Najwytrwalsza z upartych
Spotkała spontaniczność
Przeciwstawiła jej zasadniczość
Na regułach opartych
Proponowała żywot
Lecz nie chciała ona
Dostrzec do czego jest stworzona
Spontaniczność przymuszona
Czuła się z duszona
Więc się zbuntowała
Bo uparta żyć jej nie dawała
To co kształtuje determinacje
A narzucone jest przez dominację
Zabija spontaniczności racje
W łeb bierze improwizacja
Elastyczności tonacja
Schematyczność wypracowana
Eliminuje spontanicznego drania
Traci na tym widowisko
Z serca czyniąc lodowisko
