,,(...) błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli''
czasem taki bezradny
jak pisklę niewidzące
które w gnieździe żałośnie kwili
i szukasz recepty na życie udane
czemu nie zawsze takie ładne narzekasz
z tęczą kolorów witasz kwiaty na łące
ale... od prawdy cały czas uciekasz
a żeby was diabli wzięli
parafrazą powtórzę za pana Felicjana
kim ty jesteś nieszczęsny człowieku
kiedy po tobie jedynie proch zostanie
na brak ufności nie wymyśli nikt leku
nie z każdego ziarna
piękny kłos powstanie
kiedy lud płakał Weronika otarła Jemu łzy
Judasz Iskariota się powiesił a ty
Jego nienawidzisz
czy bliźniego kochasz dopiero po pogrzebie
jest jeden raj prawdziwy
ten w niedostępnym dla żywych niebie
twoje serce i oczy tego nie widzą
zapytaj ślepca w Betsaidzie
kto wzrok przywrócił wtedy jemu
twoja miłość marna
smakuje mi jak słoik
sfermentowanego dżemu
