magicznej harfy dźwięk
me serce cicho trąca
jak w pocałunku słów
wilgotna rosa drżąca
śni mi się uśmiech twój
jabłoni gąszcz kwitnąca
na kwiatach miękki cień
pieszczota słów mdlejąca
gdzie każdy czuły gest
jak głuchy ślad na wodzie
przenika kręgiem chwil
w zapomnianym ogrodzie
choć już przemija noc
zasypia cień na ścianie
zostaje w duszy blask
i to nasze kochanie
a nawet jeśli czas
zasypie wszelkie ślady
wiersz nadal będzie trwał
kolejne dni, lata, dekady
