PERMUTACJE SERIALOWEJ EROTYKI
miłość wpada bez pukania
jak reklama w środku sceny
„kliknij – zaakceptuj – kochaj”
bo w serialu
uczucia mają przyspieszony bieg
jak winda w biurowcu pożądania
bez przystanków
spojrzenie
dwa dialogi
trzy ujęcia z półprofilu
i ochota ma już alibi
i już ciała znają się lepiej
niż aktorzy swoje kwestie
jakby znali to
z poprzedniej emisji
on kocha ją
ona kocha jego
tamten kocha wszystkich
a scenarzysta kocha słupki oglądalności
w jednym odcinku
ta sama postać
wyznaje miłość wieczną
w trzech różnych łóżkach
i wszędzie
ta sama namiętność
pościel zmienia dekorację
zgodnie z planem zdjęciowym
kamera dyskretnie oddycha
muzyka wzdycha jak serce
dialogi robią przerwę
na logistykę serc
bo dziś
miłość nie potrzebuje drogi
ani czekania pod oknem
z listem i serenadą
wystarczy pilot
i odpowiedni moment
a już włącza się kanał
z nową porą współżycia
a przecież
najrzadsza miłość świata
wciąż dzieje się poza ekranem –
między jednym a jedną
tam gdzie ktoś
kocha wybraną osobę
dłużej niż trwa sezon
bez następnego odcinka
