Ze Skandynawii
Robert Hanię raz spotkał w Jomali,
Zafundował jej parę pokali,
Więc się nie dziwię,
Że po tym piwie
Wysp Alandzkich więcej nie zwiedzali.
Jan Kowalski pojechał do Malmö.
Bo chciał w Malmö wypocząć pod palmą.
(Nadmienię z żalem:
Tam nie ma palem.)
Wypoczywał pod brzozą banalną.
Kiedy goście się zjawią w Kalmarze,
To kalmary dać im zwyczaj każe.
Gdy to weganie -
Każdy dostanie
Gotowane warzywa na parze.
Zamek Kronborg stoi w Elsynorze -
Puste mury, a pod nimi morze...
Lecz jeśliś poeta,
Duch księcia Hamleta
Przed oczami ci zjawić się może.
W mieście, co się zowie Mo i Rana
Szła wycieczka. W drebiezgi zalana.
Polak potrafi
Na wódkę trafić.
Już w Norwegii ta prawda jest znana.
.
