Żeglarz
Cierpki mewy krzyk,
Niedościgła dal,
W tak bezwietrzne dni.
Dziś ostatnia łza
Wyschła w niemą sól.
Pięknych marzeń kwiat
Pieprzem sypnął w ból.
Nie popłyniesz dziś
Grzebiąc wiosłem piach.
Wyschnie tutaj ci
Twej miłości smak.
Czasem wiatru wiew
Dmuchnie chłodem w twarz,
Pragniesz mocno chcieć
I gwałtownie wstać,
Lecz oaza łez
Twym pragnieniem drga.
Fatha-miłość schnie,
Znika pośród fal.
Nie popłyniesz dziś
Grzebiąc wiosłem piach.
Wyschnie tutaj ci
Twej miłości smak.
