Limeryki różne
Zmarła jedna pani z Chochołowa
Pięć lat temu na chorobę Basedowa.
Jest zarejestrowana
W przychodni na dziś z rana
I nie przyszła. Lekarz myśli, że jest zdrowa.
Kostas Skopis był znany w Milecie,
Bo do pracy przyjeżdżał na krecie.
Gdy kret mu zdechł
Rzekł tylko: Ech!
Odtąd w pracy już go nie znajdziecie.
Ponoć ze zwierzyńca pod Tiraną
Uciekł goryl w zeszłą środę rano,
A od niedzieli
Już go w Brukseli
W Parlamencie Europy widziano.
John Mc Gregor - złodziej w Montrealu
Ukradł kolię hrabinie na balu.
Rzekł gość z ochrony:
- Popraw się Johnny,
Albo skończysz, jak Azja, na palu.
Jeździ dryndą dorożkarz z Poznania,
Choć jest zima i mógłby na saniach.
Uważa, że
Śnieg stopi się.
(Koń podobno też jest tego zdania.)
.
