X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

ZAMIAST

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-01-17 00:02
Planowałem zacząć od jutra – jak zwykle
rozpisałem dzień na drobne – jakby był pewny
a ranek przyszedł z gorączką
i nagle plan prowadził do lekarza

Planowałem jechać prosto – bez objazdów
lecz ulica zrobiła mi wypadek
znak powiedział "stop" później niż jazda
i czas rozsypał się po jezdni

Planowałem mieć wszystko pod ręką
a ogień zrobił porządek po swojemu
zostawił popiół i niedopaloną złość
jakby to był mój podpis

Planowałem wrócić do domu jak zazwyczaj
lecz klucze znikły – jak sens w kieszeni
stałem pod drzwiami z pustą dłonią
i uczyłem się cierpliwości na schodach

Planowałem dojechać do teatru pociągiem
a świat odwołał spektakl i spóźnił odjazd
i wtedy zrozumiałem – bez wielkich słów
że życie to nie plan – tylko próba obecności
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
19 razy
Treść

6
16
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
18
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


maciejka
maciejka
2026-01-18
Zawsze trzeba wziąć pod uwagę to, że plany nie wychodzą. Ja biorę i nie wychodzą :-)


sturecki
2026-01-18
Wzajemnie.

maciejka
2026-01-18
Dobrego wieczoru :-)

sturecki
2026-01-18
No to jesteśmy w jednej drużynie. Ja też biorę plany… a one biorą wolne. Najważniejsze, że człowiek wychodzi z tego cały i idzie dalej.
Pozdrawiam.

Jastrz
Jastrz
2026-01-18
Moje plany zwykle się spełniają. Bo planuję, że:
1. Jak się obudzę, to wstanę, ubiorę się i zjem śniadanie.
2. Później pójdę na zakupy, o ile będę miał ochotę.
3. Obiad zjem między 14,00, a 17.00.
4. Po obiedzie drzemka
5. Jak wstanę piszę wierszyk.
6. potem kolacja.
7. Po kolacji godzina, góra dwie na komputerze - do północy
8. Potem wrzucam wiersz na TW i idę spać.
9. Jeśli nie dotrwam do północy, albo siądzie internet - wiersz wrzucę rano.
I (poza piątkami kiedy chodzę na saunę) Prawie wszystkie moje dni tak wyglądają. Najwyżej 2-3 dni w miesiącu jestem zmuszony do modyfikowania planów.


sturecki
2026-01-18
No i to jest plan, który lubię. Żadnych cudów, żadnych „zdobędę świat”
tylko: wstanę, zjem, pożyję, zdrzemnę się i napiszę. I dlatego Ci wychodzi bo planujesz po ludzku, a nie pod medal.
Pozdrawiam.

Moona@
Moona@
2026-01-17
Bycie elastycznym bardzo w życiu pomaga mz
Bo nawet najlepszy plan czasem się zderzy z twardą rzeczywistością, która akurat w danym momencie nie sprzyja i wtedy "mamy problem " ;)


sturecki
2026-01-18
Dokładnie. Elastyczność to taki amortyzator na życie. Bo plan planem, a rzeczywistość czasem jest jak ściana … i wtedy nie ma co się w nią tłuc, tylko obejść bokiem.
Pozdrawiam.

Elżbieta
Elżbieta
2026-01-17
Dokładnie tak! Na wiele spraw nie mamy wpływu, plan jest ważny, ale warto mieć alternatywny. Nadmierne przywiązywanie się do z góry przyjętych celów, może prowadzić do frustracji jeśli, po drodze pojawią się blokady.
Pozdrawiam serdecznie:)⭐️


sturecki
2026-01-18
Tak - plan jest potrzebny, ale obok niego musi stać plan B, a czasem i plan „dobra, jakoś to ogarnę”. Bo jak człowiek się uprze na jeden tor, to pierwsza blokada robi z niego frustrata. Lepiej mieć luz w głowie i zapasowy skręt.
Pozdrawiam.

klaks
klaks
2026-01-17
Świetny wiersz, puenta do zapamiętania i odczytania za każdym razem, kiedy łapiemy głęboki oddech cierpliwości...:)
Pozdrawiam serdecznie 6/5 :)


sturecki
2026-01-18
Jak już człowiek łapie ten głęboki oddech, to znaczy, że jeszcze mu zależy… i jeszcze trzyma nerwy na smyczy.
Pozdrawiam.

LydiaDel
LydiaDel
2026-01-17
Zdarza się, wszystko na opak. Lepiej planować ogólnie, być "giętkim", nie trzymać się planów rygorystycznie.
6/5 Serdeczności


sturecki
2026-01-17
No właśnie - plan ogólny, a nogi elastyczne. Bo życie lubi robić „na opak”, więc lepiej się ugiąć, niż pęknąć.
Pozdrawiam.

Kika88
Kika88
2026-01-17
Plany są potrzebne by je realizować
Pozdrawiam serdecznie🙂


sturecki
2026-01-17
Jasne. Plan jest po to, żeby go robić, a potem sprawdzać, ile z niego życie zostawi.
Pozdrawiam

ksantypa
ksantypa
2026-01-17
Wymownie. Los potrafi udowodnić, że nasze plany są niewiele warte. Pozdrawiam:)


sturecki
2026-01-17
No tak - los czasem jednym ruchem robi z planu papier do kosza. Ale człowiek i tak swoje dopisze od nowa.
Pozdrawiam.

andrew
andrew
2026-01-17
A jednak...plany potrzebne.
Nie trzeba się ich trzymać.
Wtedy jest ok.

Pozdrawiam serdecznieMiłego dnia


sturecki
2026-01-17
No właśnie - plan ma pomagać, a nie dowodzić. Jak się go nie trzymasz na siłę, to jest drogowskaz, nie kajdany.
Pozdrawiam.

Groschek<sup>(*)</sup>
Groschek(*)
2026-01-17
mój św. pamięci tatuś powiedział mi (lekko wtrącony %) kawał; "klient próbuje usilnie otworzyć papierosem zamek wejściowych drzwi swojego mieszkania; przechodzącej sąsiadce (na jej pytające zdziwienie: co on to wyprawia?) odpowiedział sfrustrowany: no masz ci los; to jo żech ten klucz wypalił"


Groschek<sup>(*)</sup>
2026-01-17
"stur" - znaczy w j. niem. "uparty, nie do przekonania"; im bardziej (za miast)em, tym trudniej przekonać; pzdr. serd. i życzę radości..

sturecki
2026-01-17
To jest prawdziwe złoto! Człowiek tak kombinuje, tak „ratuje sytuację”, że na końcu sam sobie mówi: no masz ci los … klucz wypaliłem!
Twój tatuś miał oko do życia i ucho do puenty.
Teraz myślę do kogo mnie przyrównałeś: zamku, klucza, czy sąsiadki?
Pozdrawiam.

Kornel Passer
Kornel Passer
2026-01-17
Dla równowagi można dodać, że niektóre nasze plany nam nie wychodzą dla naszego dobra ...:) Pozdrawiam:)


sturecki
2026-01-17
Owszem, zgoda. Czasem plan się sypie i dopiero po czasie człowiek mówi: „dzięki losie, żeś mi to rozwalił”
Pozdrawiam.

Marek Żak
Marek Żak
2026-01-17
Nad wieloma, czy nawet większością zdarzeń nie mamy kontroli, a niektóre zawodzą, więc musimy się przeważnie do nich kreatywnie dostosować. To bywa wkurzające, ale jakie jest wyjście? Pozdrawiam


sturecki
2026-01-17
Masz rację - człowiek nie trzyma świata za pilot. A wyjście? Najprostsze: robić swoje, a resztę brać jak pogodę. Wkurza, jasne, ale lepiej skręcić w bok, niż walić głową w mur.
Pozdrawiam.

Krystek
Krystek
2026-01-17
Mimo, że los kładzie nam kłody po nogi,
to wytrwale staramy się realizować
nasze plany i pragnienia. Prowadzi nas
wiara we własne siły i nadzieja.
Serdecznie i radośnie pozdrawiam:)


sturecki
2026-01-17
Tak trzeba - kłody kłodami, a my swoje. Jak człowiek ma wiarę i upór, to nawet z tych kłód da się zrobić most.
Pozdrawiam serdecznie!

JoViSkA
JoViSkA
2026-01-17
Dobrze to znam...kłody pod nogi od losu i rozsypane plany, dlatego już od dawna przestałam planować...żyję chwilą i tym, co los przyniesie...bo na jego przeciwności nie ma rady...:) Pozdrawiam Stasiu ciepło i serdecznie i życzę miłego weekendu :)


sturecki
2026-01-17
Właściwe podejście - na klatę, bez gadania, i dalej w drogę. Bo życie nie pyta, czy mamy wolne … tylko sprawdza, czy mamy kręgosłup.

JoViSkA
2026-01-17
jak coś trudnego, to przyjmuję na klatę i idę dalej, bo nie ma innego wyjścia...:)

sturecki
2026-01-17
Znam to… los czasem rzuca kłody jakby miał tartak. Ale życie chwilą to też plan, tylko bez spinania się na wynik. Jak przyjdzie coś dobrego - bierzesz, jak coś trudnego - idziesz dalej. I tyle.

JoViSkA
2026-01-17
dałam 6/5 z lekkim opóźnieniem, bo wiersz mnie zatrzymał i przeczytałam go jeszcze kilka razy :))))

JoViSkA
2026-01-17
Bardzo podoba mi się metafora "czas rozsypał się po jezdni" :)

jolka
jolka
2026-01-17
Słowa "być może " pasują tutaj.Nasza przewidywalność to iluzja,Zwykle nie lubimy niespodzianek ale bez nich jednostajność mogłaby nas ukołysać na amen


sturecki
2026-01-17
Chyba „być może” to najuczciwsze słowo świata. Człowiek lubi mieć wszystko pod kontrolą, a życie i tak robi swoje. I dobrze … bo bez niespodzianek zasnęlibyśmy na stojąco.
Pozdrawiam.

elvie
elvie
2026-01-17
Plany często ,,biorą w łeb,, ale też czasem wychodzą. Więc dalej mozolnie planujemy, świadomi niepowodzeń.


sturecki
2026-01-17
No pewnie - jakby zawsze brały w łeb, to byśmy już dawno planowania rzucili w kąt. A tak … człowiek planuje, życie miesza, i czasem jednak coś pięknie się udaje.
Pozdrawiam.

Odyseusz62
Odyseusz62
2026-01-17
Wiesz jak to z tymi planami...chłop strzela pan Bóg kule nosi.
Pozdrawiam.


sturecki
2026-01-17
No właśnie. Ja sobie strzelam planami, a Pan Bóg potem robi z tego poprawki w locie.
Pozdrawiam serdecznie.

Pan Bodek
Pan Bodek
2026-01-17
Czesc Staszku,
Powoli wracam na TW.
Brakowalo mi Twoich niesamowicie ciekawych wierszowanych wypowiedzi, spostrzezen, podsumowan... a tu "planow". Wierze Ci na slowo, ze z planami trzeba ostroznie. Od tej pory bede mniej planowal, ale byl obecny (w zyciu). Bardzo udany wiersz!
Pozdrawiam serdecznie. :)


sturecki
2026-01-17
Miło Cię znowu widzieć na TW. A z planami to wiesz … można je mieć, tylko niech nie trzymają człowieka za gardło. Fajnie, że chcesz być bardziej „tu i teraz” - to najlepszy plan. Dzięki za dobre słowo.

Waldi1
Waldi1
2026-01-17
no to masz prawdziwego pecha ... ja zawsze zakładam wcześniej co zrobię i plan podczas jazdy w głowie układam ... by za jednym ruchem wszystkie sprawy załatwić i zawsze wszystko ładnie mi się układa jak klocki Lego kolego ...to się nazywa mieć szczęście ... dobranoc ....obejrzę jeszcze fil Wilk Wojny i spadam spać została godzina filmu .. rano mogę wstać przed jedenastą lub po ...wsio rawno ...


Waldi1
2026-01-17
witam ...wstałem o 11 piętnaście ... pojechałem do lidla po piwo Kamil było 4 plus 4 graris .. w sumie wziąłem 16 szt ..bo i na żoneczkę ... nie planowałem mycia auta ..ale pogoda mnie zachęciła i wszystko poszło po mojej myśli ...zaraz spadam ... bo idę na 18 na mszę ... za jutrzejszy dzień ... pozdrawiam serdecznie ...

sturecki
2026-01-17
Gratuluję, mistrzu Lego. Ja też plan mam, tylko życie mi czasem dorzuca klocek z napisem „niespodzianka” i cała wieża leci jak domino.
Pozdrawiam.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności