X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Nici chaosu na kartce

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2021-03-31 13:22
W popołudniowym skwarze dnia,
kiedy ciepło wpada przez szyby
i rozjaśnia moje głodne oczy,
kusi wachlarzem kolorów i świateł
kusi wyjściem na łono natury,
to moje myśli splątane, skłębione w kokon;
rozplątują się tylko wtedy,
gdy jeden z ich początków
przyczepiam do pióra,
a pióro do kartki
i piszę.

Nicią myśli wciąż zawiłą,
choć bardziej łagodną, czytelną,
przeszywam chaos moich rozważań
w tych pętelkach i ściegach
tak bardzo do liter podobnych.

Mimo pory. Mimo miejsca.
To jedno trzyma moją świadomość.
Czy to deszczowe okna kawiarni,
czy zmarznięte przystanki autobusów,
póki żyję, mogę pisać,
póki piszę, mogę żyć.
Pozdrowienia dla wszystkich zaspanych niezależnie od pory.
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
1 raz

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Juliana Różyńska
Pięknie zbudowane metafory :)


Juliana Różyńska
Sytuacja jest jak najbardziej zrozumiała :)
Bardzo proszę :)

ZaspanyV
2021-04-23
Może troszeczkę zbyt poplątane, ale myślę że ten kto raz był w takiej sytuacji ten od razu mnie zrozumie. Dzięki za komentarz ;D

sisy89
sisy89
2021-04-01
Witaj :)
Piękny wiersz! Od razu pomyslalam sobie ile to u mnie kłębiących myśli wciąż próbuje wyparować, pojawia się coś, jakieś uczucie, natchnienie, które każe złapać długopis, ołówek, czy cokolwiek, co mam pod ręką. W życiu mnóstwo rzeczy może przynieść chęć ich uwiecznienia, nie tylko myśli czy emocje ale nawet widok za oknem. Kiedy już coś powstanie, człowiek czuje się oczyszczony z emocji, dobrych i złych, czuje, jakby znów był prawie pustą kartką, która na nowo wypełni się emocjami, uczuciami, myślami. Puenta wiersza to świetne podsumowanie całości. Niektórzy żyją, aby pisać i dzięki niemu żyją. Łatwiej jest przecież iść dalej przez życie wyzbywając się obciążającego bagażu, choćby tylko na krótkie chwile...
Pod wrażeniem wiersza - pozdrawiam serdecznie :)


ZaspanyV
2021-04-02
Naprawdę jestem pod wrażeniem ciepła bijącego z tego komentarza ;) Dziękuję.
Och tak, są takie chwile oczyszczenia, kiedy chaos jest już ułożony i spakowany w słowa. Wręcz błogość jak to wyjdzie "właśnie tak" jak się chciało. Zgadzam się absolutnie z tym uiszczeniem bagażu na kartce, wzięciem nowej i wyszywaniem chaosu w pętelki ukojonych emocji/wspomnień. Również pozdrawiam ;)

nath j.  ♥<sup>(*)</sup>
nath j. ♥(*)
2021-04-01
Witaj! W trakcie czytania Twojego utworu, pomyślałem o natchnieniu na które jak się spojrzy z boku może wyglądać na totalnie poplątane jak kable różnych myśli, a zebrać “do kupy” lub rozplątać możemy je oczywiście my. Początek przez chwilę odebrałem inaczej, jednak jak napisałeś “to myśli moje splątane” - wszystko się wyjaśniło, choć podoba mi się zakończenie tej pierwszej strofy, bo jest to wyrażone tak “dotkliwie” albo precyzyjnie o ile tak można to nazwać. Ale muszę przyznać, że dopiero koniec tego wiersza zatrzymał mnie najbardziej.. gdyż tak właściwie “póki żyjemy” możemy cokolwiek, a w odwrotną stronę hmm.. no nie. A więc odczułem tutaj różnie Twój utwór i biorę to na plus, bo jednak fajnie jest odebrać coś z różnych stron niezależnie od tematu; pozdrowienia! ;]


ZaspanyV
2021-04-01
Wszystko da się czytać i rozumieć inaczej, czy to o innej godzinie, czy o innym humorze. Cieszy mnie, że jest tam tyle ile tylko potrafisz odczytać i odczuć ;D To daje poczucie napakowania tematem bez niepotrzebnego przegadania ;D

konvalove
konvalove
2021-03-31
Czytając Twój wiersz czułam się tak jakbym czytała o sobie. Myśli splątane i skłębione w kokon to coś, z czym mierze się właściwie non stop. Czasem, gdy uda mi się pociągnąć za jeden koniec to nieco z tego kłębka ubywa, ale zaraz wpadają i mieszają się następne nici i w ten sposób rozważania nie mają końca. Ma to swoje plusy, ale i minusy, bo czasem natłok myśli przytłacza i chciałoby się wtedy najlepiej nie myśleć o niczym. Poza tym, ująłeś mnie zupełnie tym fragmentem:

"Czy to deszczowe okna kawiarni,
czy zmarznięte przystanki autobusów,
póki żyję, mogę pisać,
póki piszę, mogę żyć."

jest naprawdę bardzo ładny i życiowy.
Co prawda dzisiaj nie zaspałam, ale pozdrowienia przesyłam niezależnie od tego!


konvalove
2021-03-31
"melancholijna przypadłość wynikająca z długich godzin patrzenia nocą w sufit i myślenia" już nie chciałam się więcej narzucać pod Twoim wierszem, ale to mnie tak ujęło, że aż musiałam potwierdzić, iż... mam doookładnie tak samo! I to niezależnie od pory roku, chociaż wiadomo, jesienią ma to największy urok. Już mnie nie ma, dziękuję za fajną wymianę zdań; dobrze wiedzieć, że jest tu ktoś, kto ma podobnie w niektórych kwestiach.

ZaspanyV
2021-03-31
Ach konwalie. Filigranowe dzwoneczki przypominające na wpół otwarty popcorn. Haha, chyba masz rację, nazwa zobowiązuje, ale u mnie to raczej melancholijna przypadłość wynikająca z długich godzin patrzenia nocą w sufit i myślenia, niż czegokolwiek innego ;D
Ja praktykuję coś w rodzaju "szuflady myśli", gdzie wiersze i notatki się odkładają ,by po czasie do nich wrócić i odnaleźć to co się w życiu zmieniło, albo zgubiło. W tekście pozostaje.

konvalove
2021-03-31
Cóż, nick jak widać zobowiązuje! Tobie zdarza się zaspać, ja czekam na majowe konwalie. I tak, zgadza się - odczuwam jakąś ulgę wewnętrzną, gdy uda mi się co nie co z myśli zamknąć w strofach. Wiem, że mogę zawsze do tego wrócić, a bonusem zawsze jest możliwość, że ktoś również w moich słowach się odnajdzie, tak jak mnie to się udało w przypadku Twojego wiersza.

ZaspanyV
2021-03-31
Myśli skłębione biegną w inną stronę, gdzie mnożą się ciągle nie przestając biegnąc.

Naprawdę czuje się wspaniale, kiedy czyjeś słowa wypełniają "potrzebę wyrażania siebie" a tym bardziej mnie cieszy kiedy to inni widzą siebie w tym koślawym mrowisku słów. To absolutnie prawda, i dobrze to ujęłaś NON STOP. Przytłacza i izoluje. Pewnie Ty też się czujesz fantastycznie kiedy zapiszesz chociaż te parę zdań sprowadzające spokój dla umysłu, bo myśli zapisane w końcu mogą odpocząć ;D

No ja akurat zaspałem. Poza tym myślałem że dzisiaj wtorek. Jestem w tyle o jeden dzień. ;D


Pokaż mniej


X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności