masa krytyczna
Violi Arvensis
twoje ciało wpada w moje
palce odnajdują każdy zakamarek
skóra szuka skóry, ciepła, zapachu
serce bije w rytmie naszych oddechów
twoje imię wgryza się w moje żebra
język w języku, usta w usta
każdy pocałunek - świat, który rodzi się na nowo
dotyk przemieszcza się wzdłuż mięśni
każdy skurcz - przytulenie, wyznanie, płomień
twoje dłonie rzeźbią mnie od środka
ja odpowiadam ciałem, dotykiem, oddechem
czas rozpuszcza się w naszych spojrzeniach
przestrzeń wokół nas kurczy się, znika
jesteś tylko ty i ja, skóra w skórze, oddech w oddechu
pulsujemy razem
każdy ruch - muzyka naszych serc
każdy dotyk - drżenie świata
miłość w nas jest żywa
jak ciepło rozchodzące się po ciele po burzy
jak szept, który wnika w kości
jak pocałunek, który zostaje w pamięci na zawsze
nie ma granic
nie ma czasu
nie ma powrotu
jest tylko nasza bliskość, ciała splecione
nasze oddechy w jednym rytmie
nasze serca – jednym biciem
ty i ja - jednym ogniem
każdy dotyk uczy mnie ciebie
każda chwila z tobą jest nowym światem
miłość w naszym ciele jest prawdziwa, pulsująca
namiętność pełna czułości
nasze ciała mówią językiem którego nie trzeba tłumaczyć
