Ziarenka miłości
Kobieta od zarania dziejów sławiona
niesie w sercu wiarę, która nie umiera
która trwa na przekór dniom
płonącym żarem
Gdy ból przenika ciszę duszy
bądź zawsze przy mnie
i do tańca w świetle radości
i do różańca w godzinie skupienia
Gdy pierwszy promień słońca
jeszcze śpi na krańcu poranka
bądź nim Ty
spoczywający w moich ramionach
Na przekór tym
którzy zwątpili w miłość twą
otwieraj serce
jak drzwi domu najbliższego
Bo kiedy miłość staje się gęsta
jak powietrze przed burzą
i burzy mury ludzkiego lęku
jak ziarno wiary w ziemi
zamykam oczy
i kocham
tak cicho i wiernie
jak kocha matka
Dotykam twojego wnętrza
z czułością i pokorą
patrzę w twoje troskliwe oczy
zmęczone bólem drogi
Tulą mnie
piękne kształty twojej obecności,
a ja zanurzam w tobie nadzieję
z której wyrośnie
źdźbło nowe
jędrne
czyste
pełne życia
Dlatego mówię szeptem serca
kocham cię
I proszę
nie tylko dla mnie
Kochaj
