Metodologia
wierszy, co są świadkami uczuć.
Rana, jak całus - ten w policzek -
gdyś jest w miłosnym swym zatruciu.
Czekasz na oddech w gorącości,
który wraz z szeptem cieknie chucią,
a masz substytut wrażliwości -
już pożądanie ktoś ci uciął.
Do chrzanu takie są kochania,
jak za mieszczaństwa w czas baroku.
Szlafmyca i koszula tania,
lecz z dziurą w okolicach kroku.
Dlatego błagam wszystkie panie,
na męską rasę się nie boczcie,
ważny jest feeling i współgranie,
więc tylko śmiechem nam tu broczcie.
I jeszcze jedno tu dopiszę -
co ma dla twórców kontekst szerszy -
jak nie ma weny, wolę ciszę.
Cisza to start jest, aby wierszyć.
Czasem warto się zainspirować, i nie tylko Czasem,
Czekam na Zawsze.
Zawsze do odpowiedzi!
