Polskim Żołnierzom Niezłomnym
Autor wiersza – Jan Jarosław Zieleziński
Żeby mi o wojnie Babcia poopowiadała.
O AK-owskich losach porucznika „Woyny”*,
o kolegach z oddziału – Żołnierzach Niezłomnych.
Później dr Kurek też wiele czyniła,
Sił swoich nie szczędząc, wywiady robiła.
Z tymi, co przeżyli zawieruchę wojny,
Przez UB nękani, by być w końcu wolnym.
„Tygrys”, „Kowboj”, „Kwiatek” wiele mieli racji,
Aby bronić Polski w wojskowej formacji.
By broni nie składać, bo „już wyzwolenie”,
Gdy Armia Czerwona sieje zniewolenie.
Czekałem i rosłem, zadając stos pytań,
słysząc fałsz historii o polskich „bandytach”.
Listopada pierwszego, będąc rześkim, młodym,
Znicz ze sobą niosąc, poszedłem na groby.
Klękłem ja pod krzyżem, sam tam w środku nocy,
i błagałem Boga, by zwrócił swe oczy
na Żołnierzy Niezłomnych, tych polskich Rycerzy.
Gdzie który ukryty? W jakiej ziemi leży?
Za Polskę walczyli, oddając swe życie,
Po wojnie ścigani jak zwykli bandyci.
Pan Bóg mnie wysłuchał – moich błagań, pytań,
i wyznaczył do tej pracy doktora Szwagrzyka.
Otoczony naukowców swą wierną ekipą,
„Łączki” grunt przeczesał najnowszą techniką.
Zbadał, gdzie kto leży z AK-owskich formacji,
i tak dokonali pierwszych ekshumacji.
IPN przypomniał ich losy tak szczerze,
Że spokojnie już zasnęli Niezłomni Żołnierze.
Niechaj dobry Pan Bóg ma ich w swojej pieczy,
Białych plam historii wszelkich ran uleczy.
Wyjaśnienie:
Wspomniany w trzecim wersie porucznik Adam Haniewicz, ps. „Woyna”, był oficerem Armii Krajowej, przysłanym z Warszawy do Lubelskiego Okręgu AK, a konkretnie do Zamojskiego Inspektoratu AK, gdzie pełnił funkcję dowódcy tzw. 1. Kompanii Sztabowej Inspektoratu Zamojskiego AK. Do tego oddziału AK należała również Aniela Terlecka, ps. „Mała”, wspomniana Babcia autora wiersza. Opisała ona swoje wspomnienia z czasów II wojny światowej w książce pt. „Historia życiem pisana”, a autorowi wiersza przekazała pierwsze informacje o powojennych losach Żołnierzy Niezłomnych.
Żołnierze Niezłomni, walczący w oddziale Majora Hieronima Dekutowskiego, ps. „Zapora”, to Bohaterowie, którzy nie poddali się represjom komunistycznego reżimu i do końca walczyli o wolność Polski. Wśród nich byli m.in. „Tygrys”, „Kowboj” i „Kwiatek” – pseudonimy, które stały się symbolem ich niezłomności i odwagi.
Warto również wspomnieć o osobach, które przyczyniły się do upamiętnienia tych Bohaterów.
Dr Ewa Kurek, badaczka i autorka licznych prac poświęconych historii Żołnierzy Niezłomnych, odegrała istotną rolę w zachowaniu pamięci o ich losach.
Prof. Krzysztof Szwagrzyk, wówczas doktor, a dziś wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej, odegrał kluczową rolę w pierwszych ekshumacjach Żołnierzy Niezłomnych, które pozwoliły na identyfikację wielu z nich oraz na przywrócenie im godności, jaką im odebrano przez dekady zapomnienia.
