X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

MURARKA

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2025-12-18 00:05
z cyklu: ŚMIESZNOŚCI RODZAJÓW ŻEŃSKICH

murarka stawia ściany
z argumentów, które dawno zastygły
i nie sposób ich już otynkować rozmową

murarz układa cegły
ona – racje
z zaprawą zrobioną
z własnego przekonania

z daleka pasuje do murarza
ale łatwo pomylić ją z kobietą muru
która buduje dystans
nawet tam, gdzie prosi się o okno

gdy coś pęka
mówi, że to naturalna szczelina
na dopływ powietrza emocji

***
świat wszystko chce wmurować w płeć –
nie widzi, że najpierw kruszy się sens
a zaraz po nim
fundament logiki
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
13 razy
Treść

6
10
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
2
5
11
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


eSka
eSka
2025-12-19
świetnie to scementowałeś ;jest zabawnie ale też jest gorzko. Logika ostatnio gdzieś się skryła, a jak nagle się pokazuje, wybitni eksperci /mający liczne ważne certyfikaty) podnoszą takie larum, że ponownie się chowa.

z podobaniem!

Stef


sturecki
2025-12-20
Na marginesie – mur Arka niech stoi, byle nie bez wyjścia – a przedszkolan to po prostu nauczyciel od małych spraw i wielkich nerwów – reszta to gra słów.
Miłego weekendu.

eSka
2025-12-19
na marginesie:
1.murarka to mur Arka :)
2. czy pan przedszkolan jest nauczycielem w p-szkolu?

miłego weekendu

sturecki
2025-12-19
Dzięki. Zaprawa złapała, bo taka z życia – śmiesznie, ale szczypie. Logika dziś chodzi bokiem – jak się wychyli, to zaraz krzyk i machanie papierami, więc znów chowa głowę – a mur i tak stoi, bo nie pyta ekspertów.
Pozdrawiam.

JoViSkA
JoViSkA
2025-12-18
No cóż...takie mamy czasy, kobiety za murem, tylko panny jeszcze za mundurem :))
Pozdrawiam serdecznie Stasiu :)


JoViSkA
2025-12-19
No posiedziałam trochę dłużej, bo chciałam podgonić zaległości w czytaniu i komentowaniu, ostatnio zaniedbałam trochę TW, ale noga mnie już boli, bo jak siedzę to mi puchnie, muszę się położyć i wywalić ją do góry :)))) Dobrej nocy Stasiu...uciekam spać...jutro też jest dzień :))

sturecki
2025-12-18
Czasy się zmieniają, żarty krążą po staremu – raz mur, raz mundur – a życie i tak idzie bokiem – kobiety wiedzą swoje – i nie potrzebują ani muru, ani szyldu, żeby stać prosto.
Faktycznie, siedzisz dziś dłuuuugo.

Jan Kępiński
Jan Kępiński
2025-12-18
Taki kobiecy mur
jest pewnie pełen dziur
Więc załatwić go potrafi
jedynie pewien fafik.


sturecki
2025-12-18
Mur nie od dziur się liczy, tylko od tego, co trzyma – a fafik może co najwyżej poszczekać – ściany od tego nie runą.
Pozdrawiam.

Mateusz Śliwiński<sup>(*)</sup>
Mówią że głową muru nie rozumiesz.... Może i nie.... Bynajmniej kobiety na pewno siłą do niczego nie przekonasz 😁😝 Pozdrawiam Stachu 😉


sturecki
2025-12-18
Może i nie rozumiem „prawa muru” – ale wiem jedno – siłą nic się nie zbuduje – a kobiet tym bardziej. Mur postawiony przymusem pęka najszybciej – i tu nie trzeba filozofii.
Pozdrawiam.

Mateusz Śliwiński<sup>(*)</sup>
Nie przebijesz miało być pardą 😁

Kika88
Kika88
2025-12-18
Dobry wiersz
Pozdrawiam❄️


sturecki
2025-12-18
Dzięki. cieszę się – wiersz spełnił robotę – skoro działa, to niech stoi – reszta to już cisza po słowie.
Pozdrawiam.

klaks
klaks
2025-12-18
Płeć ma swoją logikę a język swoją. Zbytnia ingerencja w obie dziedziny to brak sensu i logiki. Jak w pozostałych wierszach tego cyklu, błyskotliwa gra słowem :)
Pozdrawiam serdecznie 6/5


sturecki
2025-12-18
Dokładnie tak to czuję – płeć ma swoje prawa, język swoje nawyki – jak się za bardzo grzebie w jednym i drugim, wychodzi chaos – ja wolę pograć słowem, niż je łamać – i niech sens sam się obroni.
Pozdrawiam.

mis
mis
2025-12-18
Jestem pewien, że Twoja z wiersza murarka, wykona mury doskonałe i trwałe z dodatkiem wspaniałej zaprawy - nawet z własnego przekonania. Że mury te będą baz krat... będą wolne... Czytając ten wiersz do mojej głowy "wskoczyła" treść i melodia dawnej popularnej piosenki z czasów walk robotniczych o niepodległość:
"Wyrwij murom zęby krat
zerwij kajdany, połam bat
a mury runą, runą, runą"...
Gratulacje Staszku.
Pozdrawiam :)
6/5


sturecki
2025-12-18
Dzięki. Tak ją widzę – mur ma stać, ale bez krat, ma dawać oparcie, nie strach – zaprawa z przekonania trzyma najmocniej. A stare piosenki wracają nie bez powodu, bo wolność zawsze chce mieć drzwi, nie kajdany – i na tym murze stawiam kropkę.

Waldi1
Waldi1
2025-12-18
brawo Stanisławie .... mam papiery Murarskie i pracowałem na budowie dwa lata ... mur solidny piął się w górę ,,, zaprawa była solidna jak słowa ... gdy jadę do Sobieszowa ... spoglądam na ten dom i jestem dumny ... otynkowany pomalowany i mieszkają w nim ludzie ... często dystans jest potrzebny ,.. gdy słowa o miłości wyglądają ja w krzywym zwierciadle ...wtedy ... to mam sens ... taka prawda mniej boli ... i można uniknąć kruszenia fundamentu i tynk położyć na ścianie solidny ... i wszystko zacząć od podstaw z dobrym słowem ... a kobieta muru to dobry pomysł ...ponieważ wielu o nią się roztrzaska ...bo pokarze gdzie są drzwi ..itd ... kiedyś mam mi mówiła ... że dystans jest potrzebny wtedy wiele spraw mniej boli i klapy na oczach jak je masz to muszą być szeroko otwarte ...

dlatego mam twardą D.... i miękkie serce i trudno mnie załamać ...bo jestem solidnie zbudowanym mostem ... pozdrawiam serdeczne...


sturecki
2025-12-18
Szacunek. Widać, że wiesz, co to solidna robota – mur stoi, ludzie mieszkają, a duma nie odpada jak tynk – dystans bywa potrzebny, bo ratuje fundament – twardość trzyma pion, miękkie serce daje sens – taki most się nie kruszy.
Pozdrawiam.

Aleksaa55
Aleksaa55
2025-12-18
Bardzo dobry wiersz


sturecki
2025-12-18
Dziękuję. Miło to słyszeć – wiersz zrobił swoje – jeśli został, to znaczy, że trafił, a reszta niech sobie idzie dalej.
Pozdrawiam.

Viola Arvensis
Viola Arvensis
2025-12-18
Zdaje się, że stajesz się
jednym z moich ulubionych autorów.
Wiersz świetny, podobnie jak poprzednie.


Viola Arvensis
2025-12-19
Raczej nie.
Groźna nie jestem i nie bywam, zwłaszcza dla ulubieńców :)

sturecki
2025-12-18
Dziękuję – to miłe i daje kopa – piszę po swojemu, bez kombinowania – jak trafia, to dobrze – jak nie, też przeżyję – ważne, że słowo jeszcze się komuś chce czytać.
Mam się bać, aż takiego uLUBIENIA?

LydiaDel
LydiaDel
2025-12-18
Murarka od młodości nauczyła się tynkowania...U Ciebie puenta wszystko wygładza.
Pozostała jeszcze golfiarka, szpiegarka, pilotka (ale żadna czapka), żołnierka, kowalka, drwalka, myśliwka, rybaczka i wiele innych. Gdy Ci pomysłów zabraknie, z chęcią 'pomożemy'. 6/5 Serdecznie pozdrawiam.


sturecki
2025-12-18
No jasne – murarka wygładzi, ja tylko sprawdzam, czy pod spodem trzyma – nazw można dorabiać bez końca: golfiarka, szpiegarka, pilotka bez czapki – życie i tak wszystko zweryfikuje – a jak zabraknie mi pomysłów, to spokojnie – świat sam dopisze ciąg dalszy.
Dziękuję.

andrew
andrew
2025-12-18
Bez argumentów w zaprawie , nawet ładne mury upadają.

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia


sturecki
2025-12-18
Prawda – bez dobrej zaprawy mur długo nie postoi, a argument to nie ozdoba, tylko to, co trzyma cegły razem – jak go brak, to nawet najładniej wygląda tylko do pierwszego podmuchu – potem zostaje kupa gruzu.
Pozdrawiam.

Elżbieta
Elżbieta
2025-12-18
Murarkę skojarzyłam z pszczołą jest taki rodzaj tych owadów, muruje ściany gniazda i jest pożyteczna, bo zapyla rośliny. Niech zatem to ona będzie z nazwy zapamiętana a nie kobieta z kielnią w dłoniach!
Dobrego dnia, Staszku:)⭐️


sturecki
2025-12-18
I to mi pasuje – pszczoła robi swoje: muruje, zapyla, nikogo nie udaje – a kobieta z kielnią niech będzie po prostu kobietą w pracy – bez dorabiania ideologii do zaprawy, bo robota sama się obroni.
Pozdrawiam.

Marek Żak
Marek Żak
2025-12-18
Jest tego więcej, ślusarka, hutniczka, górniczka, żołnierka, czyli wszystkie te zawody, w których kobiety nie pracowały, bo wymagały fizycznej siły. Obecnie brzmią co najmniej dziwnie. Pozdrawiam


sturecki
2025-12-18
Pozdrawiam.
Nazw można dorobić bez końca, tylko że życie i tak je sprawdza w praktyce.
Tam, gdzie liczą się ręce i kręgosłup, słowo szybko siada i wtedy zostaje zwykłe: kto umie, ten robi – reszta to gadanie przy kawie.

Krystek
Krystek
2025-12-18
Myślę, że większość społeczeństwa
zachowa zdroworozsądkową mowę.
Ślę moc serdeczności z uśmiechem:)


sturecki
2025-12-18
Też tak myślę – zdrowy rozum zwykle mówi ciszej, ale dłużej – moda krzyczy, potem znika, a normalna mowa zostaje i robi swoje.
Pozdrawiam.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)
2025-12-18
To nie „murarka” jest problemem, tylko świat, który najpierw wtłacza w formę, a potem dziwi się pęknięciom.


sturecki
2025-12-18
Nazwa tu niczemu nie winna – to świat lubi wciskać ludzi w formy na siłę – mur bywa uczciwszy, bo przynajmniej widać rysę.

jolka
jolka
2025-12-18
Murarka to też nazwa profesji.Jej dzieło z natury jest delikatniejsze,co nie znaczy,że nietrwałe,szczególnie mur oddzielający.A może jej dziełem naturalnym jest spoiwo .Na szczęście murarki socjalistyczne mamy za sobą.


sturecki
2025-12-18
Murarka to zawód jak każdy inny – delikatniej nie znaczy słabiej – czasem właśnie spoiwo trzyma wszystko w kupie – a mury dzielące i hasła z epoki mamy już na szczęście za plecami – dziś liczy się robota, nie sztandar.
Pozdrawiam.

Odyseusz62
Odyseusz62
2025-12-18
W średniowieczu było karą, że kobiety żywcem zamurowywano, może taką wtedy murarką zwano.
Pozdrawiam.


sturecki
2025-12-18
Było wcześnie lub późno ... czyli niedospanie lub znużenie senne. Mam dystans do komentarzy, więc tragedii nie ma.

Odyseusz62
2025-12-18
Wygłupiłem się niepotrzebnie to się zdarza gdy się komentuje tak wcześnie.

sturecki
2025-12-18
Wtedy to nie był zawód, tylko wyrok – i dlatego dziś wolę, żeby słowa jednak coś naprawiały, a nie przypominały o ścianach bez wyjścia – mur ma dziś raczej łączyć, nie zamykać – i na tym bym stanął.
Okrutna jest Twoja odpowiedź.

Jastrz
Jastrz
2025-12-18
Kiedy byłem mały symbolem równouprawnienia była traktorzystka. Propaganda ukuła nawet hasło "Kobiety na traktory!". Ale niestety jedyne dostępne traktory to były ursusy. A na nich wibracje były takie, że kobiety traciły płodność. Natomiast murarze byli zazwyczaj mężczyznami. Kobiety były co najwyżej pomocnicami.
Murarka? To zaraz trzeba byłoby przerabiać piosenki. Choćby taką, jak to się dziś mówi "kultową" Balladę o Antku murarzu.
(Był sobie Antek murarz i z tym murarzem Antkiem
Raz chciała pewna Ela umówić się na randkę...)


sturecki
2025-12-18
Byłem mały – też to pamiętam, hasła i plakaty - ale życie i tak robiło swoje - traktory trzęsły, mury rosły, a ludzie zostawali sobą - dziś nie chodzi o traktory ani piosenki - tylko o to, że język próbuje nadążyć za światem - raz mu wyjdzie, raz się potknie - a Antek murarz spokojnie to zniesie - bo mur stoi, nawet gdy refren się zmienia.
Pozdrawiam.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności