1. *** /szukam sensu/
szukam sensu
może jest ukryty w fałdzie światła
w miejscu gdzie dzień
nie domyka się do końca
przechodzę przez byty
jak przez milczące zdania
i pytam w myśli
czy to już tutaj
czy jeszcze nie
świat nie odpowiada
nie tłumaczy się
liść drży nie dla mnie
a jednak we mnie
i ptak przecina powietrze
jakby rozcinał tajemny porządek
idę dalej
nie szybciej nie wolniej
ruch sam mnie prowadzi
dopóki nie spotkam
czegoś bardzo cichego
ledwie uchwytnego
co zmienia postać rzeczy
to nie odpowiedź
to – rozluźnienie pytań
sens nie jest miejscem
do którego dojdę
lecz sposobem w jaki byty
trwają wobec siebie
bez uzasadnienia
a jednak razem
i w tym
nieśmiałe światło – które
nic więcej nie wyjaśnia
numerki przy incipitach oznaczają pochodzenie z jednego tomiku (2024-2026), którego fragment zamieszczam na TW
