X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

przeziębiony poranek…

Wiersz Miesiąca 0
rymowany
2026-02-11 13:44
#################################

witam cię mój poranku czyżbyś się przeziębił
wilgotna aura kaszlem rynny daje znaki
że jej też w skórę daje lodowaty opad
w kolorze brudno-szarym i brązowo-khaki
trzęsące się w słabości światło wątłe puszczasz
przez błamy rozpostartych w lazurze obłoków
wiatr skacze po gałęziach równie przeziębionych
on zawsze do zabawy i harców jest gotów

kruk kilka małych wróbli i sroka złodziejka
prowadzą na podwórku o słoninę spory
zaś w krzewu ciszy błogiej i niemym spokoju
czekają na choć kąsek wesołe sikory
i żadne z nich nie zważa że chłód skrzydła maca
a przecież też by mogły płakać nad swym losem
jak ty mój przeziębiony poranku w czas chłodu
skulony niczym człowiek ze spuszczonym nosem

zaparzę świeżą partię ciepłego naparu
z kwiatów lipy z łyżeczką gryczanego miodu
abyś poczuł poranku zziębnięty i szary
choć ułamek radości w czas mroźnego chłodu
i owinę się kocem w zadumaniu błogim
skulona niczym myszka pod miotłą siedząca
że lepsze są poranki kiedy świat rozjaśnia
ciepłem w koło bijący świeży posmak słońca...

#################################

- z serii - ...mysz pod miotłą
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
5 razy
Treść

6
2
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
0
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Jastrz
Jastrz
2026-02-11
Poranek jeszcze był śliczny - słońce i lekki mrozik "puchowy śniegu tren" i tylko trojki brakowało. Ale później, około południa zrobiła się pogoda "przeziębiona". Ratowałem się podobnie jak Ty, Tylko nie lipą z miodem, a malinami z syropem klonowym i kropelką cytrynówki. Pomogło, ale tylko na chwilę. Znów chodzę po domu przemarznięty. Skutecznie rozgrzeję się dopiero w łóżku.


niezgodna54
2026-02-11
...jestem abstynentką, ale za to uwielbiam gorącą wannę z pianą...koc i 'ciepła lipa z miodem' w ciągu dnia...a ziąb od jutra jeszcze większy, bo u nas ciągnie lodowaty front z Morza Północnego

samisen
samisen
2026-02-11
Bardzo ciekawy wiersz, który mówi o przemijaniu stanów – zarówno pogodowych, jak i emocjonalnych – oraz o potrzebie ciepła, bliskości i nadziei w chwilach chłodu i przygnębienia.
Pozdrawiam serdecznie ;-)

sturecki
sturecki
2026-02-11
Scenka, w której poranek robi za przeziębionego domownika – rynny kaszlą, wiatr harcuje jak niesforne dziecko, ptaki kłócą się o słoninę, a ty leczysz ten świat lipą z miodem i kocem, żeby chłód choć na chwilę odpuścił – bo najlepsze poranki to te, które zamiast smarkać szarością, świecą smakiem słońca.
6/5


Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności