Żoneczka mówi
pełen planów
żoneczka mówi
na cmentarz jedziemy
o Jezu kochany
co ci chodzi po głowie
jest piękna pogoda
poszukam tam tobie miejsca
co ty kochaniutka pleciesz
chyba
autobusem pojedziesz
nie ociągaj się bo oberwiesz
odpalaj wehikuł jedziemy
wiaderko woda ściereczki
znicze bierzemy
na miejscu stoję jak wryty
dokoła tylko mogiły
już żegnam się z tym światem
szturchańca dostałem
bierz się do roboty
przecież nie przyjechaliśmy
tu na zaloty
więc za sprzęt chwyciłem
wszystko w mig zrobiłem
i do domu wróciliśmy
