Optimus
Żeby życie Twe dzisiaj było idealne
Wymyślono roboty humanoidalne.
Akceptujesz, gdy taki po domu się krząta,
Bo wypierze, pozmywa, mieszkanie posprząta,
Sam go w końcu kupiłeś płacąc grubą kasę,
By pokazać znajomym że ty też masz klasę.
Gorzej jeśli Twą żonę ten robot zniewoli,
A Ty wcale nie chciałeś mu na to pozwolić.
Pięknie śpiewa piosenki, prawi komplementy,
Zawsze ma dla niej w dłoniach cudowne prezenty.
Skanuje jej nastroje, parzy rano kawę,
Zna już w jej kalendarzu każdą ważną sprawę.
On nie pije, nie pali, nie ma bólów głowy,
Na jej wszystkie zachcianki zawsze jest gotowy.
Zgrabnie szepcze do ucha swym cyfrowym głosem,
A Ty stoisz gdzieś w kącie ze spuszczonym nosem.
Chciałeś kupić wygodę na słodkie lenistwo,
A maszyna z uśmiechem zabrała Ci wszystko.
Morał z tego wynika niezwykle banalny:
Twój blaszany zastępca jest wprost idealny!
Kup robota! Mówił brat,
a odmieni Ci się świat.
Piękny dizajn, lśniąca stal,
Jednak w sercu jakiś żal.
Choć nie skarżysz się nikomu
Nie jest tylko sługą w domu.
Nie ulegaj więc pokusie
wierząc w sen o Optimusie
08-05-2026
GrzesioR
