X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

STĄPAM PO RYMOWANEJ BIEŻNI

Wiersz Miesiąca 0
rymowany
2026-04-10 00:01
na bieżni życia – poeci, atleci
każdy coś skrobnie, i jakoś wiersz leci
a jak wypadnie komuś, gdzieś w kącie stać
to „q”-ma z wersów – i już jest jego mać

na TwojeWiersze wpada z tekstem pe el
i bazgrze piórem na czarno strony biel
a gdy mu zwrócisz, że kulawy ten rym
to zaraz sapie, żeś za maluczki z nim

inny znów wchodzi, jakby miał laur i tron
ledwo mu zipie metaforyczny koń
następny stęka: „jam awangardy wzór”
lecz sens mu zwisa jak z gwoździa stary sznur

na bieżni życia każdy chce chwały gest
lecz nie u wszystkich forma i oddech jest
bo jeden biegnie, aż mu się kurzy styl
a drugi siada – mówi, że taki był

więc pisz, mój bracie, choć czasem śmiech aż tnie
bo jak nie skrobiesz i tak wypadniesz źle
biegnę do mety, nawet w tył niekiedy
a wszystko po to, żeby, żeby, żeby…

a wszystko po to, by nie przestać bredzić,
by „Jastrz” i inni mogli mnie odwiedzić
i jeszcze po to, by znowu w rymy wleźć
i choćby po to, by siebie jakoś znieść
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
15 razy
Treść

6
11
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
3
5
11
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Motylek78
Motylek78
ponad dwanaście godzin temu
najważniejsze aby pisać
czasami może przeczytać
to co dusza ręką wskazuje
nawet gdy karierze ujmuje

Pozdrawiam serdecznie


sturecki
ponad dwanaście godzin temu
Dokładnie – pisać trzeba, nawet gdy nie zawsze się to „opłaca” w oczach świata. Bo to, co dusza podpowie, zwykle trafia dalej niż jakakolwiek kariera.
Pozdrawiam.

Wanda Kosma
Wanda Kosma
dzień temu
Świetny satyryczny wiersz, napisany inaczej niż piszesz zazwyczaj - z przewagą klauzul oksytonicznych. Lubię ich wyrazistość i jakiś rodzaj "dominacji", co czyni wyrażanie myśli niejako bezkompromisowym. Pozdrawiam serdecznie :)


sturecki
dzień temu
Dziękuję. Przy tych oksytonicznych końcówkach (pomimo zerknięcia do encyklopedii, nadal nie wiem, o co chodzi) wers idzie jak twardy krok, bez zawracania. Czasem taka forma trzyma sens za kark – i nie pozwala mu się wykręcić.

Marek Żak
Marek Żak
dzień temu
Przeczytałem, a także dyskusję pod i, szczerze, nie bardzo wiem o co idzie, więc na tym poprzestanę. Pozdrawiam Staszku.


sturecki
dzień temu
I słusznie – jak kurz z bieżni się podnosi, czasem lepiej nie wbiegać w środek zamieszania. Wystarczy przeczytać i iść dalej – nie każda dyskusja jest warta dystansu.
Pozdrawiam.

Gminny Poeta
Gminny Poeta
dzień temu
W nocy już pisałem ten komentarz jednak jak to bywa często gdy sie za bardzo rozpisujemy to tekst znika jak kamfora. Teraz będę ostrożniejszy. W tym wierszu napisałeś miejscami sporo prawdy. Nie wiem czy specjalnie czy tak z przypadku?
każdy coś skrobnie, i jakoś wiersz leci
Czyli normalka. Ale czy właśnie o to chodzi? Mówisz że nie oceniasz bo nie jesteś specjalistą od formy. Ciekawe czy wiesz o czym Ty wspominasz? A może my jesteśmy w klubie cyklistów albo filatelistów? Coś mi się zdaje ze jednak nie. Pisząc jakoś tak to pewnie możesz czasem oczarować kogoś jakimś słowem lub kilkoma zwrotami jednak by po pierwsze posunąć się w kierunku rozwoju swego pisania z każdym dniem powinieneś podnosić swe umiejętności i wiadomości o temacie swej pasji, a po drugie podnosząc swoje umiejętności i poznając zasady tworzenia wierszy okazujesz czytelnikom szacunek. A to przecież takie proste. W końcu sieć jest pełna wszelkiego rodzaju wiadomości a nawet przykładów. Wystarczy tylko okazać odrobinę chęci i nie gonić za króliczkiem a spokojnie poświęcić się temu co sprawia Ci przyjemność. Teraz zastanów się czy Twoim celem jest stanie sie pełniejszym twórcą czy też gonitwa za poklaskiem na się przy oczekiwaniu na gwiazdki i słodkie słowa w rewanżu. Nie wiem może Ci to potrzebne? Ale chyba nic to nie zmieni, oczywiście poza samopoczuciem i budowaniem ego. Nazywasz sie buntownikiem. Czy nie przesadzasz. By się zbuntować trzeba mieć bazę na której się dany bunt rodzi. A Twój bunt to takie stwierdzenie spacerowicza po górach. Buntuję się i będę chodził tylko do Morskiego Oka. By się zbuntować trzeba na świat spojrzeć z poziomu Rysów i powiedzieć mam w życi zasady i od dzisiaj będę jedynie do wysokości Giewontu bo mam taka kaprychę. U Ciebie nie ma buntu a jedynie konformizm i lenistwo. W sumie masz zapał do pisania i na pewno talent jednak co z tego jak rozmieniasz go na poszukiwanie poklasku. Może to zabrzmi dziwnie ale jak dla mnie twoje komentarze są dość często lepsze od meritum sprawy. Jeśli ja bym szukał wyjścia zapewne bym więcej wysiłku i czasu włożył w pisanie poezji. To tak jak w Piśmie świętym.
„Nie można dwom panom służyć” to biblijna zasada (Mt 6,24, Łk 16,13) oznaczająca niemożność jednoczesnego, pełnego oddania się Bogu oraz Mamonie (dobrom materialnym, pieniądzom). Ale zrobisz jak zechcesz. A ja już nie mam siły by Ciebie ciągle napominać. Od dziś będę pisał ze jest wszystko cacy. Od Ciebie jedynie zależy czy stanie się to prawdą. Pozdrawiam z uśmiechem i oczywiście gwiazdkami. :)))))


sturecki
dzień temu
Widzę – dajesz konkretny sygnał, że „jakoś” to za mało i że warto dołożyć pracy, żeby nie biec tylko po poklask. Ja to biorę – bieżnia zostaje, ale dorzucę do niej więcej treningu niż samego biegania.
Jak się Jaś nie nauczył to Jan ...
Pozdrawiam.

januszek
januszek
dzień temu
Cóż powiedzieć
rymowane to jak konserwatyści wśród radykałów
a skoro już
to może warto przemyśleć powrót dużych liter na początku i interpunkcji na końcach zdań.
bo inaczej to niewiadomo czy to rady-watyści czy do konser-kałów Twoje wiersze należą.

Ale wysiłek i starania doceniam na zachętę 6/4 ( warsztat coraz lepszy , ale jednak....)
Serdeczności
Na pytanie odpowiem
"Na lament przed rozlanym mlekiem."



sturecki
dzień temu
Rymy jak konserwatyści - a zapis jak buntownik - więc niech się trochę gryzą - bo wtedy czytelnik wie, że nie czyta z przyzwyczajenia.
A Duże litery i kropki to tylko narzędzia – w poezji to mój wybór, a nie obowiązek z podręcznika, więc używam ich wtedy, gdy pomagają rytmowi i sensowi, a nie dlatego, że „tak trzeba”.
Pozdrawiam, bez lamentu.

Czasem
Czasem
dzień temu
No właśnie... czasem ludzie zabetonowują swoje zakochane spojrzenie na własny wiersz i przestają się rozwijać. Fajnie napisane.

Na Twój poranek dalej czekam! :)))
Pozdrowienia STu!


sturecki
dzień temu
No właśnie – jak ktoś zabetonuje spojrzenie, to bieżnia stoi, choć nogi myślą, że biegną.
Poranek się szykuje – jeszcze chwila i wpadnie świeży wers i dobiegnie do publikacji.

_wena_
_wena_
dzień temu
Pozdrawiam z podobaniem :)


sturecki
dzień temu
Dzięki – takie pozdrowienia na tej bieżni działają jak łyk świeżego powietrza.
Pozdrawiam z powrotem – wpadaj, zawsze coś tu poleci.

Sylwia U.<sup>(*)</sup>
Sylwia U.(*)
dwa dni temu
Podziwiam 🤗


sturecki
dzień temu
Dzięki – na tej bieżni raz się potkniesz, raz złapiesz rytm, ale ważne, że biegniesz dalej.
Miło, że zaglądasz – takie odwiedziny to najlepsze paliwo.

Groschek<sup>(*)</sup>
Groschek(*)
dwa dni temu
hm.. jakby nie było mało, co wczoraj zrobił użytkownik 'Odyseusz62' to teraz ty mnie znowu podkładasz innym na interwencję.. nie reagując na pomówienia (a miałeś taką możliwość u 'Waldi1') naturalnie stajesz się współwinny.. szkoda, bo nie uważałem akurat ciebie za wroga ps. zgłosiłem tekst do redakcji z prośbą o interwencję, ale nie oczekuję stamtąd żadnej pozytywnej dla mnie reakcji; wszystko jest skopiowane na wypadek sprawy o pomówienie.. dla mnie nie ma tu nic zabawnego, a tylko świństwo


sturecki
dwa dni temu
Rozumiem, o co Ci chodziło – i dzięki za doprecyzowanie.
Nie miałem intencji nikogo atakować personalnie, raczej uderzam w postawy, nie w ludzi. Jeśli coś zabrzmiało jak przytyk w Twoją stronę, to nie taki był zamiar.
Zareagowałem też na komentarz "Waldiego", żeby nie dolewać oliwy do ognia – wolę zamknąć temat spokojnie niż go rozkręcać.

Groschek<sup>(*)</sup>
dwa dni temu
wpis 2: jeszcze raz od początku: nie prosiłem o zmianę w tekście wiersza ('oryginał' i tak wysłany został do administratora, żeby z tym nie było nieporozumień), a o właściwą reakcję wobec tego, kto zaatakował; sam napisałem administratorowi, że w wierszu niczego złego nie widzę; a czy ja mam do siebie dystans to może odpowiedz sobie, jeśli samego ciebie ktoś publicznie opluje ✔️

sturecki
dwa dni temu
No cóż, nie masz do siebie dystansu.
Wydawało mi się, ze to zadziorny wiersz o „bieżni poetów”, ale wymieniając Twój nick, ale zamiast zrobić Ci przyjemność najwyraźniej ściągnąłem go z poziomu ogólnej satyry do prywatnej zaczepki – przepraszam, jeśli poczułeś się urażony … frazę poprawiłem.
Z mojej strony nie było zamiaru nikogo podkładać – jeśli coś zabrzmiało jak przytyk, to zdejmuję z tego ostrze i wracajmy do biegu bez osobistych wycieczek.

Elżbieta
Elżbieta
dwa dni temu
Biegnij z rymem, byle bez napinki i licz na miłe odwiedziny, z czytelniczej potrzeby innych, a co skrobną w komentarzach, przyjmuj tak jak dotąd, z podniesioną głową i humorem!
Pozdrawiam serdecznie Staszku, miłego dnia:)⭐️


sturecki
dwa dni temu
Tak właśnie biegnę – bez napinki, ale z rymem, żeby nie zgubić rytmu po drodze.
Komentarze biorę na klatę – jedne jak doping, inne jak wiatr w twarz, ale wszystkie pchają dalej.
Pozdrawiam.

Krystek
Krystek
dwa dni temu
Każdy dzieli się swoim pisaniem
tak jak potrafi. Czytają, komentują
zaciekawieni. Ważne, że mamy miły
kontakt.
Serdecznie pozdrawiam, uśmiech
radosny zostawiam:)


sturecki
dwa dni temu
Dokładnie – każdy biegnie swoim tempem i swoim sposobem, a to właśnie robi tu klimat.
Najważniejsze, że jest kontakt – bo bez niego nawet najlepszy wers zostaje sam.
Pozdrawiam z uśmiechem.

jolka
jolka
dwa dni temu
Tu zawsze można wpaść na pogawędkę,zrobić przegląd najnowszych wieści,sprawdzić,co dzisiaj napisali nasi ulubieńcy...Przyjazna przystań,gdzie czeka sturecka herbatka z cytryną,migrenowy koniaczek i astrzębski dymek z papierosa


sturecki
dwa dni temu
No właśnie, TW to taka przystań na tej bieżni, gdzie można zwolnić i złapać oddech przy herbatce i dymku.
Wpadaj śmiało – bo bez takich pogawędek nawet najlepszy wiersz trochę stygnie.

ElaK
ElaK
dwa dni temu
Super, fajny "przegląd autorski" :) Tak to już jest z tymi rymami - jednemu się podobają, innym nie. Ja tam je lubię. Ale zawsze znajdzie się jakiś malkontencki i subiektywny komentarz, lecz nie znaczy , że do końca słuszny. Każdy ma swój styl.
Pozdrawiam serdecznie :)



sturecki
dwa dni temu
Dokładnie – przegląd musi być, bo inaczej bieżnia stałaby w miejscu i każdy by tylko patrzył pod nogi. A malkontent niech marudzi – styl każdy niesie swój i to on decyduje, dokąd dobiegnie.
Dla mnie rymowanie jest relaksem w środku "wolnego" pisania.
Jutro będziesz wytknięta frazą.
Pozdrawiam.

andrew
andrew
dwa dni temu
Bo gdyby rymów brakowało, smutno nu się działo.
Dziś fo nich wcześnie
słońce wstało .

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia


sturecki
dwa dni temu
Pewnie bez rymów ta bieżnia by zgrzytała jak suchy mechanizm.
Skoro słońce wstało do nich wcześniej – to aż żal dziś nie pobiec paru wersów.
Miłego biegania-wierszowania.

Ahsoka
Ahsoka
dwa dni temu
Żeby nie dostać zadyszki, trzeba czasem się zatrzymać a kotłujące się w głowie myśli uspokoić wierszem i wierszem je w odpowiednich szufladach poukładać :)


sturecki
dwa dni temu
Coś w tym jest. Zatrzymanie na tej bieżni to też ruch, tylko do środka, żeby myśli złapały rytm. A jak je poukładasz w wierszu, to nawet zadyszka brzmi jak sensowny wers.
Pozdrawiam.

Magdalia
Magdalia
dwa dni temu
Hahaha...

Jeśli nawet w wierszu bredzisz
Staszek zawsze Cię odwiedzi.
Gdy Ci nudno przy obiedzie
Groszek z amunicją wjedzie.

Myślisz, że dobrze rymujesz...
wnet Cię Gminny naprostuje.
A gdy smutne Twoje oczy,
to z humorem Jastrz wyskoczy.

Powiem Wam moi Kochani
sporo mamy tutaj Drani...
Jeden cwańszy od drugiego
a uwielbiam ja Każdego!

Ledwo portal otworzyłam
rymowankę w mig skleciłam.
Zbieram się już do roboty,
bo będę mieć dziś kłopoty 😜

Podoba mi się, ściskam 🤗


sturecki
dzień temu
Mówiąc szczerze to nie wiem jak. Dla mnie jest ok.

Magdalia
dzień temu
Usuń proszę ten mój wiersz, bo chyba za bardzo sobie pofolgowałam...nie każdego może on rozbawić.

sturecki
dwa dni temu
Nie będzie chyba tak źle ... A bez prądu też się da, tylko wtedy wiersze piszą się bardziej z pamięci niż z klawiatury.

Magdalia
dwa dni temu
Łomatko...liczę na łaskawość:)
Wyobraź sobie, że nie nam w pracy prądu 🥳

sturecki
dwa dni temu
Hi, hi ... pełna obsada wbiegła na bieżnię – i każdy dorzucił swój wers do tego zamieszania.
Dzięki za ścisk – leć do roboty, bo jak wrócisz, to może znów coś razem nabazgramy.
Jutro będzie większy tłum z naszego forum ... nawet Ty się w nim znajdziesz.
Pozdrawiam.

Odyseusz62
Odyseusz62
dwa dni temu
Z rymem łatwiej przełknąć to danie
a to danie to codzienne pisanie.
Pozdrawiam z uśmiechem.


sturecki
dwa dni temu
Pewnie – rym robi z tego strawę lekką, nawet gdy kuchnia codzienna i byle jaka.
A ja dalej mieszam w garnku – byle nie przypalić tego pisania.
Pozdrawiam.

Jan Kępiński
Jan Kępiński
dwa dni temu
I super. Tu i tam się odciąłeś, znaczy żyjesz i masz się dobrze.
A wiersz się trzyma chociaż drwiąca jego mina.
Dodał bym jeszcze to i owo ale dzisiaj myślę głowy połową.


sturecki
dwa dni temu
Dzięki – na tej bieżni czasem trzeba się odciąć, żeby nie złapać zadyszki i dalej biec po swojemu. A co do dokładek – śmiało, tylko niech druga połowa głowy też kiedyś dobiegnie.
Pozdrawiam.

Waldi1
Waldi1
dwa dni temu
pięknie sobie przyjacielu z rymem radzisz ... masz tu na portalu takich co kij lubią w mrowisko wsadzić ... i tak delikatnym słowem równe sobie jedziesz ... ten co wszystkim lubi dociąć powinien już u psychiatry siedzieć i o zdrowie się modlić... bo o rozum za późno więc ja takiego Groschka” trzymam na dystans równo bom ja jestem wierszokleta nie poeta bo głowa moja jest nie ta... górnolotna lecz przyziemna ... Dobranoc ..


Waldi1
dzień temu
jak widzę mocno przesadziłem ... więc Przepraszam Pana Groschek za słowa napisane rymem ... tam u mnie już napisałem ... wielu jest delikatnych tu poetów i po docinkach odchodzą ... ..to może to było ...przyczyną tego co napisałem ...więc jeszcze raz przepraszam ... Waldi1

sturecki
dwa dni temu
do "Groschek"
Każdy pisze po swojemu, a ja też nie mam zamiaru nikogo ustawiać – raczej się przyglądam i czasem coś podgryzę. Bez urazy dla kogokolwiek.
Bieżnia bywa tłoczna, więc czasem ktoś kogoś szturchnie łokciem – ważne, żeby nie brać tego zbyt serio.

Groschek<sup>(*)</sup>
dwa dni temu
do Waldi1: niech się pan liczy
ze słowami! - może sam jesteś
pan nie całkiem i potrzebujesz

sturecki
dwa dni temu
Dzięki – jadę równo, bo na tej bieżni i tak każdy ma swoją zadyszkę i swój styl.
Wierszokleta czy poeta, ważne żeby biec po swojemu i nie zwariować.
Dobrego dnia.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności