Prawie słońce na placu
i tęsknota gasi zmysły,
pamięć tylko pozostała bezlitosna.
Czemu jesteś tak daleka,
czy wspomnieniom dasz ulecieć?
Nie zamykaj na mnie oczu -
zaraz wiosna.
Prawie wiosna.
Może nie zatrzymam spojrzeń
tych, co kiedyś miałaś dla mnie.
Też nie będę tak jak dawniej -
na to klnę się.
Tylko jedno niech się zdarzy,
pozwól czasem mi pomarzyć,
że uśmiechniesz się do myśli,
w której drga słoneczna jesień,
prawie jesień,
prawie jesień.
