NIEOBJĘCI
i mówią
że serce nie ma jednych drzwi
wchodzą i wychodzą
jakby miłość była przymiarką
drudzy żyją we dwoje
a jednak latami
nie umieją się spotkać
dzielą łóżko dla dwóch ciał
ale nie mają jednego schronienia
miłość rozkłada się
na wiele rąk i ust
na wiele obietnic
obok siebie
a jednak osobno
wszystko miało wystarczyć
na jedną kobietę
jednego mężczyznę
jedno łóżko
jedno życie
a jednak
człowiek potrafi być
tak samo nieobjęty
tak samo głodny czułości
tak samo sam
bo ani wielu
ani dwoje
nie daje bliskości
pustka zaczyna się wtedy
gdy nikt naprawdę
nie kocha całym sobą
niesamotnie jest wtedy
gdy między „kocham” a „jestem”
zrobimy sobie dom
w którym dwoje pilnuje płomienia
i obecność trwa
