Nasz czas
Ludzie w wielkim mieście,
Chcą tylko więcej i więcej
Szybciej i częściej.
Biegną za horyzont poszarpany,
Który ginie za linią wieżowców,
Głodni jutra które nie nadchodzi,
Potykają się wiecznie o własne nogi.
Tutaj nie ma nieba,
Innego, niż to na plakatach,
Nie ma Boga,
Są stare kościoły i zapomniana wiara.
A ludzie płacą, własną krwią i czasem,
Za niespełnione marzenia.
Dawno zapomnieli,
Ani czasu, ani krwi kupić się nie da.
To my,
Pokolenie końca świata,
Pokolenie nieba na plakatach,
Pokolenie słońca w telefonie,
Pokolenie zagubionych owiec
To my
My to koniec
