Nie wiedziałam
Zamyśliłam się miły, zamyśliłam się, śniłam.
Wymarzyłam tak pięknie - ciebie, siebie i miłość.
Taką miłość gorącą, tak, na zabój prawdziwą...
wspólny kąt, wspólny koc, wspólne słońce i niebo.
Zapatrzyłam się miły, zapatrzyłam w twe oczy,
zasłuchałam się w słowa, wartkim zdrojem płynące...
takie czułe i piękne, tak, jak ogień gorące.
W otulinie twych ramion Eden wspólny wyśniłam.
Byłam ptakiem i różą - razem z tobą w bezkresach,
rankiem słowik nas budził, nocą księżyc kołysał.
Nie znaliśmy złych godzin, świat się do nas uśmiechał,
śpiewał srebrnym sopranem, upił cudnym kochaniem.
Zamyśliłam się miły, zamarzyłam bez końca,
nie wiedziałam, że właśnie kończy się piękna bajka...
Ranek zbudził mnie deszczem, gradobiciem, wichurą.
Sen się skończył przedwcześnie, znikły gwiazdy i Eden...
Ty-y. dn. 18.02.2023 r.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
