Szukali zła poeci,
Różewicz w człowieku,
Miłosz, wśród żrących się robaków,
pod liściem dębu,
czy pod warstwą rozbitej porcelany,
a zło leżało,
jak sprośny filozof opity winem,
wynudzony i zaspany,
z głową przykrytą brulionem pełnym notatek,
w umysłach poetów lirycznych,
Różewicza,
Miłosza.
hm, powiem Ci autorze, że nie wiem, jeśli w umysłach ich (ironia) to i w ludziach. Ale w tym dialogu ja nie bronię niczyjej strony. Natura jest początkiem zła i dobra, są złe i dobre impulsy w niej. Ta prosta, ta poza nami jest moim zdaniem - lepsza, uczy pokory, lepej radzi sobie ze złem niż człowiek, chociaż jej współczucie jest bardzo niskie, ale tyle zwierząt, w swoich niszach, kulturalnie sobie ustępujących (Jung). Wiem też o okrucieństwie owadów i krokodylach ale w czym my lepsi, a jeśli nawet lepsi to ceną tego to, że i gorsi. Bardzo skrótowo i treściwie i do głębszych przemyśleń Twój wiersz. Pozdrawiam
Bardzo ciekawy, aluzyjny wiersz o złu. Dialog wierszowy Miłosza z Różewiczem, dotyczący ontologii zła, był w pewnym stopniu spektakularny - ale przekonującej odpowiedzi nie udzielił i niczego wymiernie nie zmienił, co Twój wiersz w metaforyczny sposób stwierdza. Pod poprzednim wierszem napisałam, że nie ufam teorerykom - filozofom zła.
Tutaj, parafrazując wskazaną inspirację i w duchu Twojego wiersza, chciałabym to zdanie podtrzymać, mówiąc:
niestety Panie Tadeuszu...
niestety Panie Czesławie...
a szerzej - odnosząc się do tego, co na ich poglądy wpływało:
niestety Panie Zygmuncie...
niestety Panie Carlu Gustavie...
Pozdrawiam serdecznie :)
Zło wiąże się z intencją, intencja z wyższą świadomością. Ergo - obaj mieli rację. Bez człowieka nie ma zła jako takiego, czy to pierwotnego czy postrzeganego. Twierdzisz w swoim wierszu , że zło bywa inspiracją dla liryki... Masz rację :)
Jeśli zło kryje się w umysłach poetów lirycznych, czy to znaczy, że poezja liryczna jest zła? Albo czy zły człowiek nie jest w stanie tworzyć pięknej poezji?
Bardzo ciekawe rozważania na temat zła i oceny tego, czy to, co wydarza się w naturze jest moralnie złe i czy w ogóle moralność dotyczy natury. W wierszu Miłosza, który był inspiracją Twojego, pojawia się świadomość, dzięki której i zło, i dobro może być udziałem człowieka. Być może chodzi tu o możliwość wyboru. Ale, czy wtedy można wykluczyć istnienie zła poza człowiekiem. Takie myśli i refleksje przychodzą mi do głowy po lekturze Twojego tekstu.
Amerykański poeta Robinson Jeffers, chcąc uciec od zła, które wiązał tylko z człowiekiem, stworzył w swoich wierszach świat poetycki wzorowany na skalistej części wybrzeża kalifornijskiego, który był całkowicie pozbawiony ludzi.
Tak się wydaje. Ale nawet małe zło przypomina ten wielki problem filozoficzny, z którym mierzyli się filozofowie w czasach, w których jeszcze zło było poważnie traktowane...
W każdym z nas można się dopatrzeć jakiegoś zła. Jednak zło kogoś, np. kto śmieci na ulicy jest nieporównywalne ze złam mordercy. Różewicz zetknął się ze złem o trudno wyobrażalnym dla nas natężeniu - był w obozie. Miłosz z kolei zetknął się ze złem, które wmawiało ludziom, że jest dobrem. Na pierwszy rzut oka niektórzy mogli się pomylić. A kiedy już ci, co się pomylili zorientowali się - byli w uprzywilejowanej kaście, której opuszczenie wymagało pewnego heroizmu. Zarówno jeden, jak i drugi poeta (nawet czując jakieś zło w sobie zastanawiali się nad złem innym - takim ponad ludzką miarę (a raczej ponad miarę zwykłego człowieka, bo przecież zdarzają się potwory).
Dzisiaj, mając zupełnie inne doświadczenia niż oni, bywa, że zastanawiam się nad złem. Dla mnie największym złem jest zabieranie nam wolności. Jak to się stało, że wyzwoliliśmy się z niewolącego nas ustroju, stworzyliśmy wiele mądrych zabezpieczeń naszej wolności i to nie działa? Czy wyrzekamy się wolności sami z lenistwa, czy też każda biurokracja musi się z czasem przerodzić w maszynkę do niewolenia ludzi?
I znów - nie twierdzę, że jestem ideałem. Na pewno znalazłbyś we mnie jakieś zło. Jednak to zło, o którym rozmyślam stokroć przerasta nawet największe moje podłości...
Oczywiście masz rację. Zło, które doprowadziło do powstania komór gazowych, ma inny wymiar niż zło, które prowadzi na przykład do małego kłamstwa na swój temat. Wiersz jednak próbuje dotknąć tematu pochodzenia zła, bez względu na jego skalę, podłączając się skromnie pod wielowiekowe poszukiwania mędrców. Pozdrawiam i dziękuję za obszerny wpis. :)
Czyli- zło leży w ludzkim umyśle i wcale nie jest atrakcyjne...? Myślę, że zacząć by trzeba od samej definicji zła, to już może stanowić spory problem...Chyba że to właśnie ma być definicja, więc oczywiście zgadzam się co do źródła zła, ale co do jego natury-to chyba już nie...bo w postaci tak leniwej i odpychającej byłoby łatwe do pokonania...ale to ty masz wiedzę filozoficzną i poetycką, a ja tylko lubię czasem coś napisać:) Pozdrawiam ciepło:)
Pytanie o pochodzenie zła, jest jednym z kilku podstawowych pytań filozoficznych, które pozostaje nierozwiązaną zagadką mimo wielu podejść do tematu w różnych dziedzinach. Mój skromny wiersz ledwie dotyka problemu. Zło objawiło mi się jako "leniwiec" w umyśle może dlatego, bo, w przeciwieństwie do dobra, nie musi wiele się wysilać, by zrobić swoje... Pozdrawiam:)
Mini-esej wierszem: dwóch poetów tropi zło w „tam” i „w nas”, a Ty je demaskujesz jako leniwego, bezczelnego lokatora brulionu – siedzi w myśleniu i w słowach, więc im bardziej szukają, tym bardziej je karmią.
6/5
Unde malum to odwieczne pytanie filozoficzne, więc to oczywiste, że poeci tej miary, co Miłosz i Różewicz musieli się też za to zabrać.. Dziękuję za Twój komentarz:)
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.