X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

JA TO WSZYSTKO PIEPRZĘ

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-02-18 00:00
ja to wszystko pieprzę –
ale z gracją kucharza losu:
dosypuję ironii,
żeby nie czuć goryczy,
mielę porażki na drobno,
żeby łatwiej przełknąć

pieprzę wymagania,
które rosną szybciej niż nadzieja
pieprzę maski,
co mają ułatwiać oddychanie,
a duszą na raty

i pieprzę też siebie,
gdy gram twardziela,
bo twardość to tylko
inny rodzaj strachu
– z lepszą okładką

więc pieprzę
nie po to, by zniszczyć,
tylko żeby wreszcie poczuć smak:
że życie jest krótkie,
a sens – kruchy,
i że najprawdziwsze „mam dość”
czasem bywa pierwszym krokiem,
żeby jednak żyć dalej
po swojemu
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
17 razy
Treść

6
16
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
16
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Naja
Naja
2026-02-22
Z życiem, jak z potrawą. Odpowiednio przyprawione smakuje lepiej. Nie tylko pieprz jest do przyprawiania ;-)
Tak mi się przewrotnie skojarzyło...
Błyskotliwie i celnie. Jak zwykle u Ciebie.
Pozdrawiam serdecznie :-)


sturecki
2026-02-22
Jasne – nie samym pieprzem człowiek żyje: czasem trzeba szczypty soli na sens, odrobiny ziół na spokój i kropli cytryny na otrzeźwienie, żeby potrawa życia miała smak, a nie tylko ostrość.
Pozdrawiam.

maciejka
maciejka
2026-02-18
To ja się przyłączam dziś :-)


sturecki
2026-02-18
Klasyka portali - człowiek chce zostawić ślad, a system robi „nie teraz” i każe przez Worda - oby jutro puściło, a dziś odpocznij od wszystkiego, śpij dobrze i pozdrawiam ciepło.

maciejka
2026-02-18
Już jest dobrze - nie wiem, o co chodziło.
Dobrej nocy :-)

maciejka
2026-02-18
Do odpoczynku od wszystkiego
Nie mogę wstawić normalnie komentarza. Nie wiem, dlaczego…
Muszę przez worda i wklejać. Oby jutro było ok.
Pozdrawiam ciepło i spij dobrze

sturecki
2026-02-18
Hi, hi ... a do czego? Pytam, bo jedynie się domyślam ... wszak wiem, o czym pisałem wiersz.

JaSnA7
JaSnA7
2026-02-18
W sensie - doceniasz życie...
Tylko nie zapomnij dosolić , aby równowaga była:))
Pozdrawiam Staszku:)
⭐️❄️


sturecki
2026-02-18
Pieprz to iskra, a sól to sens i spokój, więc najlepiej doprawiać jedno i drugie z umiarem, żeby życie nie było ani mdłe, ani przesadzone.
Pozdrawiam.

Elżbieta
Elżbieta
2026-02-18
To dość wyrazista przyprawa, trzeba pieprzyć ostrożnie i z wyczuciem, żeby sobie nie zepsuć samemu "smaku"!
Pozdrawiam serdecznie:)⭐️


sturecki
2026-02-18
Właśnie tak - pieprz jest świetny, ale jak sypniesz bez wyczucia, to zagłuszy całą potrawę, więc najlepiej „pieprzyć” tak, żeby podkręcić smak życia, a nie go sobie samemu zepsuć.
Pozdrawiam.

Annna2
Annna2
2026-02-18
Lepiej nie dawać komuś decydować innym,
bo decyzje innych tyczące nas nie zawsze mogą być korzystne.
Kierować swoim losem- mieć własne ja- to jest wolność.


sturecki
2026-02-18
Masz rację - jak oddasz komuś ster, to szybko się okaże, że płynie tam, gdzie jemu wygodnie, nie Tobie - a wolność to własne „ja” w ręku i decyzje na własny rachunek, nawet jeśli czasem trzeba zawrócić.
Dziękuję.

Annna2
2026-02-18
6/5

Prostaczek
Prostaczek
2026-02-18
Wybrzmiało tu zakończenie zmagań z losem, podjęcie nowych decyzji i determinacja, by za nimi ruszyć w życie.
Pozdrawiam. Nie posypuję pieprzem, a gwiazdkami.


sturecki
2026-02-18
Dzięki za te gwiazdki - brzmi to jak moment, w którym zamiast dalej szarpać się z losem, bierzesz go pod pachę, wybierasz kierunek i idziesz, nawet jeśli droga jest ostra bez pieprzu.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-02-18
Stu.

pieprzysz wszystko nie po to, by niszczyć, lecz by zrozumiec siebie i smak życia.

pokazujesz tym wierszem , że prawdziwe „mam dosć ” czasem otwiera drogę do autentycznego życia po swojemu .

czego Ci serdecznie życzę :)


sturecki
2026-02-18
Tak, „pieprzę” jest u mnie jak przyprawa i jak granica naraz, a „mam dość” nie kończy życia, tylko kończy udawanie i robi miejsce na swoje.

dawid own i<sup>(*)</sup>
dawid own i(*)
2026-02-18
Świetnie wyszło to "pieprzę" z dwojakim brzmieniem, ale wiadomym seansem. Pozdrawiam 6/5 :)


sturecki
2026-02-18
Dzięki - i to jest właśnie siła tego „pieprzę”: brzmi jak kuchnia i jak bunt naraz - doprawiam życie po swojemu i jednocześnie odcinam to, co mi szkodzi.

Magdalia
Magdalia
2026-02-18
"Pieprzyć"można wszystko co nam w życiu nie służy, a nawet należy, oczywiście z szacunkiem dla innych, by nie ranić i nie krzywdzić ( no i oczywiście łatwo się mówi...;))
Podoba mi się wiersz :)


sturecki
2026-02-18
No właśnie - „pieprzyć” warto to, co nam szkodzi i nie służy, ale tak, żeby nie robić z tego miotacza na ludzi. Myślę, że w moim wierszu fajne jest to, że mówi ostro, a jednak z dystansem-klasą, więc zostaje smak, nie rana.
Pozdrawiam.

LydiaDel
LydiaDel
2026-02-18
Nie przesadź, bo możesz wszystko "rozpieprzyć" ...hi, hi.
Masz całkowitą rację, najwyższy czas, by żyć własnym życiem. Dużo się tego nazbierało, więc zrób 'porządek', a wtedy zostanie więcej miejsca na samą 'słodycz życia'. 6/5 Serdecznie pozdrawiam.


sturecki
2026-02-18
No tak - lepiej doprawiać z wyczuciem, bo jak się człowiek zapędzi, to zamiast smaku zrobi „rozpieprz” w garnku i w głowie - a taki porządek w tym, co zalega, to najlepszy sposób, żeby w końcu zrobić miejsce na prawdziwą słodycz życia.
Dziękuję.

Marek Żak
Marek Żak
2026-02-18
W tym znaczeniu, jak najbardziej, ale jest też drugie, czyli mam wszystko w d.....i nigdy nie wiadomo, co mówiący ma na myśli. Pozdrawiam


sturecki
2026-02-18
No jasne - „mam dystans” bywa zdrową odległością, ale bywa też zasłoną dymną w stylu „mam wszystko w d...”, więc najlepiej patrzeć po czynach: czy to dystans, który uspokaja i porządkuje, czy olewka, która ucina rozmowę.
Pozdrawiam.

andrew
andrew
2026-02-18
Warto mieć dystans do zachwalanych przypraw.
Mieć swoje.

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia


sturecki
2026-02-18
Dokładnie - do cudzych „must have” warto mieć dystans, bo moda na przyprawy mija, a Twoje własne zostają i to one robią smak.
Pozdrawiam.

Krystek
Krystek
2026-02-18
Smakujmy i cieszmy się życiem.
Doprawiajmy zgodnie z naszą wolą.
Ślę moc serdeczności i pogody ducha:)


sturecki
2026-02-18
Tak jest - smakujmy życie bez pośpiechu i doprawiajmy po swojemu, bo cudza recepta rzadko pasuje do naszej wątroby.
Pozdrawiam.

ElaK
ElaK
2026-02-18
Przyprawy dodają uroku i lepiej smakują potrawy, a zwłaszcza jak są dosmakowane według własnego gustu.


sturecki
2026-02-18
Dokładnie - przyprawy są po to, żeby życie miało smak, a nie instrukcję obsługi - i najlepiej, gdy dosmaczasz po swojemu, bo wtedy nawet prosta potrawa robi się „Twoja”.

Ahsoka
Ahsoka
2026-02-18
I to jest prawdziwa sól i prawdziwy pieprz życia: żyć po swojemu według własnej recepty na życie, choćby nawet kotlety czasem się nam przypaliły ale niech to będą nasze własne kotlety :)


sturecki
2026-02-18
I o to chodzi - własna recepta, własna patelnia i nawet jak kotlet czasem się przypali, to przynajmniej wiesz, że to Twoje danie, a nie cudza dietka z ulotki - i to jest ta prawdziwa sól i pieprz życia.

elvie
elvie
2026-02-18
Wiersz mocno doprawiony, ale nie spieprzony.


sturecki
2026-02-18
To zdrowa zasada - jak danie spieprzone, odkładasz widelec bez tłumaczeń, a jak trzyma smak, to degustujesz do końca i jeszcze wiesz, co Ci naprawdę pasuje.

elvie
2026-02-18
Jak jest spieprzone, odstawiam danie. Jeśli nie, degustuję.

sturecki
2026-02-18
Jak nie jest spieprzone, to po co gnać gdzie pieprz rośnie - lepiej zostać i doprawić ... przynajmniej ja tak robię.
Ty częściej uciekasz, czy jednak zostajesz i ogarniasz temat?

elvie
2026-02-18
A jak nie jest spieprzone, nie trzeba uciekać gdzie pieprz rośnie.

sturecki
2026-02-18
Dokładnie - pieprzu jest tyle, że budzi smak i myśl, ale całość trzyma proporcje, więc wyszło ostro, a nie jest spieprzone.

jolka
jolka
2026-02-18
Życie jak potrawa konsumowana ze smakiem...Ale to wzbudza apetyt na więcej a masz tylko tyle..Oczywiście,pieprzyć trzeba z umiarem..Dwuznaczność tu bardzo pasuje !


sturecki
2026-02-18
No jasne - życie smakuje, więc człowiek chce dokładkę, a kuchnia już zamyka, dlatego najlepiej doprawiać bez paniki i bez przesady - pieprzyć z umiarem, bo dwuznaczność tu robi za przyprawę, nie za danie główne.

Odyseusz62
Odyseusz62
2026-02-18
Pływał raz marnarz, który. Żywił się wyłącznie pieprzem. Sypał pieprz do konfitury. I do zupy mlecznej.
Pozdrawiam z uśmiechem.


sturecki
2026-02-18
Chyba pieprzysz?
Już widzę tego pieprzowego marynarza - nawet zupa mleczna miała u niego charakter - musiał uważać, żeby mu statek nie zatonął, nie kichnął i nie odpłynął bez niego.

Waldi1
Waldi1
2026-02-18
więc musisz tak pierzyć ... bo z pieprzem nie ma żartów ... ..ja lubię potrawy na ostro ... lecz robię ... to ze smakiem ... jaj zawodowy kucharz .... życie jest krótkie ... więc żyjmy tak ... by nie żałować przepieprzenia potraw ... bo nikt tego nie ruszy nawet sam gospodarz ... dobranoc bez pieprzenia idę spać ... tylko zjem banana bo on bardzo dobrze działa na sen ..dobranoc ...


sturecki
2026-02-18
No i elegancko - pieprz, ale ze smakiem, bo życie jest krótkie i lepiej doprawić je po swojemu niż potem grzebać w nijakiej potrawie, której nie tknie nawet gospodarz - a banan na dobranoc to już pełna kultura.
Dobrego dnia.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności