W zwycięstwach jestem swych cały
w uldze swej pomór czynem swym w dobry prąd wymieniłem dziś
z jutrem w tle pokuty chcę iść pochwycony w biel i błękit
z sumieniem odtrutym wielbić coś, bym w mocy swej zwyciężył
Wydobyłem z sił w pełni siebie, gdy tak wielbię teraźniejszość
czystość z byciem w tym, jest mym celem, by znaleźć sens w przejściach wewnątrz
i to życie dziś przeżył lepiej, bym dla siebie zjednał rezon
swym - możliwie, w sile swych wskrzeszeń - wybaczeniem spięć za przeszłość
I nareszcie zmieniać detoks myśli w udany wielki specjał;
Wydarzeniem jest grać fair, po czym iść znów sam w zwycięski przemarsz
sny mam piękne, więc w prawdzie kroczyć w życiu da przyjemny pejzaż
bycia dzień w dzień niemalże spowity w chmurach i w pełni szczęścia
Sztuczna inteligencja nie przeżyłaby tego za mnie
w ustach mych te linie kraulem przepływam, z życiem wciąż w parze;
Szturm spraw płynie w mych wersach - tłem niebywały rezonans przejść
już dawnych, lecz w zwycięstwach jestem swych cały przez moc w karmie
