Miłość chodzi za nami jak słońce
kiedy jestem z tobą,
nawet jeśli milczysz,
przemawiają oczy.
Wciąż bywam ciekawa,
co jest pod powłoką
mężczyzny z przyszłością…
i lubię się droczyć.
Czytaj mnie codziennie
jak oddech, od nowa.
Śmiej się, złość, przytulaj,
kiedy tylko zechcesz.
Zasypiaj spokojny
o jutro. Bez obaw.
Świat nas nie pokona,
gdy miłość orężem.
Jestem tajemnicą,
ty otwartą księgą.
Spisujemy życie
w najzwyklejszych słowach.
Nie zawsze jest łatwo,
lecz wygrywa miękkość,
choć język zawzięty
- nie chce przeholować.
Czytaj mnie codziennie
jak oddech, od nowa.
Śmiej się, złość, przytulaj,
kiedy tylko zechcesz.
Zasypiaj spokojny
o jutro. Bez obaw.
Świat nas nie pokona,
gdy miłość orężem.
Otwarte ramiona
i szept głodnych dłoni
układają myśli
w spojrzenia, najczulsze.
Dziś cię znowu spotkam,
a czas nas uchroni
przed przyzwyczajeniem.
Wiem, że nic nie muszę.
Czytaj mnie codziennie
jak oddech, od nowa.
Śmiej się, złość, przytulaj,
kiedy tylko zechcesz.
Zasypiaj spokojny
o jutro. Bez obaw.
Świat nas nie pokona,
gdy miłość orężem.
