Gdzie mam cię szukać
przebrzmieniem swoim już zgasłaś.
Zmartwiłaś duszę, jam wciąż gotowa
pozostać w twoich w narracjach.
-
Za krótko trwałaś, entuzjazm bledszy,
pamięć zalałaś tęsknotą.
Byłaś jowialna w szczęścia bezkresie -
dziś w otchłań poszłaś głęboką.
-
W ramy albumów wpięłam frenezję,
ona mi radość przynosi.
Choć na króciutko przyjść do mnie chciejże,
sączy się wspomnień niedosyt.
-
Marzenia żyją, jak zwykłe mrzonki,
sklejam w nich chwile przepiękne.
Poczytam przeszłość, nie chcę jej zmącić,
w swym memuarze uwiecznię.
