Po pierwsze Polska!
Jego celem jest humorystyczne, ale możliwie jak najbardziej pozytywne przedstawienie -godnego do naśladowania-
charakteru pana Prezydenta dr Karola Nawrockiego, któremu
– jako moje skromne słowa wsparcia –
dedykuję ten wiersz.
Jan Jarosław Zieleziński
Niechaj każdy z was na fotelu wygodnie usiędzie.
A właściwie nie orędzie, a krótką historię
W słowach moich czuć bowiem czasem alegorię.
Do debaty prezydenckiej mi startować przyszło,
Kandydantów niczym małe prezydenckie mrowisko.
Hasło ułożyli mi, kochani Rodacy:
"Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy!"
W końcu przyszła debata... O Matko Jedyna!
I lewackich massmediów fałszywa machina...
Kamery w studiu niby nie działały,
A mnie mimo to jakoś tam nagrały.
Spójrzcie, jaka obłuda w naszej polityce...
Jakie chamstwo i marność - co cechuje lewicę.
U nich wiecznie jakieś przekręty pod stołem,
A mnie się czepiają, że "snuffa wciągnąłem".
Znowu jakiś grubas mnie na sparing woła...
Kogo chce ośmieszyć, czy też sprowokować?
"W rękach mych złożone losy mej Ojczyzny!"
Tłumaczę lewakowi, by wyleczyć z wścieklizny.
Ale jak się uprze - to wywalę z basi!
Aby raz a dobrze go do snu ugasić.
Chcąc dobre z opozycją nawiązać relacje,
O pokojową się zawsze ja staram narrację.
Głową państwa być i wszystkim dogodzić,
Gdy z każdej strony chętni chcą ugodzić.
Polskę w świecie staram się godnie ukazywać,
A lewactwo mnie stale w internecie wyzywa.
A gdy Polskę z honorami godnie prezentuję,
Lewactwo mnie za to w internecie piętnuje.
Co za premier wstrętny! Mam ci ja udrękę...
Projekty przedstawiam, wciąż wyciągam rękę.
Nieudolnych rządów gospodarcze przestoje,
Lecz ja się nie poddam, będę robił swoje.
Zawsze wierny w to, w co wierzą Rodacy:
"Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy!"
Powiadam wam zaprawdę, Rodacy kochani:
Kochajcie naszą Polskę! Bądźcie Polakami!
