San Marino
Patrzę w twe oczy rozmarzone
serca tęsknoty z wiatrem płyną,
rozkosznie tańcząc nagle milkną
słodyczą szczęścia upojone.
Płynie strugami słodkie wino
i świat wiruje w gwiazd półmroku,
z czułością szukam twego wzroku;
miłosny wieczór w San Marino.
Iskra nadziei w sercu płonie,
nie szczędząc czułych błogich wyznań
pragnę utonąć w twoim łonie.
W porannych cieniach znajdę przystań,
podając sobie nasze dłonie
wyszepczę jedno słowo - zostań.
