Życie moje w dysonansie
Że nie umiałam być młoda,
Że nadal cię kocham ,
Że byłam obok życia
Zamiast je przeżywać .
Że czasu nie cofnę,
A nawet gdybym cofnęła,
Tamte trudności mogłyby mnie
Znowu pokonać.
Uświadomiłam sobie,
Że miasto się zmienia w nieznane mi miejsca,
I już cię nie znam,
Znajome jest mi tylko wspomnienie tamtych dróg
I cienia człowieka.
Błądzę po uliczkach
I scenach wyświetlanych przed oczyma.
Uświadomiłam sobie,
Że mam rozterki jak stary człowiek
I na finiszu wszystkiego
Trochę wiem jak życie wygląda
I jak mogłabym nim żyć,
Kiedy mogłam.
Życie moje niedożyte,
Za krótkie i przeźroczyste,
Aby mogło się gdzieś zapisać,
I tylko słów kilka co przelewam na papier
Świadczy o życiu przemyślanym
Lecz niewykorzystanym,
Nieprzeżytym,
Niedopasowanym,
Ja jak kamień
Rzucony tu przez przypadek.
