czasem dałbym wiele za telepatie. wtedy by sie wiedziało, ale z drugiej strony jest przecież telefon, nogi, język - czy potrzeba telepatii.oże wystarczy wyjrzeć przez okno, a tam ona nas stalkeruje, co ja mówię, pne nas stalkerują, ech. Bardzo ładnie o tej obecnosci dusz w duszach napisałeś, moze niech wystarczy wiara. Pozdrawiam
na pewno wiele z naszych marzeń i wiar to iuzje, ale na pewno niektóre są prawdziwe, tylo my nie wiemy które, i dlatego nie da się wiary wyrzucić do kosza :-)
Czasem też mam wrażenie, że telepatia rozwiązałaby pół naszych nieporozumień — ale może właśnie to „niedowiedzenie” zmusza nas do sięgania po słowa, gesty i obecność. Telefon, nogi, język… i odwaga, żeby z nich skorzystać.
A z tym „wyjrzeniem przez okno” coś w tym jest — czasem odpowiedzi są bliżej, niż myślimy, tylko trzeba się na nie otworzyć. Może więc rzeczywiście niech na razie wystarczy wiara i uważność na to, co między nami, nawet jeśli nie wszystko da się nazwać.
Dzięki za dobre słowa i refleksję.
Pozdrawiam serdecznie
Samotność jest rozmyślaniem. Pzostawmy niedomknięte drzwi i idźmy dalej. Może wróci tamta miłość, a może inna zakwitnie.
Dobrze, że mamy takie wspomnienia.
Najlepiej jedną połowę serca wypełnić tym co było piękne i pielęgnować te wspomnienia, a drugą połowę wypełniać wolniutko nowymi doświadczeniami, by nie żyć tylko przeszłością. Wiem... łatwo się mówi..ale lepiej gderać niż milczeć :)
Może i łatwo się mówi, ale coś w tym jest… Bez tych wspomnień bylibyśmy ubożsi, a bez nowych doświadczeń stalibyśmy w miejscu. Chyba najtrudniej znaleźć ten balans.
Dziękuję i pozdrawiam.
Jest w tym wierszu trochę jeszcze nadziei i prośba na zakończenie. Czytelnik, może tylko trzymać kciuki i westchnąć "och jaki ładny wiersz"? I nic więcej!
Serdeczności, Jarku:)⭐️
Chyba rzeczywiście zostawiłem tam odrobinę nadziei — może bardziej jako szept niż pewność. A jeśli czytelnik oprócz „och” zatrzyma się na chwilę dłużej, to już dla mnie bardzo dużo.
Dziękuję, Elu i pozdrawiam.
myśli zawsze krążą krążą jak orbita i to co było skryte jest na serca dnie ... najczęściej wracają w nocy ciemności i bardzo często w snach ... pozdrawiam serdecznie ...
Te nocne powroty myśli mają w sobie coś nieuchwytnego – jakby serce próbowało dokończyć to, czego nie zdążyło powiedzieć za dnia.
Dziękuję za ten komentarz i również serdecznie pozdrawiam.
Bo to właśnie w tym napięciu między zmysłami a duszą rodzi się coś najprawdziwszego — obrazy, które nie tylko pamiętamy, ale które wciąż w nas żyją.
Dziękuję serdecznie i pozdrawiam
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.