłów. Nie da się go umieścić w obrazach wytworzone przez ludzkie wyobrażenia. To wszystko powinno w człowieku rozpaść się.

Ty w swoim wierszu dopytujesz o rzeczywistość fizyczną, empiryczną. I słusznie! Semickie języki nie posługiwał się pojęcia mi abstrakcyjnymi. To wszystko są produkty greckie, filozoficzne. Księgi Pisma Świętego, szczegolnie Starego Testamentu przekazywane najpierw ustnie, a pozniej spisane zostały językiem bardzo konkretnym, który nie wyrażał się poprzez pojecia abstrakcyjne. I tak jest tam przedstawiona cala rzeczywistość tego swiata. Nawet w Apokalipsie Jana znajdziemy opis wizji Nowej Ziemi i Nowego Jeruzalem, gdzie mowa jest o mierzeniu murów Miasta. To wszystko wskazuje na końcu krotność fizyczną rzeczywistości wiecznej. Z doswiadczenia Jezusa zmartwychwstałego wnioskować można, że ta fizyczność będzie miała nieco inne właściwości, niż ta znana nam dzisiaj. Choćby fakt, że Zmartwychwstały Jezus pojawiał się i znikał, a raczej stawał się widzialny dla ludzkich oczu, po czym przestawał byc dla nich widzialny, a jednocześnie spożywał posiłek taki jak wszyscy inni, którzy jeszcze nie umarli i nie zmartwychwstali. A więc ta przyszła rzeczywistość nie może być jakimś bezcielesnym bytem. Natomiast niewątpliwie będzie to coś, co przekroczy najśmielsze ludzkie wyobrażenia. To już widzimy w Raju, gdy pierwsi ludzie żyją w Ogrodzie i rosną tam prawdziwe rośliny i drzewa, żyją tam prawdziwe zwierzęta. Owszem wszystko stworzenie zachowuje się tam zupełnie inaczej niż my to teraz widzimy. Natomiast to wszelkie stworzenie jest tam cielesne. Ciekawe jest też tam to, że człowiek widzi tam zupełnie inaczej, niż my teraz. Bo po grzechu pierwszych ludzi mowa jest o tym, że dopiero wtedy otwarły się im oczy na własną nagość. A to znaczy, że ich wygląd nie zmienił się po grzechu, ale widzenie już tak. I to ma też swoje odzwierciedlenie tutaj w naszych realiach codziennych. Czasem, gdy spotyka się jakiegoś Bożego człowieka, to wydaje się, że on jest jakby oderwany od tej naszej rzeczywistości. Wszystko widzi zupełnie inaczej. Rzeczywistość jest przez niego zupelnie inaczej postrzegana. Bardzo często taki czlowiek nie dostrzega zła i grzechu, ale wszędzie widzi dobro i miłość. Nie dlatego, że jest ślepy, ale wlasnie dlatego, że widzi w sposób przemieniony. Widzi głębiej. Widzi prawdziwie. To jest tez jeden z podstawowych chwytów szatana. Ten bowiem jest kłamcą i ojcem kłamstwa, jak nazwał go sam Jezus. I szatan nie ma wpływu na zmianę rzeczywistosci. On ja jedynie zakłamuje. W zniekształcony sposób przedstawia ją człowiekowi, żeby ten uwierzył kłamstwu. Tak wyglada wlasnie scena kuszenia z Raju. Tam wąż podchwytliwe podsunął kobiecie znieksztalconą wizję rzeczywistości. A ona uwierzyła w to kłamstwo. Teraz przemiana czlowieka grzesznego w świętego polega wlasnie na tym, że święty widzi Prawdę, bo uzdalnia go do tego Duch Święty.

No, więc kończąc uśmiechnę się szeroko i na pytanie z wiersza: Co mam zrobić z darem zbawienia? Odpowiem: Celebruj człowieku swoje zbawienie w codzienności swojej! Idźże tam, gdzie wypędza cię Duch (Mk 1,12)! Niech zrobi z ciebie pustynię, bo tam Jest Słowo Życia. 🤗

Pozdrówki, Poeto! Hej ho! 😊🙋🏻‍♂️


Kornel Passer
2026-03-30
Dziękuję braciszku za Twoje słowo. Wiele z tego, co napisałeś, przeżyłem. Co prawda moja pustynia ma się do Twojej jak Pustynia Błędowska do Sahary, ale jednak. Nawrócenie otwiera nas na nową Rzeczywistość, ale mnie nie uwolniło od stawiania pytań. O konkretności cielesnej nadziei chrześcijańskiej akurat mnie nie trzeba przekonywać, bo cała moja nadzieja wiążę się ze zmartwychwstaniem, a nie z wędrówką duszy. Pustynia jako sposób na poznanie Boga , tak, ale jako obraz wiecznego życia, nie, i to zdecydowanie. Paweł napisał, że nasze uczynki (czyli nasze życie) idą za nami. Bóg może wszystko, więc jak mnie mieści w jakiejś klatce szczęścia wyizolowanego z mojej pamięci i osób, które kochałem, to cóż to poradzę? Teraz jednak nie widzę tego talk. Nie interesuje mnie "wieczny odpoczynek", chcę "wiecznego życia". Pozdrawiam:)

Ahsoka
Ahsoka
2026-03-29
A może potrzebny jest pożar, który strawi to, co ziemskie, by otworzyć nas na przyjęcie nieba... Może w zamian za wieczność musimy oddać to, co kochamy tu na ziemi, utracić zapach chleba i śpiew ptaków... Życie na ziemi w zamian za światło...


Kornel Passer
2026-03-30
Tak, ale czy wtedy jest o obraz pełni szczęścia, której oczekujemy od tej nadziei... Serdecznie dziękuję:)

Sylwia U.<sup>(*)</sup>
Sylwia U.(*)
2026-03-29
Podziwiam 🤗


Kornel Passer
2026-03-30
Serdecznie dziękuję za mile słowo. Pozdrawiam:)


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej

Jesteś Premium.
Dziękujemy!


X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności