W klatce własnych słów
Lud od dziejów już zarania
Miał swe własne przekonania,
Zwane także poglądami.
Tymi się podzielę z Wami.
Choć żyjemy w świecie faktów,
Wśród dowodów, suchych aktów,
To przez filtry w naszej głowie,
Każdy własną ma odpowiedź.
Bo przekonanie to jest pryzmat,
Co krzywi nam codziennie świat.
Gdy nie potrafisz racji przyznać,
I nagle wrogiem jest Ci brat.
Zamknięci w klatkach własnych słów,
Bronimy swoich twardych snów!
Co potwierdza nasze zdanie,
Ma od razu zaufanie,
A co burzy nam myślenie,
Budzi tylko oburzenie.
Odrzucamy to, co wbrew,
Aż ze złości kipi krew.
Widać to w ojczyźnie naszej,
Gdzie pół kraju chce inaczej.
Jedni owce, drudzy kozy,
Dwie ojczyzny, dwa obozy.
A na szczytach polityki,
Twardy beton ma wyniki!
Najtrudniejszą z wszystkich sztuk,
By rozkruszyć w głowie bruk.
Od swych sądów o krok uciec,
Zyskać wolność, schemat zrzucić.
Bo przekonanie to jest pryzmat,
Co krzywi nam codziennie świat.
Gdy nie potrafisz racji przyznać,
I nagle wrogiem jest Ci brat.
Zamknięci w klatkach własnych słów,
Bronimy swoich twardych snów!
Świat jest większy niż twój sąd...
Miej odwagę...
Przyznać błąd.
Przyznaj błąd...
30-03-2026
GrzesioR
