X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

OBOWIĄZKI POTWORA

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2025-12-12 06:16
Wiersz powstał jako część twórczej wymiany komentarzy pod utworem „AUTOR W IMIENIU CZYTELNIKA PROSI”
Zasady zabawy:
– Dwa warunki od „sturecki”: po pierwsze — tytuł musi pozostać identyczny, bo tylko wtedy zestawienie treści ma sens; po drugie – publikujemy tego samego dnia, aby czytelnicy mogli czerpać podwójną przyjemność z lektury.
– warunek od „Nicotykanie” z kategorii „nikt rozsądny by na to nie wpadł, ale poeci nie mają w papierach normalności”: część obowiązków musi być absurdalna, nieżyciowa i kompletnie nielogiczna.

Zachęcamy, by zajrzeć do obu wersji „Nicotykanie” – sturecki, aby mieć porównanie tych zupełnie różnych ujęć tego samego tytułu dla własnych tropów interpretacyjnych.
OBOWIĄZKI POTWORA

potwór ma grafik napięty jak nerwy sąsiadów
od szóstej rano straszy lustra
żeby nie zapomniały, kogo naprawdę odbijają
[we mnie dudni to, czego nie chcę widzieć]

po godzinie sprawdza pod łóżkami
czy dzieci nie chowają tam cudzych lęków –
bo za nadbagaż nikt mu nie płaci
[trzymam w sobie to, co nie moje]

później robi obchód szaf
zdejmuje z wieszaków ciche pretensje
i strzepuje z nich kurz niespełnionych nadziei
[moja głowa pęka od starych spraw]

w porze obiadu zjada własne wątpliwości
ale ostrożnie, bo mają ostre kanty
i lubią zadomawiać się między zębami
[połykam szybciej, niż pojmuję]

po południu jest dyżurnym od niepokoju:
pęka w ścianach, by człowiek poczuł
że jego kości mają jeszcze czas, by trzeszczeć
[zgrzytam już na to, co może nadejść]

wieczorem musi wysłuchać tych
którzy udają, że potwora nie ma
a krzyczą najgłośniej, gdy mrugnie światło
[znów mylę spojrzenie z chęcią]

na noc zostaje mu ostatni obowiązek –
siedzi przy twojej bezsenności
i upewnia się, że nie uciekniesz przed sobą
[gonię sen ukochanej jak ratunek]

każdy potwór ma obowiązki –
najłatwiej przerażać mu tych
którzy sami go karmią
[już wiem: on żyje moją ciemnością]
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
18 razy
Treść

6
13
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
2
5
16
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Tadek1<sup>(*)</sup>
Tadek1(*)
2025-12-17
Zajęty ten potwór, ktoś musi nim być. Ciekawy pomysł.


sturecki
2025-12-17
No właśnie ... ktoś musi robić za potwora na etacie. Jak pomysł ciekawy, to znaczy, że potwór spełnia swoje obowiązki.
Pozdrawiam.

aff<sup>(*)</sup>
aff(*)
2025-12-14
Ojej. Taki zapracowany potwór to prawdziwy bidulek, któremu trzeba współczuć.
Wydaje się być bardzo ludzki i w dodatku rodzinny. Zapewne dzieci zostawiają mu pod łóżkiem okruszynki ciasteczek. Pozdrawiam 🌼


sturecki
2025-12-14
No jasne, bidulek pełną gębą, tylko zamiast straszyć liczy okruszki pod łóżkiem. Potwór z rodziny, na nocnej zmianie, do przytulenia między jednym strachem a drugim. Pozdrawiam i ciasteczek nie żałuję.
Pozdrawiam.

Monia
Monia
2025-12-13
Obie wersje bardzo dobre. Również i tu mroczny klimat jest wyczuwalny 5/5 dla was obojga pozdrawiam serdecznie 😉


sturecki
2025-12-13
Mrok był potrzebny, ale bez straszenia na siłę. Jak klimat siadł, to znaczy, że trafiliśmy w punkt. Pozdrawiam serdecznie.

Jastrz
Jastrz
2025-12-13
Dziś u was obojga – moja wersja obowiązków potwora

Ja się nie skarżę
jednak życie potwora nigdy nie było lekkie.
Musiałem krzywdzić zupełnie obcych
i obojętnych mi ludzi:
zabijać zjadać hańbić
(to ostatnie dotyczyło głównie dziewic)
Wszyscy mieli się mnie bać
więc nie mogłem się z nikim zaprzyjaźnić
Musiałem być odrażający
Nawet drobny makijaż dla poprawienia urody
był surowo zakazany
Jednak najgorsze
były obowiązki zapisane drobnym druczkiem w kontrakcie:
Musiałem pluć jadem
(ile świństw trzeba było zeżreć
aby jad był zawsze pod ręką
a właściwie pod językiem)
Od czasu do czasu
- jednak nie częściej niż raz na stulecie -
musiałem dać się pokonać jakiemuś fajtłapie
żeby moraliści mieli dowód
że dobro zawsze (?) zwycięża
Całe szczęście
że ludzie w końcu wymyślili telewizję
Dziś całe sztaby ludzi
przejęły moje obowiązki
Nic już nie muszę
bo zabijają, niszczą, deprawują
(to takie nowoczesne słowo oznaczające hańbienie)
stacje telewizyjne
I robią to znacznie lepiej ode mnie
a panująca między nimi konkurencja
sprawia że z roku na rok
mają coraz doskonalsze metody działania
(Np. w pluciu jadem osiągnęły mistrzostwo
do jakiego ja nawet się nie zbliżyłem)
Nic już nie muszę, a wszystko mogę

O jak dobrze jest być potworem
W trzeciej dekadzie XXI wieku!


sturecki
2025-12-13
No pięknie i jeszcze inaczej niż my.
To celna satyra etyczna: odwrócenie ról obnaża mechanizmy przemocy, strachu i „delegowania zła” mediom. Obowiązki potwora są metaforą systemową, choć przesadnie opisują rzeczywistość, ale to było jednym z naszych założeń. 6/5

Gminny Poeta
Gminny Poeta
2025-12-12
Jak zwykle namieszałeś. Po pierwsze moi sąsiedzi nie mają napiętych nerwów no bo czemu mieli by mieć? Czwarta zwrotka jest oderwana od całości bo twój potwór zajmuje się w niej jedynie sobą tak jakby chciał siebie samego nastraszyć. A tak ogólnie to nie jest on całkiem taki straszny by go od razu przezywać potworem. Znam o wiele więcej takich chodzących na dwóch nogach którzy zasłużyli bardziej na to określenie. Ogólnie jak to u Ciebie wiele pięknych słów i karkołomnych określeń a w przedziale logiki, sensu i przekazu niestety nie na za wiele tłoku. Pozdrawiam z uśmiechem:))))


sturecki
2025-12-12
Nie każdy potwór ma straszyć sąsiadów. Ten akurat zagląda w siebie, bo czasem tam jest najciemniej. A że nie chodzi na dwóch nogach i nie gryzie, to już jego łagodniejsza wersja. Logikę zostawiam księgowym, ja wolę, jak coś trochę się wymyka.
Pozdrawiam z uśmiechem.

Naja
Naja
2025-12-12
Aż dreszcz mnie przeszedł...
Jak u Alfreda Hitchcock'a!
:-))


sturecki
2025-12-12
No to dobrze ... jak przeszedł dreszcz, to znaczy, że światło na chwilę zgasło, a wyobraźnia zrobiła swoje. Hitchcock by się tylko uśmiechnął i powiedział: „resztę dopowie przerażenie”.
Pozdrawiam.

Motylek78
Motylek78
2025-12-12
zdecydowanie lęk żywi się ciemnością
a potwory bywają różne
Pozdrawiam serdecznie 🦋


sturecki
2025-12-12
Tak, lęk w ciemności rośnie, im mniej widać, tym więcej się wyobraża. A potwory? Też się zmieniają: niektóre straszą w nocy, inne żyją w naszych myślach. Czasem najgroźniejsze są te, które nigdy nie wychodzą na światło.
Dziękuję.

Waldi1
Waldi1
2025-12-12
sam sobie jestem potworem ... niczym się nie przejmuję ..bliźniego miłuję ...długo śpię ... do lustra tylko zerkam ... bo nie znoszę swojej jeszcze młodej maski ... dziś u mnie była Kaja ... bawiłem się z nią jak mały synek ... widać lubi takiego potwora jak ja... po obiedzie odprowadziłem ja do mamy i zapewniła ... że jutro przyjdzie ... pozdrawiam serdecznie ...


sturecki
2025-12-12
No widzisz, jak taki „potwór” bawi się z dzieckiem i czeka na jutro, to ja bym go się nie bał. Maska maską, ale serce robi swoje i dzieci to widzą bez lustra.
Pozdrawiam.

Viola Arvensis
Viola Arvensis
2025-12-12
Bardzo mi się podoba mądrość i filozofia wyrażona w wierszu.
Do takich utworów zawsze chętnie się wraca.
Serdeczności.


sturecki
2025-12-12
Jak chce się wracać, to znaczy, że słowo nie było na chwilę. Reszta niech sobie idzie dalej.
Pozdrawiam.

Elżbieta
Elżbieta
2025-12-12
Ciężkie jest życie potwora! W ciągłym lęku, namolnej potrzebie kontroli, ze scenariuszami w głowie, co się dzieje jak on "tego" nie widzi, "przeoczył", albo ktoś to "coś" przed nim utajnił. W ciągłej niepewności, strachu! Cieszy się jak dziecko, gdy widzi, że inni się go boją. Aż mi żal tego potwora, nie zdaje sobie sprawy, że traci życie, nieraz całkiem dosłownie!
Pozdrawiam, Staszku:)⭐


sturecki
2025-12-12
No właśnie, taki potwór najbardziej boi się sam. Kontroluje, pilnuje, wymyśla czarne scenariusze, a życie mu ucieka między palcami. Straszy innych, bo sam nie umie inaczej poprosić o spokój. I nawet nie zauważa, kiedy traci wszystko po drodze.
Pozdrawiam serdecznie.

Marek Żak
Marek Żak
2025-12-12
To samo napiszę co koledze, świetny pomysł, zabawa i wykonanie. U Ciebie więcej filozoficznych wtrętów, ale oba super. Jak znajdę jakiś pomysł, coś wrzucę.


sturecki
2025-12-12
Spokojnie, potwory nie gryzą, tylko się mnożą od gadania. Wiedźmina nie trzeba, wystarczy porządek w słowach. A jak admini przyjdą, niech jedzą ze smakiem, byle nie nas.
A może kiedyś nadejdzie taki dzień, że wszyscy obecni na TW napiszą utwór na jeden temat? To rola dla admina, by takie hasło rzucił.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2025-12-12
Marku pisz ja też chętnie zobaczę Twoje ujęcie w tym temacie. Trzeba będzie tylko zatrudnić tego wiedźmina, o którym pisał Odyseusz by później nam te potwory posprzątał inaczej z TW zrobi się wylęgarnia mar i administratorzy strony nas zjedzą ( może chociaż ze smakiem haha ;) )

sturecki
2025-12-12
Dziękuję. To pomysł "Nicotykanie" i Jej się należy podziękowanie.
A dla Mistrza mam dylemat: ile jest wierszy na ten sam temat?
Pozdrawiam z zadaniowym pomysłem.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2025-12-12
świetny wiersz!

Potwór jako metafora naszej wewnętrznej, cieniowej strony i ciężkiej pracy psychicznej, którą wykonujemy.

to nie wróg, a dozorca sumienia, pilnujący, byśmy nie uciekli przed własnymi wątpliwościami i niezrealizowanymi nadziejami.

genialne ujęcie, że karmimy go tym, czego nie chcemy zobaczyć w lustrze.

super.


sturecki
2025-12-12
Dzięki. Ten potwór nie straszy dla sportu. On tylko pilnuje, żebyśmy nie uciekli od siebie bokiem. Karmimy go tym, czego nie chcemy widzieć, o czym nie chcemy słyszeć, co nas nęka. I tyle, żadnej filozofii, samo życie.
Pozdrawiam.

Krystek
Krystek
2025-12-12
Ciężki żywot takiego potwora.
Musi bardzo się starać, by dobrze
udawać.
Ślę moc serdeczności z uśmiechem:)


sturecki
2025-12-12
Bo potwór najbardziej się męczy nie straszeniem, tylko udawaniem, że jest normalny. I tu właśnie zawsze pęka jego maska.
Pozdrawiam.

andrew
andrew
2025-12-12
Nie bycie,,sobą ,,...daje...szkoda, że często wymyka się spod kontroli.

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia


sturecki
2025-12-12
No właśnie, jak nie jesteśmy sobą, to zawsze coś się rozlewa bokiem. A jak się wymknie spod kontroli, to znaczy, że za długo udawaliśmy.
Udanego dnia.

dawid own i<sup>(*)</sup>
dawid own i(*)
2025-12-12
Wyszedł prawdziwy "Dzień świra" :)
Pozdrawiam 6/5


sturecki
2025-12-12
Pełna zgoda ... „Dzień świra” w wersji wierszowanej, tylko bez reżysera, jedynie za namową "współrealizatorki" i moją zgodą na to.
Dziękuję.

Odyseusz62
Odyseusz62
2025-12-12
Skoro namnożyło się potworów
przydałby się jakiś Wiedźmin
ja nie wcielę się w tę rolę
zabijanie mi nie siedzi.

Pozdrawiam z uśmiechem.


Odyseusz62
2025-12-12
On jest niereformowalny, więc twoja rada nie ma sensu.

sturecki
2025-12-12
Akurat mnie to nie dziwi ... może nie nudna, tylko niezrozumiała. Napisz Mu to, bo w sumie, to ważna opinia.

Odyseusz62
2025-12-12
Szczerze i tylko tu i tylko do Ciebie Mistrzu:
dla mnie twórczość Groschka jest nudna jak flaki z olejem i już go więcej nie odwiedzę.

sturecki
2025-12-12
kuczę ... miało być "nasza", bo przecież wspólna racja.

sturecki
2025-12-12
Hi, hi ... żeby Twoja racja była ... albo i nie ... odzywam na koniec (?) się.

Odyseusz62
2025-12-12
wyjątkowo

Odyseusz62
2025-12-12
Pewnie wyjątkowa miałem rację.

sturecki
2025-12-12
Widzisz ... pod wierszem "Groschka" To Twoje słowo widnieje jako ostatnie.

sturecki
2025-12-12
Nie uzurpuję sobie takiego prawa. Zawsze może Twoje być ostatnim, ostatecznym, nie do odpowiedzenia.

Odyseusz62
2025-12-12
Wiem tylko, że do Ciebie zawsze należy ostatnie słowo.

sturecki
2025-12-12
Na pewno gadaniem można zabić szybciej niż ciszą, bo przed ciszą da się uciec, a przed paplaniem już nie.
Hi, hi ... wolisz słuchać czy przegadywać temat?

Odyseusz62
2025-12-12
To fakt gadaniem można zamęczyć na śmierć.

sturecki
2025-12-12
Bez Wiedźmina też damy radę, ja wolę potwory zagadywać niż tłuc, bo jak się z nimi pogada, to same robią się mniejsze.
Pozdrawiam, wcale nie potwornie.

Belamonte/Senograsta
każdy takiego w sobie nosi, twój wiersz jest o nas samych, przeszłościach, słabościach, więc chyba trzeba z nim żyć, wiem, że u Nicotykania tym potworem okazał sie rodic, może tak jest, może nie,u Ciebie on się już rozrósł i pokazałeś go na co dzień


sturecki
2025-12-12
Jako pierwszy dokonałeś porównania obu "naszych" wierszy. Dość trafnie, moim zdaniem.

sturecki
2025-12-12
Starałem się nie grzebać w środku, tylko patrzyłem, co tytułowy potwór zostawia po sobie – kurz, niepokój i nieprzespane noce. Taki potwór sam się nie sprząta.
Pozdrawiam.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)
2025-12-12
Ale super, intymny, introspektywny. Potwór jako metafora ciemnej części psychiki.
Każda zwrotka to drobny „obowiązek”, który odpowiada jakiejś czynności psychicznej – przechowywaniu traum, lęków, pretensji, bezsenności, wyparciu, przeszłości. Faktycznie podeszliśmy do tematu zupełnie inaczej haha


sturecki
2025-12-12
Tak. Mój „Obowiązki potwora” pokazuje potwora od środka, jako intymny, psychologiczny mechanizm lęku i napięcia, karmiony przez milczenie, nawyki i niewypowiedziane emocje bliskie memu ciału.

Twój wiersz pokazuje potwora z zewnątrz, jako bezlitosny system, procedurę i mit działający według harmonogramu, gdzie absurd staje się normą, a przemoc niejako obowiązkiem. Przynajmniej tak to odebrałem.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2025-12-12
Zajrzałem oj zajrzałem hihi
Ja rzeczywiście wsadziłam mu latarkę w głowę, żeby sprawdzić, z czego się składa. Ty pozwoliłeś mu działać jak domownik, który wcale nie musi się tłumaczyć. I może dlatego obie wersje tak dobrze ze sobą rezonują: mój potwór wie, dlaczego robi, co robi, a Twój po prostu robi.

Masz rację: lepiej go było nie budzić. Tyle że gdy śpi, też robi hałas.

sturecki
2025-12-12
Tak, po prostu wpuściłem potwora do domu i patrzyłem, co narobi – bez wielkich nazw, bez tłumaczeń. Ty zajrzałeś mu w głowę, ja w lodówkę – i obydwoje wiemy, że lepiej było go nie budzić.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności