Kaczuszki 2
Młode kaczki się... czasami,
Kwacząc głośno nad swą dolą.
Obejmują skrzydełkami.
Kaczor kaczce lgnie do brzucha.
Już za chwilę... coś wymyśli,
A gdy ona go wysłucha,
Zniesie jajo pośród liści.
Kwa, kwa, kwa – tak kaczki wołają,
Kwa, kwa, kwa – swoje sprawy mają.
Pod pergolą, przy stawiku,
Życie płynie w kaczym krzyku!
Gdy wiaterek w trzcinach gwizda,
Marznie czasem kaczce... szyja.
Sytuacja oczywista,
Lecz ból w wodzie szybko mija.
A jak ciepła w stawie woda,
Kaczorowi zrobi... pranie.
Taka w tym sezonie moda,
Żeby czyste mieć ubranie.
Kwa, kwa, kwa – tak kaczki wołają,
Kwa, kwa, kwa – swoje sprawy mają.
Pod pergolą, przy stawiku,
Życie płynie w kaczym krzyku!
A kaczorek, kombinuje,
Co tu zrobić z twardym... dziobem.
Zanim pisklę się wykluje,
Jajka nie stłuc tym sposobem.
Czasem siądzie też przy sośnie,
Czując, że mu w dole... burczy.
Dni mijają wszak radośnie,
Chociaż brzuszek mu się kurczy.
Kwa, kwa, kwa – tak kaczki wołają,
Kwa, kwa, kwa – swoje sprawy mają.
Pod pergolą, przy stawiku,
Życie płynie w kaczym krzyku!
Małą kaczkę czasem boli.
Gdy jej ojciec Przy..pomina,
Że porusza się powoli.
Kwacze, że to nie jej wina.
Zwrotek więcej mógłbym stworzyć,
Lecz coś źle się tu rymuje,
Chyba wiecie o co chodzi.
Każdy z Was to chyba czuje.
Kwa, kwa, kwa – tak kaczki wołają,
Kwa, kwa, kwa – swoje sprawy mają.
Pod pergolą, przy stawiku,
Życie płynie w kaczym krzyku!
GrzesioR
poprawki 02-04-2026
