X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Mała Japonia

Wiersz Miesiąca 0
nieregularny
2026-01-13 21:32
Japonię od dawna czułam w Kościach,
A jakoś przypadkiem
Obejrzałam o niej coś w wiadomościach.
Dzień był lipcowy,
A lipiec deszczowy,
W powietrzu czuć było jesień.
Szłam chodnikiem,
krok za krokiem,
Pod czerwonym parasolem.
Włożyłam zamszowe czółenka
Na sporej platformie
I krótką khaki sukienkę z falbaną na dole.
Nie byłam gejszą
A co najwyżej k-popową zdzirą
I nie szłam ulicą pod kwitnącą wiśnią.
Drobne kamyczki drażniły mi łydki,
Czułam chłód,
Przeszły mnie dreszcze,
kroczyłam po dębowych liściach
Przedwcześnie zrzuconych na wietrze.
Zatrzymałam się na czerwonym świetle,
W tłumie, lecz w pierwszym Rzędzie.
Moje hipnotyczne spojrzenie
Natrafiło na czarną głębię.
Byliśmy dokładnie naprzeciwko siebie.
Ty patrzyłeś na mnie,
Ja patrzyłam na ciebie.
Dzieliło nas kilkanaście pasów zebry
Kąpiących się w letniej ulewie.
Ach jakiż ty byłeś inny od reszty.
Wśród monotonnych ciemnych
Parasoli
Ty stałeś bez ochrony.
Czarną taflę włosów,
deszcz i twoja dłoń ją rzeźbiły
W coś na kształt brylantyny.
Głowa twoja oparta była na solidnej szyi,
Szerokie cofnięte ramiona przechodziły w mocne ręce,
A w prawej dłoni trzymałeś neseser.
Postura elegancka, opanowana,
Mniej mięśni, lepsza postawa.
Tkanina wypłowiałej pastelowej koszuli
Kleiła ci się do ciała,
a każdy fałd i cień przypominał kogoś sprzed pół wieku,
jakby czas nie zdążył zmienić jego sylwetki.
Młody mężczyzna choć nieaktualnie ciężki.
W momencie gdy ty szedłeś wzorkiem
Od moich kocich kostek,
Aż po granicę spódnicy.
Ja schodziłam w dół
Guzik po guziku,
Do zamka burych biurowych spodni.
W tej chwili zapaliło się zielone
Dla ludzkiej fali okno,
Shibuya, choć to nie Tokio.
Wystawiłam nagie kolano
w zimną szarość dnia,
Skrzyżowanie wezbrało
Rozpływając się w cztery strony świata.
Uderzyło mnie gorąco,
Na licu poczułam igiełki
I sama przed sobą się zawstydziłam,
Że jestem taka lubieżna, i że się tak gapiłam.
Lecz ty nie czułeś tego co ja
I nadal trzymałeś mnie na celowniku,
Jakbyś nie chciał pozwolić mi zniknąć.
Sunąłeś masywnie, natarczywie lecz z pewną przeszkodą-
Trudno tak iść,
Kiedy krok pęcznieje,
Zbliżasz się, a twoje czarne spojrzenie ciekawieje.
Przez sekundę mignęły ci
Jak kadry filmowe
Migdałowe diamnetowe oczy
Wydłużone eyelinerem w kolorze orientalnej nocy.
Zmrużyłam je tuż przed tą chwilą
Spuszczając parasol o ułamek za nisko.
Twoje kolana miękły i miękły
Pozbawiając dumy twojej męskiej sylwetki.
Pochylony, niemal ugięty
Spod czerwonej krawędzi
Łapczywie brałeś co ci pokazałam:
Różana skóra, rumiany policzek
I na koniec wiśniowy uśmiech tajemniczej, może jednak gejszy.
Czerwona lamówka
ociekająca pragnieniem
zakończyła przedstawienie.
Minęliśmy się jak szybkie Mitsubishi
z polującym tygrysem.
Nie poszedłeś za mną,
Dałeś mi przestrzeń.
Ach, co z ciebie był za dżentelmen.









autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
3 razy

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: czerwony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


PIERRE
PIERRE
2026-05-22
,,Wodospad gejszy"
wiersz z dn. 19-06-2008

Częścią mego sumienia
Jest wiara, że woda
Czerwieni kwiatu,
Choć słodycz późniejsza,
To plamy na płótnach
U głowy, jak sennik
Nie wybawia.




Powoli spływasz kolibrze,
Kropla za skrzydłem,
Pióro za kolorem nadziei
Nim oko dostrzeże,
Nim ręką nakarmię,
Nim tulić zapragnę.

Jesteś oddechem
Twych miękkich ust,
Co jedwab wziął
Samurajski gest,
Jak tętent spływu myśli
Przyzwyczajenie do łez
Obmywa Cię,
Razi później.

Tańcz kochaniem swym,
W fali grawitacyjnej melodii.
Patrzysz w dół.
Nie unoś kwiatów niebieskich.
Zbiorę powoli,
Jednym gestem,
Tęsknoty.

Pierre

ps. Masz bardzo uwrażliwione oko na detale,
to cecha umysłów analitycznych, szukających głębszych doznań.
Zadają sobie pytania o zależności i duży dyskomfort odczuwają,
gdy jest coś poza symboliczną symetrią..
Pozdrawiam Marcia:))
Dobrego wieczoru:)


PIERRE
2026-05-23
Dziękuję- tu się nie spodziewałem- ambitna jesteś-
to widać nawet na zdjęciu- zatrzymałaś oddech- szyja zdradziła..a zatrzymałaś, bo chwila musiała być perfekcyjna:))
Dobrej nocy:))
Myślę, że będę Cię czytał z przyjemnością:))

marcia<sup>(*)</sup>
2026-05-23
Wyzwanie przyjęte.
Ulotność miłości, która nawet się nie zaczęła, miłości platonicznej do istoty, która po prostu jest piękna, ale ulotna i robi co robi, bo taka jej natura, ale robi to majestatycznie- można się zakochać. Zakochany pozostaje sam ze swoimi myślami i rozumie naturę kolibra, dlatego tęsknotę pozostawia sam sobie.
Ambitny tekst, mocno nie w prost, trzeba interpretować na kawałki i przeczytać kilka razy. Sublime jest tamta scena, przyroda, aż boostuje w "mgiełce lipca". Jest wodno świeżo i pachnie kwiatami- daje do myślenia o naturze nieuchwytnej istoty i konsekwencjach tej natury.

ksantypa
ksantypa
2026-01-14
Świetne, wciągające, pisanie. Pozdrawiam:)


marcia<sup>(*)</sup>
2026-01-14
Najważniejsze, że wciąga. Twoja opinia jest dla mnie cenna🩷 zapraszam po więcej

sturecki
sturecki
2026-01-13
Pod czerwonym parasolem niesiesz sobie „Japonię w kościach” i robisz z lipcowej ulewy małe Tokio na skrzyżowaniu – z całą tą modą, pozą i wyobraźnią, co idzie krok za krokiem. Między pasami zebry rodzi się groteskowy pojedynek spojrzeń – Ty go rozbierasz wzrokiem, ja jego też, a cały ten teatr kończy się jednym błyskiem kolana i eleganckim „nie poszedł za mną”.
W podsumowaniu napiszę tak – to była zwykła głupia chwila, człowiek się pogapi, pokręci w głowie film, a potem idzie dalej i dobrze, że nikt nic nie zepsuł.
6/5


marcia<sup>(*)</sup>
2026-01-14
Prozę życia obracam w poezję . Często jest smutno, czasem śmiesznie, ale zawsze pięknie🍒🌸


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności