X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

PARASOLE

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-02-10 00:04
przeciwdeszczowy parasol
to przenośny sufit nad głową,
który udaje, że z chmurami da się negocjować
na „nie teraz”

parasola nieba nie da się rozłożyć –
jest zawsze nad nami,
a i tak mokniemy w środku,
kiedy pogoda w człowieku się psuje

parasol sufitu działa najlepiej:
chroni przed deszczem z wyobraźni,
ale nie przed kapaniem z rur
i cudzym tupaniem z góry

parasol ochronny nosimy w zdaniach:
„spokojnie”, „to nic”, „jakoś będzie”
otwiera się automatycznie
zanim dotknie nas prawda

są też parasole od słońca i spojrzeń –
jedne rzucają cień na skórę,
drugie na sumienie,
żeby było łatwiej przejść obok

i w końcu jest parasol najstarszy:
zrobiony z milczenia
nie przemaka, nie rdzewieje –
tylko czasem zasłania wszystko
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
22 razy
Treść

6
18
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
21
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Naja
Naja
2026-02-12
Wiele form i funkcji parasola...
Jak zwykle, wnikliwie i celnie przedstawione.
Pozdrawiam ciepło i serdecznie :-)


sturecki
2026-02-13
Parasol to taki przenośny spokój z rączką - raz chroni przed deszczem, raz przed światem. A najlepszy jest ten, który nie robi hałasu, tylko daje Ci kawałek własnej pogody.
Pozdrawiam.

LydiaDel
LydiaDel
2026-02-10
Z tym parasolem to dobry pomysł. Potrzebuję taki jeden, na 'wszelki wypadek'. Temat jest do rozwinięcia. Serdeczności


sturecki
2026-02-10
No to bierz - “na wszelki wypadek” to mój ulubiony rozmiar, pasuje do każdej pogody.
Chcesz ten przed cudzym gadaniem, czy przed własnym myśleniem za dużo, a może inny?

JaSnA7
JaSnA7
2026-02-10
Najlepsza Staszku ziemianka;))
Bezpiecznie, komfortowo... Nic nie stuka, są zapasy...
Kominek.można dobudować:)
Podobno nie przemaka...
Pozdrawiam:)
⭐️❄️🟠


sturecki
2026-02-10
Ziemianka to w ogóle parasol premium - deszcz stuka po trawie, a ty masz ciszę, zapasy i spokój w ścianach z ziemi, tylko kominek obowiązkowo, żeby to “nie przemaka” dotyczyło też nastroju.
Jest jedno ale ... dlaczego w takim razie budujesz dom, a nie ziemiankę?

Gminny Poeta
Gminny Poeta
2026-02-10
I tak i nie. Po pierwsze przeskakujesz z pojęcia na pojęcie tak jak z linki na linkę tylko dlatego że jest bliżej ręki. Moim zdaniem skromnym zresztą byłoby skupienie się na jednym tym najbardziej dostępnym z parasoli wyciśnięcie z niego jak największej ilości skojarzeń. Ogólnie nie jest źle ale jak zwykle za bardzo rozmazane. Pozdrawiam z uśmiechem:))))


sturecki
2026-02-10
Bo to tak jak w wizytą w sklepie. Chcesz kupić piwo, patrzysz na półkę i widzisz mozaikę przeróżnych gatunków. Ostatecznie wybierasz jeden z nich, ale pisząc wiersz opisujesz moment spojrzenia na kilkanaście innych puszek i butelek. To wszystko ... panorama parasoli ... dlatego tytuł jest w liczbie mnogiej.
Pozdrawiam spod jednego z parasoli.

Kazimierz Surzyn
Tak, parasol pełni wiele funkcji i Ty je Staszku fajnie opisałeś, z podobaniem pozdrawiam serdecznie.
6/5


sturecki
2026-02-10
Dzięki - jeśli parasol wyszedł “wielofunkcyjny”, to znaczy, że i deszcz, i życie dały się opasać jednym drutem - byle pamiętać, że najważniejsze i tak jest to, co pod nim, a nie sam parasol.
Pozdrawiam.

Magdalia
Magdalia
2026-02-10
Bardzo fajny wiersz! Podoba mi się:)

A sprzedajesz może parasole... ;)?
Mam zły dzień...Kupiłabym taki solidny z drewnianą rączką chroniący przed osądzaniem, zazdrością, złośliwością, zgryźliwiścią i uszczypliwością...
Pozdrawiam:)


Magdalia
2026-02-11
Raczej na przetrwanie. Dzięki, miłego!

sturecki
2026-02-11
Liczysz na przeczekanie? Oby pomogło.
Miłego dnia.

Magdalia
2026-02-11
Dzięki wielkie. Byle do wiosny :)

sturecki
2026-02-10
Po pierwsze: nie przepraszaj.
Po drugie: osądzanie “z rozpędu” boli właśnie dlatego, że człowiek widzi tylko kadr, a wypowiada wyrok o całym filmie. I to nie jest pycha, tylko zwykła obrona godności.
Po trzecie: co do portalu: to amator nie jest “mniej” – amator to ktoś, kto robi z potrzeby, a nie z etykietki. Jeśli ktoś daje Ci sygnał, że “nie wypada”, to to jest jego ciasnota, nie Twój brak.
Po czwarte: zostań przy czytaniu, jeśli teraz tak Ci lżej – ale nie oddawaj komentarzy na zawsze, bo dobre słowo pod wierszem to też jest twórczość, tylko w wersji krótkiej. I jak masz zły dzień, to tym bardziej masz prawo nie być dzielna na pokaz.
Po piąte: na podobny temat wymieniałem dziś poglądy Z "Gminnym Poetą" po jego wczorajszym wierszem. Możesz poczytać.

Magdalia
2026-02-10
Wiesz, ja nie mam problemu z ocenianiem, ale z osądzaniem, które jest pochopne , bezpodstawne, bez znajomości faktów. Bo jeśli ktoś nie wie z czego wynikało moje zachowanie, a wyraża opinię to to boli i nie ma nic wspólnego z pychą. Piszę o moim prywatnym życiu, nie portalowym.
I tak bardzo przy okazji napiszę u Ciebie, bo zawsze jesteś mi życzliwy...czytając komentarze dzisiejsze i wczorajsze i może jeszcze dawniejsze przykro mi trochę , bo to podobno portal dla poetów i twórców amatorów i jestem tą drugą oczywiście, ale wydaje mi się, że amatory nie są tu mile widziani. Mam kilku ulubionych poetów, ale chyba pozostanę już tylko przy czytaniu, bo nawet nie mam już odwagi komentować wierszy, które mi się podobają...
Jak wcześniej pisałam mam zły dzień i chyba zebrało mi się na ogólne żale...przepraszam, że akurat u Ciebie.


sturecki
2026-02-10
No to masz świetny układ - na mżawkę uszczypliwości wystarczy strzepnąć krople i rzucić jedną z uśmiechem, a parasol na osądzanie niech będzie raczej z dystansu niż z pychy, bo pod tym drugim człowiek robi się mokry od środka.
Pozdrawiam.

Magdalia
2026-02-10
Uszczypliwość to lekka mżawka, schnę szybko i potrafię czasami odwzajemnić. Na osądzanie, muszę sobie uszyć parasol :))

sturecki
2026-02-10
Nie, nie sprzedaję - parasole z wiersza są za darmo, ale trzeba je nosić w głowie, nie w torbie.
Najbardziej pada Ci na kark to osądzanie, czy te uszczypliwości?

andrew
andrew
2026-02-10
Politycy mają parawany.
Widzą niebo,a reszta.
Reszta ich nie bardzo obchodzi.


sturecki
2026-02-10
No tak - polityk pod parawanem ma prywatne niebo i słoneczko w statystykach, a reszta stoi po kolana w deszczu i słyszy tylko - proszę się nie pchać do widoku.
Pozdrawiam.

aff<sup>(*)</sup>
aff(*)
2026-02-10
Nie każda rzecz służąca do zasłaniana to parasol.
Są także tarcze, nie parasole,
Są parawany , piasek na dole.
;)
Taki wierszyk do muzyki Stinga być może się wyłania,
Portrecik dżentelmena , z teczką chmury przegania :)
Pozdrawiam ☺️


sturecki
2026-02-10
Jasne - parasol to grzeczna osłona, tarcza to walka, a parawan to “nie patrz, bo się wstydzę” - i aż widzę tego dżentelmena od Stinga: teczką chmury przegania, ale i tak deszcz ma swój refren i wraca na bis.
Pozdrawiam bez osłony.

niezgodna54
niezgodna54
2026-02-10
...tak zgodzę się z tobą - parasol ułudy i głupiej nadziei, że jakoś to będzie

pozdrawiam autora:))


sturecki
2026-02-10
Pozdrawiam i ja - bo ten parasol ułudy działa tylko do pierwszej ulewy, a potem zostaje już nie “jakoś to będzie”, tylko “co ja z tym zrobię” - i to jest jedyna nadzieja, która naprawdę trzyma.

Marek Żak
Marek Żak
2026-02-10
U Ciebie parasol jako osłona przez niechcianymi zjawiskami, atmosferycznymi i nie tylko. Warto taki mieć, zgodnie z powiedzeniem, że trzeba nosić i przy pogodzie. Pozdrawiam
P.S. Z parasolek, moje ulubione to te z filmu "Parasolki z Cherbourga"


sturecki
2026-02-10
Masz świetne skojarzenie z „Parasol(k)ami z Cherbourga” - tam parasol nie tylko chroni przed deszczem, ale wygląda jak los: kolorowy, piękny, a w najgorszym momencie i tak nie zatrzyma ulewy.
Pozdrawiam.

Elżbieta
Elżbieta
2026-02-10
Jest jeszcze parasol kamuflażu, niby może padać, ale co to szkodzi dodać sobie "trzecią nogę". W sumie ma szerokie zastosowanie, ale ten zrobiony z milczenia szkodzi przede wszystkim właścicielowi.
Pozdrawiam serdecznie:)⭐️


sturecki
2026-02-10
Parasol kamuflażu bywa wygodny - dorabiasz sobie “trzecią nogę” i idziesz pewniej, ale tylko do czasu - bo ten zrobiony z milczenia działa jak dach z papieru: niby chroni przed światem, a naprawdę moczy od środka i najbardziej niszczy tego, kto go trzyma.
Pozdrawiam.

Nata Sza
Nata Sza
2026-02-10
Parasol, to ciekawy przedmiot, zarówno pod katem wizualnym, jak i funkcyjnym.
Skrupulatnie przeanalizowałeś wszystkie jego funkcje i te dosłowne i w znaczeniu przenośnym. Czasami negocjuję z chmurami, dlatego rzadko korzystam z parasola, zresztą, lubię deszcz.
Pozdrawiam Cię serdecznie :-)


sturecki
2026-02-10
No i super - bo parasol ma tyle znaczeń, że aż prosi się o zabawę, a Twoje “negocjacje z chmurami” brzmią jak najlepsza metoda: czasem i tak zmokniesz, ale przynajmniej nie uciekasz przed deszczem, tylko go przyjmujesz jak rozmowę z niebem.
Pozdrawiam.

mis
mis
2026-02-10
Zgadzam się z tymi parasolami wszelakie maści. Jest jeszcze parasol starczy, który przykrywa pamięć człowieczą. Im człowiek starszy, ten parasol się powiększa.
Ładnie napisany wiersz.
Miłych dni... bez parasoli 😀
6/5


sturecki
2026-02-10
Parasol starczy świetnie dopina metaforę – nie tylko chroni, ale też zasłania: pamięć robi się jak ulica oglądana spod ciemnej czaszy, coraz większej z każdym rokiem.
I tak, w tym sensie „wiatr i deszcz” nie są już tylko pogodą – tylko tym, co wypłukuje szczegóły, zostawiając ogólny zarys dnia.
Pozdrawiam w dzień bezparasolowy.

klaks
klaks
2026-02-10
Nie wierzę, że sufit chroni Cię przed deszczem z wyobraźni...Na nią chyba nie działa żaden parasol :)
Dobrego dnie :) 6/5


sturecki
2026-02-10
O tak! ... w głowie się nie mieści i dlatego się przelewa ... na ekran.

klaks
2026-02-10
Nie wątpię, pewnie dlatego tyle u Ciebie przecieka na papier :)

sturecki
2026-02-10
Jeśli o mnie chodzi, to myśli nieustannie kapią mi na głowę.

klaks
2026-02-10
Chyba z myśl:)

sturecki
2026-02-10
No i masz rację - na deszcz z głowy nie ma parasola, co najwyżej trzeba czasem przewietrzyć tę chmurę.
A powiedz, u Ciebie częściej leje z nieba, czy z myśli?

Krystek
Krystek
2026-02-10
Oby zawsze nad nami był
parasol opatrzności.
Ślę moc serdeczności:)


sturecki
2026-02-10
Oby - i żebyśmy umieli pod nim iść prosto, a nie chować pod nim sumienie, bo parasol opatrzności pomaga najbardziej wtedy, gdy człowiek też robi swoje.
Pozdrawiam.

Jastrz
Jastrz
2026-02-10
Z parasoli najbardziej lubię te w ogródkach kawiarnianych. Może dlatego, że są absolutnym zaprzeczeniem swojej funkcji. Kiedy nie pada, są niepotrzebne, ale ludzie pod nimi siedzą. Kiedy leje - mimo parasoli nikt nie siada w ogródku.


sturecki
2026-02-10
Ciekawa obserwacja - parasol kawiarniany to taki symbol: stoi jak obietnica bezpieczeństwa, a działa głównie jako dekoracja komfortu - w słońcu zbędny, w deszczu bezsilny, ale ludzie i tak lubią pod nim siedzieć, bo daje wrażenie, że świat ma daszek.

elvie
elvie
2026-02-10
Parasol to bardzo przydatny przedmiot. Składasz i masz laskę. Wiatr porywa na drzewo nakrycie głowy, jest czym szturchnąć gałęzie. Ktoś/coś atakuje, do obrony.Dobrany kolorem do ubioru, akcent modowy. Dzieciom może służyć do zabawy, bitwa na szpady.
Wiersz bardzo mi się podoba.


sturecki
2026-02-10
O inne już nie zapytam, wszak widzę Twój ulubiony w niebieskim kolorze.

elvie
2026-02-10
Też ładny :)

sturecki
2026-02-10
Hi, hi ... parasol nieba brzydszy?

elvie
2026-02-10
Podoba mi się obrazek, parasol jako sufit nad głową.

sturecki
2026-02-10
No i widzisz - parasol to taki “szwajcarski scyzoryk” na deszcz i na życie - a powiedz, który obrazek z niego najbardziej Ci siadł: laska, szpada, czy ta moda pod chmurą?

jolka
jolka
2026-02-10
Najlepszy to parasol rozłożony nad sumieniem...Parasol zwykle trzymamy własnoręcznie,więc ochrona nie trwa wiecznie i chyba dobrze,bo taka osłona jest tylko na chwilę,chociaż dłużej by się przydała...


sturecki
2026-02-10
Parasol nad sumieniem jest najlepszy, dopóki nie staje się wymówką - bo skoro trzymasz go własną ręką, to masz wybór: osłonić się na chwilę, żeby nie zgłupieć w ulewie, ale potem go złożyć i iść dalej już bez “ochrony” przed prawdą.
Pozdrawiam.

Stukacz<sup>(*)</sup>
Stukacz(*)
2026-02-10
a ja mam parasol
i używam w ostateczności
bo mnie jego noszenie złości
gdy wezmę nie pada
jak nie wezmę deszcz, nawet zimą,
rzęsisty deszcz spada
co tego przyczyną?

pozdrawiam Staszku


sturecki
2026-02-10
To klasyka - parasol działa jak magnes na ironię losu: jak go niesiesz, chmury udają niewinne, a jak zostawisz, niebo robi ci prysznic na pełnym ciśnieniu - przyczyna jest prosta: pogoda ma poczucie humoru, a Ty jesteś jej ulubionym bohaterem.
Pozdrawiam.

Odyseusz62
Odyseusz62
2026-02-10
Jak mówi angielskie przysłowie;
parasol noś przy pogodzie .
Pozdrawiam.


sturecki
2026-02-10
O ja ...
Ależ dyskusje wywołały moje parasole.

Odyseusz62
2026-02-10

Do mistrza Jastrza
Jak sama nazwa wskazuje przy słońcu też skutkuje.

Jastrz
2026-02-10
Parasol noś przy pogodzie . Zwłaszcza deszczowej.

sturecki
2026-02-10
No właśnie - parasol noś przy pogodzie, bo jak już lunie, to zwykle jest za późno na rozsądek - i to działa też na życie: lepiej mieć odwagę i zasady zanim przyjdzie ulewa.
Pozdrawiam parasolowo.

Waldi1
Waldi1
2026-02-10
ten parasol zbrodni jest najstraszniejszy ... ( prawie wszyscy wiedzą a milczą jak zaklęci ) ... ze strach że prawda może ich też zabić .. a ten od deszczu podczas ulewy nic nie daje ..bo i tak jesteśmy przemoknięci do szpiku kości ... więc ja parasol mam ... na wieszaku ...bo żona mi go kupiła ..ja zapytałem tylko ... po co wydawała pieniądze ... skoro on mi się nie przyda ... a słoneczny jest oki chociaż rzadko z niego korzystałem ..ponieważ uwielbiam na słońcu być w ruchu ... itd ...dobranoc ...


sturecki
2026-02-10
W takim razie, z pięciu, bo na pewno z nieba i sufitu.

Waldi1
2026-02-10
a nawet z trzech j ...Wiary w Boga ... Aniołów i Miłości ...pozdrawiam serdecznie ...

sturecki
2026-02-10
Mocno to wyraziłeś - “parasol zbrodni” to nie sprzęt, tylko zmowa milczenia, i najgorsze jest właśnie to, że ludzie chowają się pod nim nie przed deszczem, tylko przed prawdą.
A przy ulewie życia zwykły parasol i tak bywa bezużyteczny - przemokniesz, choćbyś miał dwa - więc czasem zostaje tylko iść dalej, najlepiej w ruchu, jak lubisz na słońcu, bo ruch to jedyne, czego strach tak łatwo nie zamyka.

Na pewno jednak korzystasz z dwóch parasoli. Wiesz chociaż jakich?

eSka
eSka
2026-02-10
świetny "deszczowy" wiersz. Tego ostatniego parasola lepiej nie używać - można się przyzwyczaić, bo pozornie łatwy w użyciu, a potem juz nawet gdy słonce sam się otwiera...
. W ogóle to czasem lepiej zmoknąć i żadnego nie otwierać, a nuż jakaś mądrość skapnie na nas z nieba...?

z podobaniem
Stef


sturecki
2026-02-10
Masz rację - ten “ostatni parasol” to taka wygodna maska, że człowiek się przyzwyczaja i potem sam się otwiera nawet przy słońcu - a czasem lepiej zmoknąć po ludzku, bo wtedy właśnie z nieba potrafi skapnąć ta jedna mądrość, której pod parasolem nigdy byś nie złapał.
Pozdrawiam bez parasola.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności