Droga do Betlejem
zbyt źle traktowane.
Niech im Betlejemska świeci
by uleczyć rany.
Są mężczyźni, giną w wojnie
tęskniąc za rodziną.
Niech ich gwiazda lśni spokojnie
bo ból, krew przeminą.
Te kobiety, co przemocy
miast dobra zaznały,
niech rozświetli rój gwiazd w nocy
by miłość poznały.
Ten pod ciemną gwiazdą człowiek
dobro, zło maskuje.
Niechaj serce mu podpowie
co naprawdę czuje.
Judaszom oraz Piłatom
bardzo współczuć trzeba
bo srebrniki są ich stratą
co dzieli od Nieba.
We mnie nieraz dużo złości,
dopada zwątpienie.
Bóg wchodząc w nasze słabości
daje umocnienie.
Prowadź Gwiazdo Betlejemska,
ukazuj nam drogę,
by pokój, radość nieziemską
poczuć w więzi z Bogiem.
